W artykule Pani redaktor Anny Dąbrowskiej pojawiła się informacja, jakoby wnioskodawcy ubiegający się o udostępnienie dotyczących ich dokumentów, wytworzonych i zgromadzonych przez organy bezpieczeństwa państwa komunistycznego, byli zmuszeni do poniesienia opłaty w wysokości 2 zł za stronę kopii dokumentów. Jest to nieprawda. Instytut Pamięci Narodowej, zgodnie z ustawą, nieodpłatnie wydaje kopie dokumentów dotyczących wnioskodawców, co do których zachowały się dokumenty świadczące o ich represjonowaniu przez organy bezpieczeństwa państwa. Opłatę za kopie dokumentów ponoszą natomiast badacze i dziennikarze. Pieniądze pobrane za wydane kopie trafiają za pośrednictwem Gospodarstwa Pomocniczego IPN do budżetu państwa i nie są obracane na działalność IPN. Pobieranie opłat za wydanie kopii badaczom i dziennikarzom jest powszechną i obowiązującą praktyką, stosowaną we wszystkich archiwach w Polsce. Opłatę ponosi się za wykonaną usługę kserograficzną.
W artykule tym pojawiła się ponadto nieprawdziwa informacja, jakoby dziennikarze korzystający z zasobów archiwalnych zgromadzonych w IPN interesowali się tylko newsami nośnymi medialnie. Dziennikarze interesują się również zagadnieniami z okresu drugiej wojny światowej, tematami dotyczącymi życia społeczno-kulturalnego w PRL itp., o czym Pani redaktor Dąbrowska została poinformowana w trakcie rozmowy z zastępcą dyrektora Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Panem dr Rafałem Leśkiewiczem.
Nieprawdziwa jest również informacja, jakoby IPN decydował o tym, „kto, kiedy i jakie z 87-kilometrowego zasobu dokumenty otrzyma”. O tym, kto, kiedy i jakie dokumenty otrzyma, decyduje ustawa z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424, z późn. zm.) oraz ustawa z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 63 poz. 425, z późn. zm.). Pracownicy pionu archiwalnego IPN ściśle realizują postanowienia obu ustaw w zakresie udostępniania dokumentów. W ciągu ostatnich kilku lat Instytut Pamięci Narodowej udostępnił akta kilkudziesięciu tysiącom osób represjonowanych przez komunistyczne organy bezpieczeństwa, jak również kilku tysiącom badaczy zajmujących się najnowszą historią Polski.
Mateusz Szpytma
Zastępca Dyrektora
Sekretariatu Prezesa IPN