W artykule „Nie ma jednej pamięci Wołynia” (Gazeta Wyborcza, 21.04.2008 r.) red. Marcin Wojciechowski stawia tezę, iż „Prezydent Kaczyński robi dużo dla dalszego pojednania między Polakami a Ukraińcami. Ale planowane przez IPN obchody rocznicy rzezi wołyńskiej tę misję mogą mu uniemożliwić” i następnie, powołując się na „projekt który niedawno wpłynął z IPN do Kancelarii Prezydenta”, opisuje m.in. dlaczego „IPN nie zaprasza Ukraińców”.
Wyjaśniam, iż organizatorem konferencji w 65. rocznicę rzezi wołyńskiej jest Kancelaria Prezydenta RP, nie zaś IPN. Kancelaria Prezydenta decyduje o jej kształcie i to w jej gestii jest ustalenie tytułu konferencji. Instytut Pamięci Narodowej przedstawia tylko propozycje, będące elementem dyskusji pomiędzy podmiotami, do których zwróciła się Kancelaria. Informuję również, iż konferencja odbędzie się w gronie badaczy z Polski, reprezentujących różne środowiska i orientacje badawcze. Wystąpią także historycy z Ukrainy – w tym czołowi uczestnicy seminariów „Polska–Ukraina: trudne pytania” – którzy przedstawią dorobek naukowy i stanowisko strony ukraińskiej. Należy tylko ubolewać, iż redaktor Wojciechowski nie kontaktował się z Instytutem, by poznać jego stanowisko. Dodać należy, iż IPN swoje propozycje, dotyczące konferencji, przekazał również stronie ukraińskiej.
Andrzej Arseniuk
Rzecznik prasowy IPN