-sygn. akt S 21/02/Zk
Śledztwo w sprawie tworzenia przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej we Wrocławiu fałszywych dowodów przeciwko osobom zatrzymanym w dniu 31 sierpnia 1982 r. we Wrocławiu, w celu prowadzenia przeciwko nim postępowań karnych za udział w demonstracjach.
Z poczynionych ustaleń wynika, że w dniu 31 sierpnia 1982 r. w czasie odbywających się we Wrocławiu manifestacji, zatrzymani zostali przez Milicję jej uczestnicy i przypadkowi przechodnie - łącznie 645 osób. Wszyscy zatrzymani zgromadzeni zostali w auli Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej we Wrocławiu i w innych miejscach, gdzie przebyli tzw. ścieżki zdrowia.
Kilkadziesiąt osób, głównie nieletnich zwolniono, zaś przeciwko pozostałym prowadzone były postępowania karne i postępowania o wykroczenia, w toku których szeregowi funkcjonariusze MO, na polecenie przełożonych, składali obciążające zatrzymanych zeznania.
W toku śledztwa b. zastępcy Komendanta KWMO we Wrocławiu do spraw SB – Cz. B. i b. zastępcy Komendanta KWMO do spraw Milicji - Z. W. przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw polegających na udzieleniu podwładnym pomocy do znęcania się nad zatrzymanymi osobami.
Byłym dowódcom dwóch Kompanii ZOMO- H. K. i S. S przedstawiono zarzuty tworzenia fałszywych dowodów przeciwko zatrzymanym osobom w celu wszczęcia przeciwko nim postępowań karnych.
Byłemu funkcjonariuszowi ZOMO- M.N. przestawiono zarzut składania fałszywych zeznań o udziale innej osoby w ulicznych demonstracjach.
Nadal przesłuchiwani są kolejni świadkowie - byli funkcjonariusze KWMO we Wrocławiu. Planowane jest przedstawienie zarzutów popełnienia przestępstwa wobec dwóch byłych funkcjonariuszy MO.
-sygn. akt S.25/02/Zi
Śledztwo w sprawie dopuszczenia się przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939-45 na terenie dawnego powiatu Czortków, woj. tarnopolskie zbrodni ludobójstwa na obywatelach polskich w celu wyniszczenia w części polskiej grupy narodowej. W toku postępowania przesłuchano 328 świadków – w większości byłych mieszkańców powiatu czortowskiego bądź ich najbliższych. Zgromadzono zdjęcia, mapy, spisane wspomnienia, listy osób pokrzywdzonych i nieliczne dokumenty archiwalne dot. krytycznego okresu. Zebrany materiał dowodowy wskazuje na to, że członkowie nacjonalistycznych organizacji ukraińskich dopuścili się zbrodni ludobójstwa na obywatelach polskich - mieszkańcach powiatu Czortków. Sprawcy działali bowiem zgodnie z wcześniej ustalonym planem, w sposób zorganizowany, a ich celem było co najmniej częściowe wyniszczenie polskiej grupy narodowej poprzez dokonywanie zabójstw. Efektem zaplanowanej eksterminacji ludności polskiej była znaczna ilość ofiar, które w większości pozbawiane były życia w sposób nadzwyczaj okrutny. Przykładem takich zachowań może być dokonane zimą 1944r. zabójstwo poprzez uduszenie 29 mieszkańców wsi Połowce, w tym małoletnich dzieci i kobiet w ciąży. Przed śmiercią rozebrane ofiary stłoczono w stodole i zawieszono im na szyi powrozy. Aktualnie kontynuowane są przesłuchania ujawnionych pokrzywdzonych i świadków, trwają również ustalenia dot. kolejnych osób celem późniejszego odebrania zeznań. Na bieżąco sporządzany jest wykaz przesłuchanych świadków oraz lista ofiar zbrodni w wersji elektronicznej celem przybliżonego oszacowania strat osobowych w Małopolsce Wschodniej. Z ustaleń śledztwa wynika również, iż w archiwach rosyjskich, ukraińskich i najprawdopodobniej niemieckich znajdują sie dokumenty mające istotne znaczenie dla przedmiotu śledztw dot. ludobójstwa obywateli polskich przez ukraińskich nacjonalistów. Śledztwo w toku.
-sygn. akt S 10/01/Zi
Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939-1945 w powiatach Kałusz i Rohatyn, woj. stanisławowskie na osobach narodowości polskiej.
Zgromadzony w toku śledztwa osobowy materiał dowodowy potwierdza, że w latach 1943-1945 na terenie powiatów Kałusz i Rohatyn w woj. stanisławowskim nacjonaliści ukraińscy dopuścili się zabójstw i innych czynów przestępnych na osobach narodowości polskiej. Zbrodnie te miały miejsce w Bereźnicy Szlacheckiej, Wojniłowie, Mazurowie, Ziemiance, Kałuszu, Tomaszowcach, Pawlikówce, Korolówce, Łukowcu Żurowskim, Łukowcu Wiśniowieckim, Łukowcu Nowym, Słobodzie Bukaczowskiej, Firlejowie, Bukaczowcach, Nowoszynach, Byble, Chochoniowie, Dytiatynie i innych miejscowościach. Ustalono m. in., że w dniu 06.02.1943r. w Słobódce Bołszowieckiej zginęło 25 mieszkańców tej wsi narodowości polskiej. Ofiarami tej zbrodni byli mężczyźni, kobiety i dzieci, a sprawcami mordu ich sąsiedzi narodowości ukraińskiej. W marcu 1944r. w wyniku napadu dokonanego w Bereźnicy Szlacheckiej zabito nie mniej niż 60 osób. Sprawcami zbrodni byli również mieszkańcy tej wsi narodowości ukraińskiej - sąsiedzi ofiar. Polacy, którzy ocaleli, masowo uciekali do miast.
W ramach przeprowadzonego śledztwa przesłuchano ponad 400 świadków. Podali szereg nazwisk sprawców zbrodni i ukraińskich mieszkańców danej miejscowości, którzy wskazywali napastnikom osoby narodowości polskiej, jak również pojedyncze nazwiska osób narodowości ukraińskiej, które udzieliły Polakom pomocy. Z uwagi na wiek i stan zdrowia świadków przesłuchania prowadzone są w wielu wypadkach w miejscach zamieszkania tych osób.
Ustalani są kolejni świadkowie i pokrzywdzeni.
- sygn. akt S. S. 74/02/Zi
Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich w okresie od 1939 roku do 1945 roku na obywatelach polskich – mieszkańcach byłego powiatu Zaleszczyki, województwa tarnopolskiego.
W toku prowadzonego postępowania łącznie przesłuchano w charakterze świadków ponad 100 osób. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w pełni wskazuje, że w latach 1939- 1945 na terenie powiatu Zaleszczyki, nacjonaliści ukraińscy dopuścili się szeregu zbrodni na obywatelach polskich. Zeznania przesłuchanych dotychczas świadków oraz załączone przez nich dokumenty pozwoliły na ustalenie wykazu miejscowości, w których dokonano zbrodni w dawnym powiecie zaleszczyckim, jak też ustalenie ofiar tych zbrodni oraz osób pokrzywdzonych – członków rodzin zabitych.
Jak stwierdzono, w okresie od 1939 roku do 1945 roku, niemalże w każdej miejscowości byłego powiatu zaleszczyckiego miały miejsce, dokonywane na ludności polskiej, często w sposób szczególnie okrutny zabójstwa, zarówno dorosłych jak i dzieci, pobicia, powodowania poprzez wyszukane tortury ciężkich uszkodzeń ciała, podpalenia domostw, niszczenia inwentarza żywego. Zbrodnie te początkowo dokonywane były pod osłoną nocy, w późniejszym zaś okresie również w dzień - przez uzbrojone w broń palną, ale i inne narzędzia takie jak siekiery, noże, zakończone gwoździami pałki - grupy nacjonalistów ukraińskich.
Szczególnym okrucieństwem wykazali się sprawcy w takich miejscowościach, jak: Nyrków, Czerwonogród, Latacz, Błyszczanka, Szczytowce, Torskie, Uhryńkowce, paląc żywcem, bądź pozbawiając życia w inny, równie okrutny sposób całe rodziny.
Śledztwo pozostaje w toku. Zamieszczono za pośrednictwem mediów stosowne komunikaty, dotyczące poszukiwania osób posiadających informacje o zbrodniach popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach polskich. Osoby zgłaszające się oraz inne, ustalone, są na bieżąco przesłuchiwane. Złożone przez nie zeznania istotnie wzbogacają materiał procesowy. Na bieżąco wykonywane są czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności zdarzeń będących przedmiotem niniejszego postępowania, w tym skierowano pisma do szeregu Archiwów Państwowych o nadesłanie dokumentów zawierających informacje dotyczące strat poniesionych przez rodziny polskie w wyniku działań nacjonalistów ukraińskich. Z uzyskanej z Archiwum w Lublinie informacji wynika, że znajdują się tam materiały mogące mieć znaczenie dla śledztwa, w związku z tym podejmowane są czynności zmierzające do pozyskania tychże materiałów.
- sygn. akt S 8/04/Zi
Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1941-1944 w powiecie Stanisławów, woj. stanisławowskie na osobach narodowości polskiej.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w krytycznym czasie ukraińscy nacjonaliści dopuścili się zabójstw osób narodowości polskiej w Wołczkowie, Mariampolu, Dubowcach, Bednarowie, Tyszmienicach, Wiktorowie, Wysoczance, Kąkolnikach, Medusze, Hnilczach i innych miejscowościach powiatu stanisławowskiego.
Jesienią 1941r. w Mariampolu zabito księdza Marcina Bosaka. Wiosną 1944r. ukraińscy nacjonaliści zabili 10 mieszkańców Wołczkowa - rolników jadących furmankami z obowiązkową dostawą zboża do Halicza, po czym zrabowali wozy ze zbożem i konie. W nocy z 29 na 30.03.1944r. w wyniku napadu dokonanego na Wołczków zginęło nie mniej niż 58 mieszkańców wsi narodowości polskiej. Wśród zaistniałych w tym czasie zbrodni brutalnością wyróżniło się dokonane w nocy z 23 na 24.04.1944r. w Wiktorowie zabójstwo Zofii Mazurkiewicz i jej pięciorga dzieci, których okaleczone zwłoki zostały zakopane przez sprawców zbrodni na pobliskim polu.
- sygn. akt S 39/05/Zk
Śledztwo, wszczęte 14.12.2005r., przeciwko b. funkcjonariuszom MO Tadeuszowi K., Zdzisławowi S. i Piotrowi M., podejrzanym o fizyczne i psychiczne znęcanie się w 1983r. w Legnicy, Lubinie i Polkowicach nad działaczami NSZZ „Solidarność” Januszem R. i Stanisławem Z., w celu uzyskania określonych wyjaśnień oraz o nie udzielenie pomocy Januszowi R.
Zgromadzony w toku kontynuowanego śledztwa materiał dowodowy umożliwił przedstawienie Tadeuszowi K. kolejnego zarzutu fizycznego i psychicznego znęcania się w 1983r. nad innym działaczem „Solidarności” Stanisławem Z. Tadeusz K. nie przyznał się do popełnienia tego przestępstwa. Zarzut znęcania się nad Stanisławem Z. przedstawiono również innemu funkcjonariuszowi MO w Legnicy Piotrowi M. Było ono wyjątkowo brutalne, bowiem Piotr M. uderzał pokrzywdzonego w tył głowy m.in. ciężkim krzesłem dębowym. Także i Piotr M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Konieczne okazało się umorzenie śledztwa w zakresie pobicia Janusza R. (podczas którego nie udzielił pomocy pokrzywdzonemu podejrzany w niniejszym śledztwie Zdzisław S.), albowiem ustalony sprawca tego czynu, również funkcjonariusz M.O. w Legnicy, zmarł.
Na początku czerwca 2007r. skierowano do Sądu Rejonowego w Legnicy akt oskarżenia przeciwko Tadeuszowi K., Zdzisławowi S. i Piotrowi M. W toku rozprawy zarówno oskarżeni jak i pokrzywdzeni podtrzymali swoje wersje wydarzeń przedstawione w śledztwie. 8 kwietnia 2009 roku w sprawie tej zapadł wyrok, sygn. akt II K 495/07, na mocy którego Sąd Rejonowy w Legnicy uznał oskarżonych Tadeusza K. i Piotra M. za winnych czynów z art. 184§1 d.k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 Ustawy z 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (tekst jedn. Dz. U. Nr 63 poz. 424 z 2007 roku) i za to na podstawie art. 184§1 k.k. wymierzył Tadeuszowi K. za każdy z zarzucanych czynów karę pozbawienia wolności w wysokości po 1 roku i 6 miesięcy, a jako karę łączną orzekł 2 lata pozbawienia wolności, Piotra M. skazał na karę dwóch lat pozbawienia wolności, natomiast Zdzisław S. został uniewinniony. Od wyroku tego oskarżeni Tadeusz K. i Piotr M. oraz ich obrońcy wnieśli apelacje do Sądu Okręgowego w Legnicy, podobnie jak prokurator od uniewinnienia Zdzisława S.. Pismem z 22 czerwca 2009 roku Sąd ten poinformował, że nie wyznacza rozprawy odwoławczej do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy pytania prawnego zadanego przez ten sam Sąd Okręgowy w podobnej sprawie, bowiem kwestie podniesione w tym pytaniu mogą mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Ostatecznie jednak Sąd Okręgowy w Legnicy na posiedzeniu 13 października 2009 roku wydał postanowienie o zawieszeniu postępowania w tej sprawie do czasu wydania orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny w zakresie stwierdzenia, czy art. 4 ust. 1a Ustawy z 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu jest zgodny z Konstytucją. Sprawa została już podjęta z zawieszenia przez Sąd Okręgowy w Legnicy i na 15 lipca b.r. został wyznaczony termin rozprawy.
- sygn. akt S. 64/05/Zk
Śledztwo wszczęto w dniu 9 stycznia 2006r. w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się nad pozbawionym wolności Jarosławem H. wiosną 1987r. we Wrocławiu, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, poprzez grożenie mu pobiciem, długotrwałym pozbawieniem wolności, głodzeniem i stosowaniem przemocy wobec pokrzywdzonego.
Po przeprowadzeniu szeregu czynności śledczych ustalono, iż jednym ze sprawców przestępstwa jest były funkcjonariusz KWMO we Wrocławiu Marek J., któremu ogłoszono zarzut o to, że wiosną 1987r. we Wrocławiu, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, przekraczając swoje uprawnienia, znęcał się fizycznie i psychicznie nad Jarosławem H. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Marek J. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa. W dniu 19 maja 2009r. p – ko Markowi J. skierowano akt oskarżenia do Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia.
Wyrokiem z dnia 1 lutego 2010r. Sąd uznał oskarżonego Marka J. za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu i skazał Marka J. na karę dwóch lat pozbawienia wolności i warunkowo zawiesił jej wykonie na okres 3 lat. Ponadto Sąd wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wysokości 5000 złotych . Wyrok jest nieprawomocny
- sygn. akt S 33/06/Zk
W toku prowadzonego przez tutejszą Komisję śledztwa w sprawie tworzenia fałszywych dowodów przeciwko osobom zatrzymanym w trakcie ulicznych demonstracji na ulicach Wrocławia w dniu 31 sierpnia 1982 r. stwierdzono, że szereg osób oskarżonych zostało o udział w zbiegowisku publicznym i czynne zamachy na funkcjonariuszy MO mimo iż nie popełniły zarzucanych im czynów, natomiast obciążający ich funkcjonariusze MO dopuścić się mogli w toku prowadzonych przeciwko pokrzywdzonym postępowań karnych złożenia fałszywych zeznań. Z poczynionych ustaleń wynikało bowiem, że tegoż dnia, w czasie ulicznych rozruchów zatrzymywani byli i uczestnicy manifestacji, i przypadkowi przechodnie. Wszyscy zatrzymani- około 800 osób, zgromadzeni zostali w auli w Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej we Wrocławiu i w innych miejscach, po czym umieszczeni zostali w areszcie Komendy. Część osób zwolniono po upływie 48 godzin. W dniach 2 i 6 września 1982r. pozostali , 20-30 osobowymi grupami przewiezieni byli do siedziby ZOMO przy ul. Witolda we Wrocławiu. Tam kolejno każda z grup zatrzymanych mężczyzn ustawiana była w szeregu, po czym podobna liczebnie grupa funkcjonariuszy ZOMO i słuchaczy szkoły milicyjnej, wykonując polecenia przełożonych, „rozpoznawała” okazane im osoby jako uczestników demonstracji i rzucania kamieniami w interweniujących funkcjonariuszy W praktyce każdy z funkcjonariuszy wyprowadzał z szeregu zatrzymanych jednego mężczyznę, często wypytywał go o czas i miejsce zatrzymania, a następnie wraz z zatrzymanym stawał w jednej z kilku kolejek prowadzących do pomieszczenia, w którym inni funkcjonariusze spisywali podane przez funkcjonariuszy ZOMO i słuchaczy szkoły okoliczności zatrzymania poszczególnych osób oraz rodzaj przestępstw, jakich zatrzymane osoby miały się dopuścić. Oświadczenia spisywane były odręcznie na kartkach formatu A-5 i podpisywane przez sporządzającego oświadczenie, składającego oświadczenie i zatrzymanego, jeśli wyraził zgodę.
Na podstawie tak sporządzonego nieformalnego protokołu okazania przeciwko zatrzymanym wszczynane były postępowania karne ,w toku których między innymi dokonywane było kolejne okazanie , zgodne już z przepisami kpk. Wiele zatrzymanych osób na podstawie tak zebranych dowodów zostało tymczasowo aresztowanych. Wszyscy zatrzymani, wg zeznań świadków, zostali rozpoznani w dniu 2 września 1982 r. w opisanych wyżej okolicznościach jako sprawcy popełnienia przestępstw lub wykroczeń. W niektórych przypadkach, w toku okazania przeprowadzonego już po wszczęciu postępowania karnego, funkcjonariusze ZOMO zmieniali zeznania twierdząc, że nie są pewni, czy rozpoznana przez nich osoba istotnie dopuściła się zarzuconego jej przestępstwa, co skutkowało umorzeniem postępowania. Szereg osób uniewinnionych zostało przez Sąd, znaczna też ilość zatrzymanych skazana została w trybie doraźnym na kary pozbawienia wolności. W toku prowadzonego przez tut. Komisję śledztwa, dotyczącego składania przez funkcjonariuszy MO w tychże postępowaniach fałszywych zeznań, zarzut popełnienia przestępstwa polegającego na zeznaniu nieprawdy przedstawiono siedmiu osobom. Akt oskarżenia w tej sprawie skierowano do sądu.
Wyrokiem z dnia 3 czerwca 2008 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia –Śródmieście w sprawie VK 2353/06 przyjął, że Marek C. i pozostali oskarżeni, dopuścili się złożenia fałszywych zeznań i na mocy art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 7 grudnia 1989 r. o amnestii postępowanie wobec oskarżonych umorzył.
Wyrokiem z dnia 12 marca 2009 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji.
- sygn. akt S 34/06/Zk
Śledztwo, wszczęte 5.09.2006r., w sprawie spowodowania 31.08.1982r. w Lubinie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Andrzeja D. polegającego na postrzeleniu go przez funkcjonariuszy ZOMO podczas pacyfikacji demonstracji ulicznej, w wyniku czego doznał on rozerwania uda nogi lewej, co uniemożliwiło mu samodzielny chód.
W toku śledztwa ustalono, że Andrzej D. był tylko jedną z ofiar pacyfikacji przez siły porządkowe manifestacji patriotycznej z 31.08.1982r. W wyniku użycia broni palnej zginęły wówczas trzy osoby, kilkanaście innych zostało rannych. W latach 80-tych i 90-tych śledztwo w tej sprawie prowadziły Prokuratura Garnizonowa we Wrocławiu, a następnie Prokuratura Wojewódzka w Legnicy, przy czym każdorazowo postępowania te były umarzane. Analiza akt tego śledztwa przez prokuratora IPN jak również ujawnienie nowych istotnych dowodów w prowadzonym pod sygn. S 34/06/Zk śledztwie zaowocowały wystąpieniem do Prokuratury Okręgowej w Legnicy z wnioskiem o podjęcie umorzonego postępowania i przekazanie do pionu śledczego wrocławskiego IPN celem dalszego prowadzenia. Nadesłane przez Prokuraturę akta włączono w poczet materiałów śledztwa o sygn. S.34/06/Zk. Do akt sprawy dołączono również zdjęcia z przebiegu wypadków lubińskich, wykonane przez Krzysztofa R. Na jednym z nich Krzysztof R. wskazał funkcjonariusza ZOMO, który miał strzelać do niego z amunicji ostrej w czasie wykonywania przez niego zdjęć. Trwają czynności zmierzające do ustalenia tego funkcjonariusza, ale dotychczas wykonane działania podjęte w toku śledztwa wykluczyły by sprawcą tym był sugerowany przez Krzysztofa R. funkcjonariusz policji, będący do niedawna Zastępcą Komendanta jednej z Powiatowych Policji na Dolnym Śląsku. W toku przedmiotowego śledztwa analizowany jest również wątek przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy M.O. oraz prokuratorów wojskowych w toku śledztwa prowadzonego przez Wojskową Prokuraturę Garnizonową we Wrocławiu w latach 1982 – 1983 w sprawie „wypadków śmiertelnych oraz wypadków zranienia w przebiegu zorganizowanych działań jednostek podległych M.S.W. w okresie od 31 sierpnia do 2 września 1982 roku na terenie Lubina”. Chodzi o zacieranie śladów i utrudnianie śledztwa poprzez natychmiastowe, jeszcze tej samej nocy z 31 sierpnia na 1 września 1982 roku sprzątanie miasta, w tym tynkowanie śladów w murach po przestrzelinach z broni palnej, operacyjne wyszukiwanie świadków zajść i wybieranie tylko takich, którzy złożyli zeznania korzystne dla sił porządkowych, dopuszczenie do przestrzelenia broni palnej użytej przez oddziały milicji do rozproszenia demonstracji przed jej przekazaniem do badań balistycznych, a następnie sprzedaż tejże broni do jednego z państw arabskich, a także nakłanianie prokuratora prowadzącego śledztwo w latach 1982 – 1983 z ramienia Wojskowej Prokuratury Garnizonowej we Wrocławiu do wydania określonej decyzji końcowej, zgodnej ze z góry założoną tezą działania sił porządkowych w stanie wyższej konieczności i w ramach obrony koniecznej.
Do chwili obecnej prokurator IPN prowadzący śledztwo zdołał przesłuchać osobiście około 130 świadków, w tym większość osób pokrzywdzonych. Śledztwo pozostaje w toku. W wyniku wykonanych czynności dowodowych mających na celu zweryfikowanie ewentualnego udziału w pacyfikacji demonstracji 31 sierpnia 1982 roku słuchaczy Ośrodka Szkolenia Wojsk Ochrony Pogranicza w Gubinie ustalono, że słuchacze ci nie uczestniczyli we wspomnianych działaniach na ulicach miasta 31 sierpnia 1982 roku. Na obecnym etapie śledztwa należy poczynić ustalenia odnośnie stwierdzonych nieprawidłowości w zakresie prowadzonego śledztwa przez Prokuraturę Wojskową we Wrocławiu w latach 1982 – 1983, zwłaszcza co do sposobu zabezpieczenia materiału dowodowego w postaci amunicji, której siły porządkowe użyły w celu pacyfikacji demonstracji, a także wyjaśnienia ewentualnych nieformalnych nacisków wywieranych na prowadzących śledztwo przez prokuratorów sprawujących nadzór z Prokuratury Generalnej. Na nieprawidłowości te uwagę zwróciła tzw. Komisja Rokity w 1990 roku. W ostatnim czasie przesłuchano kilku świadków z ówczesnego środowiska dziennikarzy, którzy uczestniczyli we wspomnianej demonstracji i z racji swojego zawodu uwiecznili jej przebieg w swoich artykułach i na fotografiach. Ponadto przesłuchano obecnego Dyrektora Domu Kultury „Muza” na okoliczność zachowania się ówczesnych funkcjonariuszy M.O. po zaprezentowaniu w tej placówce wystawy fotograficznej dotyczącej w/w demonstracji. W dalszym też ciągu przesłuchiwani będą kolejni świadkowie oraz przeprowadzane inne dowody zmierzające do pełnego wyjaśnienia niniejszego śledztwa.
sygn. akt S.38/06/Zk
W dniu 26 września 2006 r. prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu wszczął śledztwo S. 38/06/Zk w sprawie niedopełnienia obowiązków przez Zastępcę Prokuratora Rejonowego w Legnicy Edwarda R., w okresie od 16 maja 1985r. do 23 sierpnia 1985r. w Legnicy, poprzez zaniechanie przeprowadzenia postępowania karnego - pomimo otrzymania pisemnego zawiadomienia o przestępstwie złożonego przez tymczasowo aresztowanego Jana S., który w ten sposób powiadomił o okolicznościach fizycznego i psychicznego znęcania się nad nim przez przesłuchujących go funkcjonariuszy WUSW W Legnicy.
W dniu 13 czerwca 2008r. skierowano do Sądu Rejonowego w Legnicy akt oskarżenia przeciwko Edwardowi R. oskarżonemu o to, że w okresie od 9 maja 1985r. do 23 sierpnia 1985r. w Legnicy, jako Zastępca Prokuratora Rejonowego w Legnicy i tym samym funkcjonariusz państwa komunistycznego, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku, poprzez zaniechanie przeprowadzenia postępowania karnego, pomimo otrzymania 5 pisemnych zawiadomień o przestępstwie, złożonych przez tymczasowo aresztowanego Jana S., który w ten sposób powiadomił o znęcaniu się nad nim przez przesłuchujących go funkcjonariuszy WUSW w Legnicy oraz wskazał nazwisko jednego ze sprawców znęcania.
W dniu 10 października 2008r. Sąd Rejonowy w Legnicy uznał oskarżonego Edwarda R. za winnego popełnienia zarzuconego mu przestępstwa, przy czym przyjmując, iż brak jest podstaw do wymierzenia kary powyżej 2 lat pozbawienia wolności, na zasadzie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 7 grudnia 1989r. o amnestii postępowanie wobec oskarżonego umorzył. W dniu 10 lutego 2009r. Sąd Okręgowy w Legnicy uchylił wyrok Sądu I – instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W dniu 3 czerwca 2009r. Sąd Rejonowy w Legnicy uniewinnił oskarżonego Edwarda R. od popełnienia zarzuconego mu przestępstwa, przyjmując , iż ,oskarżony nie zapoznał się za sprawą Jana S. i podpisał pismo skierowane do pokrzywdzonego, bez analizy jego treści. W sprawie tej wniesiono apelację do Sądu Okręgowego w Legnicy.
W dniu 22 czerwca 2010r. Sąd Okręgowy w Legnicy utrzymał w mocy uniewinniający wyrok Sądu Rejonowego. W ustnych motywach wyroku Sąd podniósł , że podziela stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w uchwale z dnia 25 maja 2010r. sygn. IKZP 5/10, a zatem w ocenie Sądu Okręgowego doszło do przedawnienia karalności czynu zarzuconego oskarżonemu, przy czym utrzymanie wyroku uniewinniającego jest dla niego korzystniejsze. Orzeczenie jest prawomocne.
- sygn. akt 61/06/Zk
Śledztwo, prowadzone w oparciu o materiały wyłączone w dniu 2.10.2006r. ze śledztwa o sygn. S.44/05/Zk, w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy KWMO w Wałbrzychu, poprzez wydanie w dniu 13.12.1981r. w Wałbrzychu decyzji o internowaniu Józefa G. przy przyjęciu jako jej podstawy przepisów nieistniejącego aktu prawnego w postaci dekretu z dnia 12.12.1981r. ,,o ochronie bezpieczeństwa Państwa i porządku publicznego w czasie obowiązywania stanu wojennego”.
W toku śledztwa ujawniono, iż były Komendant Wojewódzki MO w Wałbrzychu wydał w stosunku do znacznej ilości osób decyzje o ich internowaniu, powołując się na przepisy nieistniejącego aktu prawnego w postaci dekretu z dnia 12.12.1981r. ,,o ochronie bezpieczeństwa Państwa i porządku publicznego w czasie obowiązywania stanu wojennego”. W ramach prowadzonego postępowania uzyskano listę 100 osób z dawnego woj. wałbrzyskiego, internowanych pomiędzy 13.12.1981r. a 24.03.1982r. Aktualnie osoby te są przesłuchiwane przez prokuratorów wrocławskiego IPN. Niektóre z nich twierdzą, iż nie otrzymały decyzji o internowaniu lub też, że wręczano im tenże dokument dopiero po zwolnieniu z Ośrodków Odosobnień.
Po zakończeniu przesłuchań i zgromadzeniu pełnej dokumentacji archiwalnej zostanie podjęta decyzja o dalszym kierunku śledztwa.
- sygn. akt S.64/06/Zk
Śledztwo, wszczęte w dniu 20.11.2006r., przeciwko sędzi w stanie spoczynku Janina K., podejrzanej o przekroczenie uprawnień lub niedopełnienia obowiązków w okresie od 16.01.1962r. do 10.04.1962r. w Jeleniej Górze podczas rozpoznawania sprawy karnej przeciwko małżeństwu Henrykowi i Władysławie S. poprzez oczywiście bezzasadne skazanie wymienionych wyrokiem z dnia 10.04.1962r. Uchwałą Sądu Apelacyjnego-Sądu Dyscyplinarnego w Szczecinie z dnia 18.12.2007r. uchylono immunitet sędzi w stanie spoczynku Janinie K. Następnie prokurator IPN przedstawił wymienionej zarzuty o to, że jako przewodnicząca składu orzekającego Sądu Powiatowego w Jeleniej Górze, w sprawie karnej II Kp 75/62 przeciwko Henrykowi i Władysławie S., a tym samym funkcjonariusz państwa komunistycznego, przekroczyła swoje uprawnienia, w ten sposób, że pomimo nie doręczenia oskarżonej Władysławie S. aktu oskarżenia i złożenia wniosku przez Henryka S. o odroczenie z tego powodu rozprawy, rozpoczęła przewód sądowy, ograniczając tym samym możliwość obrony oskarżonej Władysławy S., a następnie bezzasadnie ograniczała wymienionej możność wypowiadania się co do dowodów w sprawie. Ponadto sędzi w stanie spoczynku Janinie K. przedstawiono zarzut o to, że w toku prowadzonej rozprawy uniemożliwiała oskarżonemu Henrykowi S. przedstawienie jego linii obrony i bezzasadnie ograniczała możność wypowiadania się co do dowodów w sprawie oraz obrażała oskarżonego, nazywając go zdrajcą, a następnie pomimo oświadczenia przez Henryka S. o stosowaniu wobec niego w śledztwie przymusu fizycznego, zaniechała wbrew ciążącemu na niej obowiązkowi przeprowadzenie dowodów weryfikujących twierdzenia oskarżonego. W dniu 9.04.2008r. sporządzono, a następnie skierowano do Sądu akt oskarżenia przeciwko sędzi w stanie spoczynku Janina K. W dniu 11.08.2009r. Sąd Rejonowy w Koszalinie uniewinnił Janinę K. od zarzuconych jej czynów. W dniu 31 sierpnia 2009r. sporządzono apelację do Sądu Okręgowego w Koszalinie. W dniu 14 grudnia 2009r. Sąd ten utrzymał w mocy wyrok pierwszej instancji.
- sygn. akt S 65/06/Zk
Śledztwo przeciwko b. funkcjonariuszowi SB w Legnicy, Bogdanowi M., podejrzanemu o fizyczne i psychiczne znęcanie się w latach 1983-1988 w Legnicy nad Franciszkiem K. celem zmuszenia wymienionego do ujawnienia określonych informacji.
Zebrany w ramach prowadzonego śledztwa materiał dowodowy, w tym w szczególności protokoły przesłuchań pokrzywdzonego Franciszka K. i innych świadków oraz dokumenty archiwalne, umożliwił przedstawienie w dniu 23.07.2007r. b. funkcjonariuszowi SB w Legnicy Bogdanowi M. zarzutu fizycznego i psychicznego znęcania się w latach 1983-1988 w Legnicy nad Franciszkiem K. poprzez grożenie pobiciem, zerwanie odzieży, markowanie zadawania ciosów, straszenie wyrzuceniem przez okno, wyzywanie słowami wulgarnymi oraz bezprawne, niezasadne zatrzymania Franciszka K. i przeszukania jego mieszkania. Bogdan M. działał wspólnie i w porozumieniu z innymi funkcjonariuszami legnickiej SB, a ich celem było zmuszenie Franciszka K. do ujawnienia danych personalnych i miejsc pobytu innych członków zdelegalizowanego NSZZ „Solidarność”.
Będąc przesłuchiwanym w charakterze podejrzanego Bogdan M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, wyjaśniając przy tym, iż nie kojarzy osoby Franciszka K. oraz, iż nie posiadając odpowiednich umiejętności, nigdy nie uczestniczył w tego rodzaju czynnościach z zatrzymanymi. W toku konfrontacji Bogdana M. z Franciszkiem K. obydwie strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska.
W dniu 24 czerwca 2008r. skierowano do Sądu Rejonowego w Legnicy akt oskarżenia w opisanej powyżej sprawie.
Dnia 13 marca 2009r. Sąd Rejonowy w Legnicy uznał oskarżonego Bogdana M. winnym zarzucanych mu przestępstw i wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności. Od tego orzeczenia apelację złożył oskarżony, co doprowadziło do rozprawy przed Sądem Okręgowym w Legnicy w dniu 9 czerwca 2009r. W trakcie tej rozprawy Sąd ten postanowił przekazać Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy. Mając powyższe na uwadze Sąd zawiesił postępowanie.
Dnia 23 września 2009r. Sąd Najwyższy Izba Karna w Warszawie podjął decyzje o zawieszeniu rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego w sprawie I KZP.14/09 (S.65/09/Zk) do czasu rozstrzygnięcia kwestii przedawnienia przez Trybunał Konstytucyjny.
Wobec wydania w dniu 20 stycznia 2010 roku przez Trybunał Konstytucyjny postanowienia o umorzeniu postępowania w sprawie pytania prawnego, postanowieniem z dnia 29 stycznia 2010 roku Sąd Okręgowy Wydział Karny - Odwoławczy w Legnicy podjął postępowanie. W dniu 25 marca 2010r. podjął również postępowanie w przedmiocie rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego Sąd Najwyższy. W dniu 25 maja 2010 roku, sygn. I KZP 5/10 Sąd Najwyższy wydał uchwałę, z której wynika, że zarzucony Bogdanowi M. czyn uległ przedawnieniu.
Na dzień 15 lipca 2010r. Sąd Okręgowy w Legnicy wyznaczył termin rozprawy apelacyjnej w sprawie przeciwko Bogdanowi M.
sygn.aktS.67/06/Zk
Śledztwo, prowadzone w oparciu o materiały wyłączone w dniu 16.10.2006r. z postępowania o sygn. S.64/05/Zk, przeciwko b. funkcjonariuszowi SB we Wrocławiu kpt. Witoldowi Ł., podejrzanemu o fizyczne i psychiczne znęcanie się w 1987r. we Wrocławiu nad działaczem „Solidarności Walczącej” Bogdanem M., w celu uzyskania określonych wyjaśnień.
W dniu 22 stycznia 2008r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia - Śródmieścia uznał oskarżonego Witolda Ł. za winnego tego, że w okresie od 12 marca 1987r. do 14 marca 1987r. we Wrocławiu jako starszy inspektor Wydziału Śledczego tamtejszego WUSW i tym samym funkcjonariusz państwa komunistycznego zmuszał Bogdana M. do podania informacji o działalności ,,Solidarności Walczącej ” w ten sposób, że podczas wielogodzinnych przesłuchań groził pokrzywdzonemu długotrwałym pozbawieniem wolności oraz szykanowaniem jego oraz osób dla niego najbliższych – tj. o przestępstwo z art. 167 §1 d.k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ściągania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu W konsekwencji przyjętej kwalifikacji Sąd na zasadzie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 7 grudnia 1989r. o amnestii – postępowanie umorzył.
W sprawie tej prokurator OKŚZpNP we Wrocławiu złożył apelację, którą w dniu 3 grudnia 2008r. uwzględnił Sąd Okręgowy we Wrocławiu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I – instancji. W dniu 6 października 2009r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia uznał oskarżonego Witolda Ł. za winnego tego, że w okresie od 12 marca 1987r. do 14 marca 1987r. we Wrocławiu jako starszy inspektor Wydziału Śledczego tamtejszego WUSW i tym samym funkcjonariusz państwa komunistycznego znęcał się nad pozbawionym wolności Bogdanem M., w ten sposób, że podczas wielogodzinnych przesłuchań groził pokrzywdzonemu długotrwałym pozbawieniem wolności oraz szykanowaniem jego oraz osób dla niego najbliższych i za to skazał Witolda Ł. na karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby w wymiarze 5 lat .
Wyrokiem z dnia 5 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu zmienił wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 6 października 2009r. i uznał oskarżonego Witolda Ł. za winnego tego, że w okresie od 12 marca 1987r. do 14 marca 1987r. we Wrocławiu, jako starszy inspektor Wydziału Śledczego tamtejszego Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych groził Bogdanowi M. długotrwałym pozbawieniem wolności i szykanowaniem osób dla niego najbliższych, zmuszając do w ten sposób do złożenia określonych wyjaśnień. Sąd skazał oskarżonego Witolda Ł. na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres próby wynoszący 3 lata. Wyrok ten jest prawomocny.
- sygn. akt S. 68/06/Zk
Wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2008 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia - Śródmieścia uznał b. referenta operacyjnego Kompanii Wywiadowczej KWMO we Wrocławiu Mirosława F. winnym fizycznego i psychicznego znęcania się w dniu 28 czerwca 1982r. we Wrocławiu nad braćmi Cezarym i Witoldem Sz. Sąd orzekł również, iż kolejny b. funkcjonariusz Kompanii Wywiadowczej KWMO we Wrocławiu Roman B. nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku, w ten sposób, że podczas znęcania się nad Cezarym i Witoldem Sz. przez funkcjonariusza Mirosława F., polegającego na uderzaniu pięściami pokrzywdzonych i kopaniu Cezarego Sz., nie podjął jakichkolwiek czynności zmierzających do zaprzestania stosowania przemocy.
Nie znajdując podstaw do wymierzenia Mirosławowi F. i Romanowi B. kar powyżej 2 lat pozbawienia wolności, Sąd, na zasadzie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 7 grudnia 1989r. o amnestii, postępowanie wobec oskarżonych umorzył.
Powyższe orzeczenie uznano za niesłuszne i wystąpiono do Sądu z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
W dniu 26.05.2008 r. wniesiono apelację, którą Sąd Okręgowy we Wrocławiu w dniu 3 grudnia 2008r. uwzględnił i postępowanie wobec oskarżonego Mirosława F. przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi I – instancji. W dniu 9 listopada 2009r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia wydał wyrok w sprawie VK 2048/08 przeciwko Mirosławowi F. w którym uznając, że oskarżony dopuścił się zarzuconych mu czynów, przyjął jednak, że karalność tych czynów już upłynęła i na zasadzie art. 17§1 pkt. 6 kpk postępowanie umorzył. Wyrok uznano jako niesłuszny. W sprawie wniesiono apelację do Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Termin rozprawy odwoławczej wyznaczono na dzień 21 lipca 2010r.
- sygn. akt S.16/07/Zk
Śledztwo, wszczęte w dniu 23.04.2007r., przeciwko b. funkcjonariuszom SB KWMO we Wrocławiu: Józefowi M., Tadeuszowi D. i Władysławowi T., podejrzanym o psychiczne i fizyczne znęcanie się w okresie od 17.08.1982r. do 6.10.1982r. we Wrocławiu nad pozbawionymi wolności Andrzejem D., Jerzym D. i Krzysztofem C.
Andrzej D., Jerzy D. i Krzysztof C., uczniowie i szeregowi działacze NSZZ „Solidarność” Pracowników Kolei w 1982r., zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy wrocławskiej SB na bocznicy kolejowej, bezpośrednio przed przystąpieniem do malowania na składach kolejowych haseł antykomunistycznych. Zatrzymanych przewieziono do siedziby KWMO we Wrocławiu, gdzie rozpoczęto przesłuchania połączone ze stosowaniem niedozwolonych metod śledczych. Na podstawie zgromadzonego w śledztwie materiału dowodowego przedstawiono zarzuty popełnienia czynów zabronionych trzem byłym funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa. Józefowi M. zarzucono, że w sierpniu 1982r. we Wrocławiu, jako starszy inspektor SB w Wydziale II KWMO, chcąc uzyskać od Andrzeja D. pisemne oświadczenie zawierające przyznanie się do popełnionego przestępstwa, uderzył wymienionego pięścią w twarz, groził pobiciem i użyciem broni palnej oraz represjami dla osób najbliższych, wyzywał wulgarnymi słowami, a nadto działając wspólnie z innym funkcjonariuszem SB uderzał pokrzywdzonego ręką w twarz i w okolice nerek oraz wyzywał wulgarnymi słowami i szarpał za odzież. Ponadto działając w tym samym celu, podczas wielokrotnych przesłuchań groził Jerzemu D. pobiciem, wyzywał wulgarnymi słowami oraz odmawiał podania leków przeciwbólowych, a także, wspólnie z funkcjonariuszem Tadeuszem D. i innymi osobami uderzył wymienionego pałką po plecach i kilka razy w rękę, szarpał za odzież i groził stosowaniem represji. Józefowi M. podejrzany jest również o to, że w toku tego samego postępowania przygotowawczego o sygn. RSD 61/82, działając wspólnie z innym funkcjonariuszem SB Władysławem T., w celu zmuszenia do sporządzenia pisemnych wyjaśnień i wskazania współsprawców przestępstwa groził zatrzymanemu Krzysztofowi C. pozbawieniem życia, pobiciem i popełnieniem przestępstwa na szkodę osób dla niego najbliższych, a także innymi represjami. Z kolei b. młodszemu inspektorowi wrocławskiej SB Tadeuszowi D. przedstawiono zarzut przekroczenia uprawnień oraz fizycznego i psychicznego znęcania się nad zatrzymanym członkiem „Solidarności” Jerzym D. poprzez bicie wymienionego pałką po plecach i ręce, grożenie stosowaniem represji, w tym zwolnieniem z pracy, i szarpanie za odzież w celu wymuszenia na pokrzywdzonym przyznania się do złamania ówcześnie obowiązującego prawa. Były kierownik sekcji SB w Wydziale II KWMO we Wrocławiu Władysław T. usłyszał z kolei zarzut grożenia zatrzymanemu Krzysztofowi C. pozbawieniem życia, pobiciem i popełnieniem przestępstwa na szkodę osób dla niego najbliższych, a także innymi represjami. Władysław T. chciał w ten sposób zmusić Krzysztofa C. do sporządzenia pisemnych wyjaśnień i wskazania współsprawców rzekomego przestępstwa. W dniu 10 marca 2009 roku sporządzono w powyższej sprawie akt oskarżenia i skierowano do Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia, który w dniu 26 października 2009 roku wydał wyrok w sprawie o sygn. II K 183/09, uznając oskarżonych winnymi zarzuconych im czynów i skazał Józefa Jacka M. na karę łączną 2 lat pozbawienia wolności oraz Tadeusza D. i Władysława T. na kary po roku pozbawienia wolności. Sąd warunkowo zawiesił wykonanie kar wobec wszystkich oskarżonych na okres 3 lat próby. Wyrok jest nieprawomocny.
- sygn. akt S 18/07/Zk
Śledztwo, wszczęte 26.04.2007r., w sprawie przekroczenia uprawnień przez Komendanta Wojewódzkiego MO we Wrocławiu w okresie od 13.12.1981r. do 31.12.1982r., poprzez wydawanie poleceń zatrzymania, a następnie internowanie członków związku NSZZ „Solidarność” na podstawie decyzji administracyjnych opartych o nieistniejącą podstawę prawną i z pominięciem przeprowadzenia stosownego postępowania, a tym samym bezprawne pozbawienie wolności nie mniej niż 1500 osób na czas przekraczający 7 dni.
W toku prowadzonego śledztwa poddaje się systematycznej weryfikacji dane osobowe blisko 800 ustalonych pokrzywdzonych. Osoby te są następnie przesłuchiwane w charakterze świadków. Dotychczas uzyskano zeznania kilkudziesięciu pokrzywdzonych, przesłuchania są kontynuowane. Jednocześnie gromadzony jest materiał archiwalny.
- sygn. akt S 33/07/Zk
Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu prowadziła czynności sprawdzające w sprawie pozbawienia wolności na terenie województwa legnickiego osób internowanych w okresie od 13 do 17 grudnia 1981 roku trwającego dłużej niż siedem dni, przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej M.O. w Legnicy.
Przeprowadzona analiza przepisów prawnych stworzonych ,,na użytek” stanu wojennego prowadzi do następujących wniosków.
Podstawą prawną pozbawiania wolności w formie internowania stanowiły w okresie stanu wojennego przepisy dekretu o stanie wojennym - rozdział V - Środki prewencyjne, a konkretnie art.42 dekretu z 12 grudnia 1981 roku o stanie wojennym (Dz. U. z 14 grudnia 1981 roku).
W świetle powołanego przepisu przesłankami, które dawały podstawę do zastosowania instytucji internowania, były takie warunki jak:
- ukończone 17 lat,
- uzasadnione podejrzenie, że obywatel polski lub innego kraju, czy też bezpaństwowiec pozostając na wolności nie będzie przestrzegać porządku prawnego,
- prowadzenie działalności zagrażającej interesom bezpieczeństwa lub obronności państwa.
W dekrecie o stanie wojennym nie określono czasu internowania, oznaczając go jedynie jako trwający ,,na czas obowiązywania stanu wojennego”.
Organem uprawnionym do wydania decyzji o internowaniu był jedynie Komendant Wojewódzki M.O., który prowadził postępowanie z urzędu wobec osoby przebywającej w obszarze jego działania.
Postępowanie w sprawie o internowanie mogło być prowadzone bez udziału osoby internowanej, przy czym decyzję o internowaniu należało doręczyć internowanemu ,,osobiście”. Podlegała ona natychmiastowemu wykonaniu, a internowanemu służyło prawo do składania skarg na decyzję do Ministra Spraw Wewnętrznych.
Szczegółowe zasady w sprawach o internowanie obywateli polskich regulowało z kolei Rozporządzenie Rady Ministrów z 12 grudnia 1981 roku. Wskazany akt prawny określał między innymi, że decyzja o internowaniu winna zawierać:
1/ Oznaczenie organu, który wydał decyzję,
2/ Datę i miejsce wydania decyzji,
3/ Dane określające tożsamość adresata decyzji,
4/ Określenie podstawy prawnej decyzji,
5/ Rozstrzygnięcie sprawy,
6/ Wskazanie okoliczności faktycznych uzasadniających rozstrzygnięcie,
7/ Klauzule natychmiastowej wykonalności,
8/ Pouczenie o przysługującym prawie złożenia skargi,
9/ Podpis osoby wydającej decyzję.
Decyzja o internowaniu była zaskarżalna w zawitym terminie 7 dni od daty jej doręczenia. Ponowne złożenie skargi było możliwe dopiero po upływie miesiąca od daty doręczenia zawiadomienia o sposobie załatwienia poprzedniej skargi. Skargę składało się za pośrednictwem Komendanta Wojewódzkiego M.O., który wydał decyzję o internowaniu. W sprawach nieuregulowanych w rozporządzeniu do internowania miały zastosowanie przepisy kodeksu postępowania administracyjnego.
Zaznaczyć należy, iż w §7 ust. 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z 12 grudnia 1981 roku nałożono na Komendanta Wojewódzkiego obowiązek uchylenia z urzędu decyzji o internowaniu, w przypadku ustania przyczyn dla których ją wydano.
Opierając się na wyżej przedstawionym stanie prawnym stwierdzić należy, że polecenie zatrzymania, a następnie decyzje o internowaniu osób w okresie od 13 do 17 grudnia 1981 roku zostały wydane na podstawie nieistniejącego prawa. Wskazany bowiem w decyzjach akt prawny o nazwie Dekret z dnia 12 grudnia 1981r. o ochronie bezpieczeństwa i porządku publicznego w czasie obowiązywania stanu wojennego nigdy nie obowiązywał w porządku prawnym. Pozbawienie zatem wolności pokrzywdzonych już z formalnych chociażby względów było bezprawne.
Ponadto wydanie decyzji, jak wynika z dotychczas prowadzonych oględzin akt archiwalnych w innych postępowaniach Komisji, nie było poprzedzone przeprowadzeniem żadnego postępowania.
Z uzyskanych od historyków Biura Edukacji Publicznych I.P.N. wstępnych informacji dotyczących liczby osób internowanych przez Komendanta Wojewódzkiego M.O. w Legnicy wynika, że bezprawnie pozbawionych wolności w tym czasie na terenie ówczesnego województwa legnickiego mogło zostać 30 osób.
W toku śledztwa przesłuchano już wszystkich żyjących w Polsce pokrzywdzonych, a nawet niektóre osoby mieszkające zagranicą, które akurat przebywały w Polsce bądź w drodze pomocy prawnej przez właściwe dla miejsca zamieszkania tych osób placówki dyplomatyczne R.P. Nadal oczekiwana jest realizacja prośby o przesłuchanie świadka w ramach międzynarodowej pomocy prawnej w Kanadzie. Po zapoznaniu się z obszernym materiałem (kserokopiami) nadesłanym przez prokuratora Oddziałowej Komisji w Szczecinie, który prowadził podobne śledztwo, wystąpiono do niego o nadesłanie materiałów z w/w śledztwa, poprzez ich wyłączenie, w celu wykorzystania procesowego w przedmiotowym śledztwie. Materiały te już uzyskano. Ponadto z Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów we Wrocławiu uzyskano akta osób internowanych – pokrzywdzonych w niniejszym śledztwie, które w całości poddano oględzinom sporządzając stosowne protokoły oraz materiały dotyczące przygotowania i wprowadzenia stanu wojennego na terenie województwa legnickiego, a nawet na terenie całego kraju. W najbliższym czasie ten bardzo bogaty materiał zostanie poddany analizie pod kątem wykorzystania w przedmiotowym śledztwie, a materiały istotne dowodowo dla przedmiotowego śledztwa zostaną także poddane oględzinom w formie procesowej. Na obecnym etapie śledztwa trwają oględziny uzyskanego materiału.
- sygn. akt S 34/07/Zk
Uwzględniając zawartość zebranych w postępowaniu sprawdzającym materiałów dnia 28 sierpnia 2007r. w Opolskiej Delegaturze Komisji Ścigania wszczęto śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej polegającej na bezprawnym pozbawieniu wolności, poprzez internowanie w okresie od 12-17 grudnia 1981r. w Opolu, co najmniej 89-ciu osób, jako realizację decyzji o internowaniu wydanych na podstawie art. 42 nieobowiązującego w tym czasie dekretu o stanie wojennym przez miejscowych Komendantów Wojewódzkich Milicji Obywatelskiej, co stanowiło represję wobec przeciwników politycznych.
Realizując zaplanowane w ramach niniejszego postępowania czynności procesowe aktualnie przesłuchano ponad 40 świadków – pokrzywdzonych na skutek internowania w grudniu 1981r. W dalszym ciągu realizowane są kolejne przesłuchania pokrzywdzonych, których liczba może zbliżyć się do 100 internowanych.
Należy nadmienić, iż świadkowie potwierdzili fakt swojego internowania wskazując, iż nastąpiło to w okresie od dnia 12 grudnia 1981r. do dnia 17 grudnia 1981r., przy czym niektórzy z przesłuchiwanych dołączyli do akt sprawy kserokopie decyzji o internowaniu wydanych przez Komendanta Wojewódzkiego Milicji w Opolu.
Jak wynika z treści zeznań w czasie zatrzymań w celu internowania dochodziło do pewnych nieprawidłowości, jednak większość z nich może być oceniana w kategoriach braku kultury osobistej funkcjonariuszy SB i MO, nie zaś w kategoriach zbrodni komunistycznej.
W zeznaniach pokrzywdzonych powtarza się również informacja o proponowaniu zatrzymanym podpisania tzw. lojalki lub też skorzystania z możliwości wyjazdu z kraju w zamian za zaprzestanie swojej działalności opozycyjnej.
Zmierzając do uzyskania zeznań wszystkich internowanych wystąpiono do innych Oddziałowych Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z wnioskami o pomoc prawną, polegającą na przesłuchaniu byłych internowanych.
Do akt przedmiotowego śledztwa wpłynęła opinia biegłego z zakresu pisma ręcznego, dając jednoznaczną odpowiedź na pytanie kto był odpowiedzialny za podpisywanie decyzji o internowaniu opolskich opozycjonistów.
Obecnie oczekuje się na realizację zaplanowanych przesłuchań wykonywanych przez placówki konsularne RP.
Kontynuując postępowanie przesłuchano w charakterze świadka (z uprzedzeniem o możliwości uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli mogłaby ona narazić przesłuchiwanego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo). byłego komendanta KWMO w Opolu na okoliczności wprowadzenia stanu wojennego na Opolszczyźnie. Jak wynika z zeznań przesłuchanego, na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego z uwagi na zły stan zdrowia w/w został hospitalizowany w opolskim szpitalu, gdzie przebywał aż do stycznia 1983r. jednocześnie świadek podkreślił, iż koordynacją działań związanych z zatrzymaniem poszczególnych opozycjonistów zajmował się jego zastępca do spraw służby bezpieczeństwa. Osoba ta była odpowiedzialna za sprawne przeprowadzenie całości zatrzymań w celu internowania. Zastępca komendanta KWMO w Opolu już nie żyje.
Na obecnym etapie postępowania kontynuowane jest gromadzenie materiału dowodowego znajdującego się w archiwach na terenie kraju, planowane są również dalsze przesłuchania.
W toku podjętych działań procesowych wystąpiono do polskich placówek dyplomatycznych ze stosownymi wnioskami o przesłuchanie w ramach pomocy prawnej obywateli polskich internowanych w inkryminowanym okresie, a obecnie zamieszkałych poza terytorium Polski. W dalszym ciągu trwają również prace związane z realizacją wniosków skierowanych do BUiAD, których przedmiotem jest odnalezienie danych osobowych byłych funkcjonariuszy SB w tym: : naczelników wydziałów, biorących udział w prowadzeniu poszczególnych czynności związanych z internowaniem opolskich opozycjonistów.
Aktualnie gromadzony jest materiał w postaci akt osobowych osób internowanych, który poddany zostanie systematycznym oględzinom, celem ujawnienia zapisów mogących zawierać istotne okoliczności w prowadzonym śledztwie. W dalszym ciągu oczekuje się na wyniki kwerendy dotyczącej przekazania danych osobowych funkcjonariuszy SB pełniących funkcje poszczególnych naczelników wydziałów KWMO w Opolu w inkryminowanym okresie. Kompletowany jest również materiał dotyczący wyłączenia z przedmiotowego śledztwa dokumentów wskazujących na popełnienie przestępstwa przez funkcjonariuszy MO i SB w trakcie zatrzymania jednego z opolskich opozycjonistów.
- sygn. akt S.62/07/Zk
Śledztwo, wszczęte w dniu 10.10.2007r. w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się nad Janem F. w okresie od 19.12.1981r. do 1989r. w Bolesławcu i Wrocławiu przez funkcjonariuszy MO. Czynności procesowe w tej sprawie zainicjowane zostały przez pokrzywdzonego Jana F. złożonym przez niego zawiadomieniem o przestępstwie. W toku śledztwa ustalono, iż Jan F. był przewodniczącym Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej w Bolesławcu z przynależnością do regionu Dolnego Śląska, po czym został Delegatem na I Krajowy Zjazd NSZZ „Solidarność”. W dniu 19.12.1981r. został zatrzymany w Bolesławcu i przewieziony do KMMO w Bolesławcu, po czym tego samego dnia, w godzinach nocnych, doprowadzono go do tamtejszej Prokuratury. W trakcie konwoju, funkcjonariusze, którzy go eskortowali grozili Janowi F. pozbawieniem życia i używając wobec niego słów obelżywych. Ustalono, iż następnego dnia Jan F. został przewieziony do Aresztu Śledczego w Jeleniej Górze, a następnie do Sądu Rejonowego w Bolesławcu, gdzie na sesji wyjazdowej w dniu 28.12.1981r. został skazany w trybie doraźnym przez Sąd Wojewódzki w Jeleniej Górze na karę 3 lat pozbawienia wolności i tyleż pozbawienia praw publicznych. W trakcie odbywania kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu Jan F. został w dniu 31.08.1982r. dwukrotnie pobity pałkami przez grupę około 20 stojących w szpalerze, umundurowanych funkcjonariuszy Służby Więziennej lub ZOMO, a następnie umieszczono go w celi izolacyjnej. Przed pobiciem funkcjonariusze nakazali mu rozebrać się do naga. W wyniku pobicia Jana F., poza ogólnymi potłuczeniami i sińcami, doznał rozchwiania i naruszenia zębów, w tym zniszczenia uprzednio wstawionego mostka zębowego z częścią protezy zębowej. Przesłuchany w sprawie pokrzywdzony zeznał, że w związku z prowadzoną działalnością w NSZZ „Solidarność”, był jeszcze wielokrotnie zatrzymywany przez funkcjonariuszy MO. Do 1989r. pozbawiano go wolności mniej więcej 1 raz w miesiącu, na 24 lub 48 godzin. Wskazał ponadto, że w 1985r., po zatrzymaniu go za transport maszyny poligraficznej, w czasie przesłuchania w KWMO we Wrocławiu, został uderzony otwartą dłonią w twarz przez jednego z funkcjonariuszy.
W ramach prowadzonego śledztwa poddano oględzinom kilkadziesiąt jednostek archiwalnych, przesłuchano szereg świadków, w tym współosadzonych z Janem F. w Zakładzie Karnym więźniów skazanych z dekretu o stanie wojennym, przesłuchano osoby z ówczesnego kierownictwa Zakładu Karnego we Wrocławiu, jak też szeregowych funkcjonariuszy, niektórzy z nich potwierdzili, że w Zakładzie Karnym dochodziło do stosowania przemocy wobec osadzonych więźniów tzw. politycznych. Ustalono dane funkcjonariuszy MO i SB, którzy wykonywali czynności z udziałem Jana F, zostali oni przesłuchani. Niektórzy z nich przyznali, że były sytuacje, że Jan F. był zatrzymywany, osadzany w izbie zatrzymań, a zatrzymanie to nie łączyło się z konkretną sprawą prowadzoną przeciwko niemu. W sprawie zaplanowano kolejne czynności, polegające na m.in. na poddawaniu oględzinom dalszych jednostek archiwalnych, przesłuchaniu świadków, przeprowadzaniu konfrontacji, zmierzających do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności zaistniałych zdarzeń. Kontynuując śledztwo, przesłuchano w charakterze świadków osoby osadzone w 1982r. w celi Zakładu Karnego we Wrocławiu wspólnie z Janem F., a to Ryszarda Sz. i Janusza S. Pozyskano również i poddano oględzinom akta archiwalne oraz kopie szeregu materiałów archiwalnych dot. wspomnianego Ryszarda Sz. i Włodzimierza M. - kolejnego więźnia ZK we Wrocławiu, który może dysponować informacjami o Janie F. Kontynuując śledztwo, przeprowadzono m.in. oględziny kolejnych ośmiu akt archiwalnych, w tym akt osobowych jednego z funkcjonariuszy SB w Bolesławcu (3 teczki) czy akt procesowych dot. wspomnianych wyżej Włodzimierza M. i Ryszarda Sz.. Wezwano nadto do tut. Komisji kolejnych świadków, w tym Janusza S., albowiem przesłuchana wcześniej osoba o tych danych nie znała Janusza F. i nigdy nie przebywała w więzieniu we Wrocławiu. W toku postępowania przesłuchano w charakterze świadków kolejnych więźniów politycznych osadzonych w pawilonie II Zakładu Karnego we Wrocławiu w 1982r. odnośnie wydarzeń zaistniałych w rzeczonym Zakładzie w dn. 31 sierpnia 1982r., w tym pobicia Jana Filipka. Dotyczy to: Ludwika K., Stefana L., Eugeniusza K., Zbigniewa S., Władysława O., Leszka Ż. i Włodzimierza M. Do Delegatury w Opolu skierowano wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka w opisanym wyżej zakresie Kazimierza M. Śledztwo w toku.
Sygn. akt S 94/08/Zk.
Prokurator tutejszej Komisji wszczął śledztwo w sprawie podrobienia dokumentu w celu użycia za autentyczny w postaci oświadczenia datowanego na 19 listopada 1985 roku zawierającego zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa.
Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu wpłynęły bowiem, za pośrednictwem Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, materiały z Biura Lustracyjnego dotyczące postępowania lustracyjnego prowadzonego w roku 2006 przez Rzecznika Interesu Publicznego wobec Marii Z..
Z materiałów tych wynika, że w toku w/w postępowania ujawniono oświadczenie datowane na 19 listopada 1985 roku stanowiące zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa podpisane imieniem i nazwiskiem jako Maria Z., która przyjęła wtedy pseudonim „Marzena”.
W toku postępowania lustracyjnego Maria Z. została przesłuchana w charakterze świadka i kategorycznie zaprzeczyła by kiedykolwiek była tajnym i świadomym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, a po okazaniu jej powyższego oświadczenia stwierdziła, że zostało ono sfałszowane, a jej podpis podrobiony. Powołany w w/w postępowaniu biegły z zakresu badania pisma ręcznego w wydanej przez siebie opinii stwierdził, że zarówno sam zapis treści oświadczenia oraz widniejący na nim podpis z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością nie zostały sporządzone przez Marię Z., której wzory pisma i podpisów pobrano w toku postępowania lustracyjnego jako materiał porównawczy. Brak jednoznacznego i kategorycznego stwierdzenia braku owej autentyczności biegły uzasadnił zbyt skąpym materiałem porównawczym pochodzącym od Marii Z. sprzed daty sporządzenia oświadczenia. Jednocześnie w swojej opinii biegły zawarł stwierdzenie, iż określone cechy „świadczą o tym, że zapis i podpis nie jest naturalnym i spontanicznym wytworem graficznym, a mógł być kreślony np. z zamiarem maskowanie własnych cech graficznych”.
W związku z tym powołano w toku śledztwa innego biegłego z zakresu badania pisma ręcznego, który w swoich dwóch oddzielnych opiniach kategorycznie stwierdził, że Maria Z. nie sporządziła i nie podpisała rzeczonego oświadczenia, natomiast uczyniła to ówczesna funkcjonariusz S.B. w Legnicy Urszula O., obecnie nosząca nazwisko G..
Mając na względzie powyższe ustalenia, Urszuli G. zostały przedstawione zarzuty o to, że w listopadzie 1985 roku w Legnicy w celu użycia za autentyczny podrobiła dokument w postaci zobowiązania do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa w ten sposób, że dokument ten własnoręcznie sporządziła treścią nieprawdziwą w pierwszej osobie liczby pojedynczej i podrobiła na nim podpis Marii Z. bez wiedzy i zgody tej ostatniej, co wskazywało, że współpracę tę podjęła faktycznie Maria Z. oraz o to, że w 1985 roku w Legnicy wypełniła kwestionariusz pozyskania tajnego współpracownika nieprawdziwą treścią, z której wynika, że 19 listopada 1985 roku pozyskała do współpracy w charakterze tajnego współpracownika Marię Z., która miała własnoręcznie napisać zobowiązanie do współpracy przyjmując pseudonim „Marzena”, przez co poświadczyła nieprawdę, co do okoliczności mającej znaczenia prawne, czym działała na szkodę Marii Z.
Po przedstawieniu zarzutów Urszula G. przyznała się do ich popełnienia i złożyła wniosek o wymierzenie jej stosownej kary. Śledztwo zostało już zamknięte i sprawę skierowano do Sądu Rejonowego w Legnicy z wnioskiem o umorzenie postępowania w oparciu o ustawę o amnestii z 1989 roku.
- sygn. akt S.102/09/Zk
Dnia 22 października 2007r. wszczęto śledztwo S.66/07/Zk w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się w 1946 r. w Nysie przez funkcjonariuszy tamtejszego PUBP nad tymczasowo aresztowanym Władysławem P. poprzez wyrywanie zdrowych zębów i paznokci z dłoni oraz uderzanie kolbą pistoletu po głowie.
W toku śledztwa uzyskano informacje wskazujące na znęcanie się w tym samym okresie jeszcze nad trzema innymi aresztowanymi. Prowadzone czynności procesowe doprowadziły do ustalenia, iż wszyscy czterej pokrzywdzeni już nie żyją. Ustalenia te zostały poprzedzone oględzinami akt postępowania procesowego, które z kolei pomogły w wytypowaniu byłych funkcjonariuszy UB biorących udział w przesłuchaniu w/w osób. Przeprowadzona kwerenda w archiwach OBUiAD nie doprowadziła do ujawnienia akt osobowych ustalonych funkcjonariuszy PUBP w Nysie. W sprawie przesłuchano w charakterze świadka – pokrzywdzonej wdowę po zmarłym Władysławie P. W/w potwierdziła fakt znęcania się przez funkcjonariuszy UB nad jej mężem. Wskazała też z nazwiska kilku funkcjonariuszy.
W toku przedmiotowego śledztwa ujawniono również postanowienie byłego Sądu Wojewódzkiego w Katowicach w sprawie unieważnienia wyroku wydanego przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach. Ujawniono również postanowienie SW w Katowicach o zasądzeniu odszkodowania i zadośćuczynienia na rzecz Władysława P. Poszukując osoby odpowiedzialnej za znęcanie się nad zmarłym Władysławem P. przeprowadzono szereg zakrojonych na szeroką skalę czynności procesowych. M.in. wystąpiono do Centrum Personalizacji Dokumentów MSWiA w Warszawie z wnioskiem o wskazanie obecnego miejsca pobytu wytypowanej osoby (byłego funkcjonariusza UB). Zarządzono również powierzenie poszukiwań byłego funkcjonariusza wyspecjalizowanej sekcji policji Komendy Wojewódzkiej w Opolu. Zainicjowana została ogólnopolska kwerenda prowadzona przez OBUiAD w Warszawie, mająca na celu ustalenie dodatkowych danych podejrzewanej osoby.
W związku z tym, iż nie sposób było określić nawet przybliżonego czasu uzyskania żądanych danych śledztwo S.66/07/Zk zawieszono. Dnia 15 grudnia 2009r. wydano postanowienie o jego podjęciu wpisując go pod nowy nr S.102/09/Zk. Powodem podjęcia śledztwa było ustalenie osób bezpośrednio pokrzywdzonych działaniami ówczesnych funkcjonariuszy UB, jak również zstępnych zmarłych już osób, nad którymi znęcano się w trakcie śledztwa.
Dotychczas przesłuchano trzech świadków-pokrzywdzonych, przy czym jedna z nich potwierdziła okoliczność znęcania się nad nim poprzez bicie rękami oraz tzw. „bykowcem” po całym ciele, a także oblewaniu zimną wodą i głodzeniu, celem uzyskania stosownych wyjaśnień. Przesłuchany pokrzywdzony potwierdził również fakt znęcania się przez funkcjonariuszy UB z Nysy nad jego zmarłymi kolegami.
Kolejne przesłuchania osób pokrzywdzonych, ustalonych w przedmiotowym śledztwie nie doprowadziły do uzyskania nowych istotnych informacji mogących wskazać dowody na dopuszczenie się przez typowanych na sprawców zbrodni funkcjonariuszy PUBP w Nysie opisanych powyżej przestępstw. Na obecnym etapie postępowania trwa oczekiwanie na nadesłanie protokołów przesłuchań zstępnych po zmarłych pokrzywdzonych, których realizacja została zlecona OKŚZpNP właściwym ze względu na miejsca zamieszkania tych osób.
Wobec wyczerpania procesowych możliwości wykrycia osób odpowiedzialnych za fizyczne i psychiczne znęcanie się nad aresztowanymi Władysławem P, Franciszkiem T., Marianem L., Józefem K. i Michałem K. podjęto decyzję o umorzeniu śledztwa S.102/09/Zk wobec niewykrycia sprawców zbrodni.
Jednocześnie należy podkreślić, iż śledztwo to nadal pozostaje w zainteresowaniu tutejszej Komisji, a uzyskanie nowych, istotnych informacji w tej sprawie spowoduje jej niezwłoczne podjęcie, o czym pokrzywdzeni zostaną niezwłocznie powiadomieni.
- sygn. akt S 38/08/Zk
W dniu 11 lipca 2008r. wszczęto śledztwo w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej oraz Służby Bezpieczeństwa we Wrocławiu w okresie lat 1982 -1987 we Wrocławiu nad zatrzymanym Mariuszem K. poprzez stosowanie niedozwolonych metod śledczych polegających na biciu rękoma, a także kopaniu po różnych częściach ciała, jak również znieważaniu słowami powszechnie uznanymi za obelżywe celem zmuszenia w/w do złożenia określonych wyjaśnień. W toku postępowania pokrzywdzony zeznał, iż w przypadku okazania mu zdjęć funkcjonariuszy wykonujących z jego udziałem czynności procesowe, byłby w stanie rozpoznać osoby znęcające się nad nim. Do chwili obecnej realizowano oględziny teczek dowodowych oraz akt osobowych byłych funkcjonariuszy MO oraz SB we Wrocławiu, które to materiały systematycznie były przekazywane przez właściwe Wydziały Spraw Obywatelskich Urzędów Miast i Gmin, a także Komendę Wojewódzką Policji we Wrocławiu. Obecnie prowadzone są czynności zmierzające do przygotowania tablic poglądowych z wizerunkami funkcjonariuszy, które następnie zostaną okazane pokrzywdzonemu. Wynik tej czynności warunkował będzie dalszy kierunek śledztwa.
- sygn. akt. S. 98/08/Zk
Stanisław D. złożył w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu, Delegatura w Opolu ustne zawiadomienie o przestępstwie, w którym poinformował, iż w dniu 5 kwietnia 1947 r. w Nowej Rudzie funkcjonariusze władzy komunistycznej Stefan J. oraz Stefan M. z motywów politycznych dokonali zabójstwa jego ojca Stanisława D. W jego przekonaniu, taka była przyczyna zgonu jego ojca, a nie zaś wypadek motocyklowy, któremu jego ojciec miał ulec. Kierując się potrzebą procesowego wyjaśnienia opisanego przez niego zdarzenia, w dniu 27 lutego 2009 r. wszczęto w tym zakresie śledztwo.
W ramach śledztwa przesłuchano w charakterze świadków osoby wskazane przez zawiadamiającego, jak również innych, wynikających z kolejnych przesłuchań, w tym rodzinę składającego zawiadomienie o przestępstwie. Ich zeznania nie pomogły w wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia. Zeznali oni bowiem, że matka Stanisława D. tuż przed swoją śmiercią miała podać inne okoliczności zgonu swojego męża, o których wiedzę powzięła od bliżej nieustalonych osób. Z Archiwum Państwowego we Wrocławiu Oddział w Kamieńcu Ząbkowickim otrzymano uwierzytelnioną kserokopię wypisu z repertorium Prokuratury Rejonowej w Kłodzku obejmującego 1947r.. Zapis znajdujący się pod pozycją 181 wskazuje, iż telefonogram Posterunku Milicji Obywatelskiej w Nowej Rudzie z dnia 8 kwietnia 1947r. stanowił o zarejestrowaniu zgłoszonej sprawy, jej kwalifikację prawną określono jako przestępstwo z art.225 kk, zaś zakończono ją w dniu 23 kwietnia 1947r. decyzją o umorzeniu dochodzenia lub odmówieniu ścigania, nie precyzując przy tym pozostałych danych, pozwalających na wnioskowanie odnośnie podstaw takiego orzeczenia. W sprawie uzyskano także opinie biegłego z zakresu medycyny sądowej, który odczytał, że na świadectwie zgonu Stanisława D. z dnia 8 kwietnia 1947r. widnieje zapis, że przyczyną jego śmierci było złamanie kości podstawy czaszki w okolicy skroniowej. W opinii biegłego, złamanie to mogło nastąpić w wyniku urazu głowy doznanego w trakcie wypadku drogowego lub w innych okolicznościach.
Nadto kwerenda OBUiAD we Wrocławiu w zakresie poszukiwania materiałów procesowych, operacyjnych i innych związanych z prowadzeniem postępowań na szkodę oraz przeciwko Stanisławowi D, przyniosła wynik negatywny.
Nie zdołano też ustalić innych świadków, którzy dysponowaliby wiedzą w tym zakresie.
Wobec wyczerpania możliwości dowodowych śledztwo w dniu 30 kwietnia 2010r. umorzono wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.
- sygn. akt. S. 14/09/Zk
W Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu w ramach Ko. 344/08 przeprowadzono analizę akt Sądu Wojewódzkiego w Opolu - III Wydział Karny, sygn. III Ko. 411/92 w sprawie o odszkodowanie dla Stefanii P. za niesłuszne skazanie wyrokiem byłego Sądu Wojewódzkiego w Opolu, sygn. IV K 66/51 z dnia 6 lipca 1951 r. Na tej podstawie, w rzeczonych aktach ujawniono informacje wskazujące na psychiczne znęcanie się w okresie od 21 listopada 1950 r. do 8 grudnia 1950 r. przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kędzierzynie Koźlu nad tymczasowo aresztowaną Stefanią P. Polegało ono na wielokrotnym prowadzeniu z jej udziałem wielogodzinnych przesłuchań, w tym również odbywających się w godzinach nocnych, w trakcie których wyzywano ją słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, grożono bronią służbową oraz kierowano światło lampy w oczy, celem uzyskania od przesłuchiwanej stosownej treści wyjaśnień dla potrzeb postępowania przygotowawczego prowadzonego przeciwko niej. Prowadząc czynności sprawdzające potwierdzono, iż Stefania P. żyje, co pozwoliło na przyjęcie od niej ustnego zawiadomieni o przestępstwie popełnionym na jej szkodę i jednoczesne przesłuchanie w charakterze świadka pokrzywdzonego. Wypowiadając się wymieniona potwierdziła zaistnienie powyżej opisanych zdarzeń faktycznych, co też zaskutkowało wszczęciem w dniu 12 maja 2009 r. postępowania przygotowawczego.
W związku z ustaleniem, iż planowany do przesłuchania w charakterze świadka wymieniony przez pokrzywdzoną Stefanię P. Henryk L. nie żyje, podjęto czynności zmierzające do ustalenia bliższych danych osobowych, poprzez wystąpienie do zakładu pracy, w którym według Stefana M, był on zatrudniony. Dane te pozwolą na dotarcie do krewnych po Henryku L.
Zaplanowano nadto przesłuchanie w charakterze świadka syna pokrzywdzonej- Tadeusza P., przy czym należy zaznaczyć, że nieobecność tej osoby w miejscu zamieszkania uniemożliwiała, jak do tej pory odebranie zeznań.
W dalszym ciągu trwają oględziny kolejnych akt osobowych funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w Kędzierzynie-Koźlu zatrudnionych w tej instytucji, m.in. w 1950 r.
Informacja z zakładu pracy nieżyjącego Henryka L. doprowadziła do ujawnienia danych personalnych i miejsca zamieszkania jego żony, co spowodowało wystąpienie do OKŚZpNP w Katowicach o jej przesłuchanie w charakterze świadka. Zeznając, stwierdziła, że nie posiada żadnej wiedzy odnośnie tego, co działo się z jej mężem w 1950r., zaznaczając, ze wyszła za niego za mąż w 1959r.
Aktualnie trwa oczekiwanie na zrealizowanie OKŚZpNP w Katowicach pomocy prawnej, w postaci przesłuchania świadków: Ewy W. i Mieczysława L., będących rodziną dla Henryka L.
- sygn. akt S 32/09/Zk
Śledztwo w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się w okresie od 19 października 1949 roku do lutego 1950 roku w Jeleniej Górze przez funkcjonariuszy tamtejszego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego nad pozbawionym wolności Andrzejem P., poprzez zerwanie mu paznokci z palców jednej ręki, bicie go po całym ciele, skutkujące połamaniem żeber, wybiciem zębów, złamaniem kości nosa, co stanowiło represjonowanie pokrzywdzonego i naruszenie praw człowieka oraz pobicia w lutym 1950 roku w Jeleniej Górze Andrzeja P. przez funkcjonariuszy tamtejszego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i spowodowania u niego obrażeń skutkujących jego śmiercią. Z poczynionych ustaleń wynika, że Andrzej P., w związku z wypowiedzianymi nieprzychylnymi uwagami pod adresem ZSRR i PRL oraz ich ówczesnych przywódców, został zatrzymany w dniu 19 października 1949r. w Janowicach Wielkich przez funkcjonariuszy UB. Już w budynku tamtejszej placówki UB został uderzony rękojeścią pistoletu w tył głowy przez nieustalonego funkcjonariusza UB, co zaobserwował jeden ze świadków. Śledztwo przeciwko Andrzejowi P., prowadzone przez PUBP w Jeleniej Górze zakończono sporządzeniem w dn. 26 stycznia 1952r. aktu oskarżenia, w którym zarzucono mężczyźnie lżenie ustroju Państwa Polskiego i pochwalanie faszyzmu oraz publiczne rozpowszechnianie fałszywych i mogących wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego wiadomości. W lutym 1952r. Andrzej P. został zwolniony z więzienia. Z zeznań córek zmarłego wynika, że kiedy pokrzywdzony, podtrzymywany przez mieszkańców Janowic, wrócił do domu, był w stanie skrajnego wyczerpania. Na ciele jego widoczne były ślady obrażeń, będących skutkiem pobicia, takie jak złamane żebra, wybite zęby, złamany nos, brak paznokci u palców jednej ręki, wyrwane kości łopatkowe na plecach w następstwie wieszania go za ręce związane na plecach. Kilka dni później, 27 lutego 1950r. Andrzej P. zmarł w Szpitalu Zakaźnym w Mysłakowicach, a przyczyną jego śmierci miała być gruźlica. Tymczasem z poczynionych ustaleń wynika, że Andrzej P. był „okazem zdrowia” i nigdy nie chorował na gruźlicę. Pracował wówczas w kopalni uranu w Miedziance, był też zawodnikiem miejscowego klubu piłkarskiego.
W toku śledztwa przesłuchano 10 świadków – głównie byłych górników uranowych z Miedzianki oraz byłych i aktualnych mieszkańców Janowic Wielkich mogących dysponować informacjami dotyczącymi Andrzeja P., ale również jednego z funkcjonariuszy UB zaangażowanych w ówczesne śledztwo. Ustalono pełne dane personalno-adresowe względnie daty zgonu funkcjonariuszy UB, których nazwiska widnieją w aktach śledztwa p-ko Andrzejowi P. oraz świadków – górników uranowych, którzy w 1949r. złożyli zeznania obciążające pokrzywdzonego. Uzyskano akta pracownicze w/w górników uranowych za okres ich pracy w Miedziance. Prowadzono poszukiwania dokumentacji medycznej z leczenia Andrzeja P. w 1950r. w b. Szpitalu Zakaźnym w Mysłakowicach, angażując w ten proces kilka szpitali lokalnych i instytucji publicznych. Do chwili obecnej wysiłki te nie przyniosły rezultatów. Ustalono dane personalne nieżyjącego już lekarza, który udzielił pomocy Andrzejowi P. po jego powrocie z aresztu UB, a następnie skierował go do Szpitala w Mysłakowicach. Postanowieniem z dnia 21 czerwca 2010r. śledztwo w niniejszej sprawie umorzono wobec niewykrycia sprawców przestępstw.
- sygn. akt S.33/09/Zk
W dniu 2 lipca 2009r. wszczęto śledztwo w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się w okresie od 13 do 14 grudnia 1949r. w Rawiczu i we Wrocławiu funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Wrocławiu nad pozbawionym wolności Antonim N., tj. o przestępstwo z art. 247 § 1 k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 Ustawy o IPN – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
W toku śledztwa poddano oględzinom jednostkę archiwalną zawierającą m.in. akta śledcze sprawy przeciwko Antoniemu N. i innym. W aktach tych ujawniono sporządzony przez funkcjonariusza WUBP we Wrocławiu Mariana S. plan przesłuchania Antoniego N. mającego trwać bez przerwy przez cztery doby. Plan ten został zrealizowany przez trzech funkcjonariuszy WUBP we Wrocławiu Mariana S. Tadeusza K. i Józefa W. , co znalazło potwierdzenie w stosownych protokołach przesłuchań.
Uznając, iż tego rodzaju przesłuchanie wyczerpywało znamiona fizycznego i psychicznego znęcania się nad pozbawionym wolności Antonim N. , zarzut popełnienia przestępstwa przedstawiono Tadeuszowi K. (pozostali funkcjonariusze prowadzący przesłuchanie zmarli przed wszczęciem postępowania).
Na obecnym etapie śledztwa prowadzone są czynności mające na celu weryfikację przyjętej przez podejrzanego linii obrony, w tym opracowywana jest opinia przez biegłego z zakresu badania pisma ręcznego.
- sygn. akt S.38/09/Zk
Analizując akta sprawy o stwierdzenie nieważności wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego Sądu w Opolu oraz akta o odszkodowanie z niesłuszne skazanie wyrokiem tegoż Sądu dnia 20 lipca 2009r. wszczęto śledztwo S.38/09/Zk w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się w okresie od 3 marca 1952r. do początku kwietnia 1952r. przez trzech nieustalonych funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Opolu nad tymczasowo aresztowanym Tadeuszem N., poprzez pobicie pałką w/w w trakcie prowadzonego śledztwa, doprowadzając do złamania IV żebra po stronie lewej klatki piersiowej i uszkodzenia łokcia prawej ręki oraz wyrwania paznokcia palca pierwszego stopy lewej, zmiażdżenia opuszka III palca ręki prawej i urazu worka mosznowego, naruszając w ten sposób czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni, celem zmuszenia przesłuchiwanego do złożenia określonych wyjaśnień, co stanowiło zbrodnię komunistyczną dokonaną w formie stosowania represji, polegającej na naruszeniu prawa do nietykalności cielesnej i prawa do humanitarnego traktowania w trakcie pozbawienia wolności.
W toku przedmiotowego postępowania zdołano dotrzeć do członków najbliższej rodziny pokrzywdzonego, którzy w trakcie zeznań potwierdzili, iż w rozmowie z Tadeuszem N. dowiedzieli się o znęcaniu się nad nim poprzez stosowanie zbrodniczych metod śledczych przez funkcjonariuszy UB.
Kontynuując śledztwo dokonano również oględzin szeregu materiałów źródłowych, z których wynika, iż Tadeusz N. był traktowany przez ówczesne władze jako „wyjątkowo groźny element przestępczy”.
Analiza materiałów archiwalnych doprowadziła do ustalenia kolejnych świadków przesłuchiwanych w ówczesnym śledztwie. Niestety, z uwagi na upływ czasu osoby te nie były w stanie przypomnieć sobie okoliczności zdarzeń mających miejsce w 1952r. , które bezpośrednio wiązały się z aresztowaniem Tadeusza N.
Jeden z przesłuchanych świadków podał, iż podobnie jak Tadeusz N. był bity przez funkcjonariuszy UB pięściami po głowie, przesłuchiwany nocą i oślepiany lampą, a także zmuszany do siadania na nodze odwróconego stołka. Wątek ten będzie kontynuowany w ramach przedmiotowego śledztwa.
Obecnie oczekuje się na nadesłanie materiałów, które pozwolą na dotarcie do innych osób posiadających istotne informacje w sprawie będącej przedmiotem śledztwa.
Kontynuując realizację zaplanowanych czynności śledczych dokonano przesłuchań kolejnych świadków przy czym przesłuchiwany Tadeusz K. zeznał , iż podobnie jak pokrzywdzony Tadeusz M. został aresztowany w marcu 1952 roku przez funkcjonariuszy WUBP w Opolu. Świadek ten nie posiadał żadnych informacji o znęcaniu się nad zmarłym Tadeuszem M. Kontynuując swoje zeznania Tadeusz K. potwierdził fakt stosowania wobec niego niedozwolonych metod śledczych w tym długotrwałe przesłuchiwanie w czasie nocnych przesłuchań połączone z oślepianiem lampą, a także bicie pięściami po głowie. Jednocześnie pokrzywdzony Tadeusz K. podkreślił, iż z uwagi na ciągłe zmiany przesłuchujących go funkcjonariuszy, obecnie nie byłby w stanie rozpoznać ich w trakcie ewentualnego okazania zdjęć pochodzących z tamtego okresu. Tadeusz K. nigdy nie poznał nazwisk zarówno przesłuchujących jak i bijących go funkcjonariuszy UB. Obecnie oczekuje się na wyniki zleconych kwerend historycznych.
Po nadesłaniu przez Oddziałowe Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN we Wrocławiu akt procesowych i pozaprocesowych dotyczących Tadeusza K. dokonano ich oględzin pod kątem ujawnienia informacji mogących stanowić dowód stosowania niedozwolonych metod śledczych wobec w/w. Mimo, że przeprowadzone oględziny nie doprowadziły do ujawnienia takich dowodów, to wykazały, iż Tadeusz K. został zwerbowany przez Urząd Bezpieczeństwa jako tajny współpracownik. W tym czasie przesłuchano również w charakterze świadka byłego funkcjonariusza UB z Koźla na okoliczności znęcania się przez tamtejszych funkcjonariuszy nad Tadeuszem N. i Tadeuszem K. W trakcie składanych zeznań przesłuchiwany funkcjonariusz zaprzeczył, aby kiedykolwiek poznał osoby o przedstawionych nazwiskach i podkreślił, że nigdy nie stosował niedozwolonych metod śledczych.
Na obecnym etapie postępowania trwają kwerendy zmierzające do poszerzenia i uszczegółowienia materiału dowodowego.