Instytut Pamięci Narodowej - wersja tekstowa
KRÓTKO:
- „30 tys. ulotek przypominających o rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, z apelem o uczczenie chwilą ciszy godziny rozpoczęcia walk, zostanie w piątek rozpowszechnionych na terenie całego kraju w ramach akcji »Warszawa '44. Bitwa o Polskę«. »Już po raz drugi Instytut Pamięci Narodowej wspólnie z Muzeum Powstania Warszawskiego rozpoczyna ogólnopolską akcję +Warszawa '44. Bitwa o Polskę+ przypominającą, że Powstanie było walką o niepodległość całego kraju i wolność wszystkich Polaków. 1 sierpnia 1944 roku był początkiem Powstania Warszawskiego, w którym wzięli udział żołnierze AK pochodzący niemal ze wszystkich regionów Polski« - powiedział PAP w czwartek rzecznik IPN, Andrzej Arseniuk. Ulotki będą kolportowane 1 sierpnia na terenie całego kraju. (…). Jak poinformował Arseniuk, prezes IPN Janusz Kurtyka zwrócił się także z apelem do przedstawicieli samorządów miast z całego kraju o włączenie 1 sierpnia syren i wywieszenie na urzędach flag państwowych dla uczczenia 64. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. »Na apel prezesa napłynął pozytywny odzew z całego kraju. W akcję upamiętnienia obchodów włączy się m.in: Poznań, Zielona Góra, Białystok, Lublin, Sopot, Wrocław, Toruń i Bydgoszcz« - mówił rzecznik IPN. Do prezesa Instytutu wpłynęło również pismo od burmistrza Kostrzynia nad Odrą, Andrzeja Kunta, współorganizatora tegorocznego Przystanku Woodstock. Burmistrz informuje w nim, że podczas XIV Międzynarodowego Festiwalu Przystanku Woodstock zgromadzona młodzież uczci powstańców warszawskich. »Burmistrz zapewnił, że w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego w Kostrzynie zostaną wywieszone flagi narodowe, a dokładnie w rocznicę godziny +W+ zawyją syreny alarmowe« - powiedział Arseniuk”. PAP, Gazeta.pl – Katowice, TVPinfo, dlastudenta.pl, interia.pl, 31.07.2008 r. Nasz Dziennik, Gazeta Wyborcza, Onet.pl – Wiadomości, tvn24.pl, 1.08.2008 r.
- Piotr Szubarczyk, IPN Gdańsk: „Jak pisać o Powstaniu Warszawskim w roku 2008, gdy już tak wiele powiedziano i napisano - od 18 lat bez wędzidła komunistycznej cenzury? Gdy Muzeum Powstania Warszawskiego przyjmuje rzesze zwiedzających, pozwalając im - dzięki nowoczesnym formom ekspozycji - niemal »dotknąć« historii? A może już więcej nie trzeba pisać?. Odpowiedź na to pytanie jest ciągle ta sama od lat: trzeba ciągle cierpliwie opowiadać rzecz od początku, bo to, co niby oczywiste, wcale oczywiste nie jest. Powtarzać od początku, by nasza narodowa świadomość nie zabliźniła się błoną niepamięci. Starać się zrozumieć. I słuchać”. Nasz Dziennik, 1.08.2008 r.
- Łodzianie uczczą dziś 64. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Wydarzenia z 1944 r. przypomną naukowcy z Instytutu Pamięci Narodowej. O godz. 17 zawyją syreny alarmowe. Modulowany dźwięk przez minutę będzie przypominać łodzianom o powstańczym zrywie Warszawy. Natomiast wcześniej, bo o godz. 12 władze miasta, wojewoda łódzki, delegacje młodzieży i służb mundurowych oraz organizacji kombatanckich złożą kwiaty przy Grobie Nieznanego Żołnierza. O godz. 16.30 delegacje i poczty sztandarowe zbiorą się przy bramie cmentarza rzymskokatolickiego pw. św. Józefa przy ul. Ogrodowej. Uroczystości rozpoczną się od minuty ciszy przy grobie generała brygady Edwarda Pfeiffera ps. Radwan, dowódcy Obwodu I Śródmieście w Powstaniu Warszawskim. Po okolicznościowych przemówieniach uczestnicy złożą kwiaty na grobach gen. Pfeiffera oraz przed tablicami poświęconym Marii Wocalewskiej, Jadwidze Szletyńskiej i Barbarze Marcie Nazdrowicz ps. Wiewiórka. Udział wezmą wojewoda Jolanta Chełmińska i wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski. Głos zabiorą m.in. Marek Drużka (dyrektor oddziału IPN w Łodzi), Tadeusz Michalski (prezes Okręgu „Barka” Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej) i Lucjan Muszyński (prezes Społecznego Komitetu Pamięci Marszałka Józefa Piłsudskiego). O powstaniu opowie Tomasz Toborek, szef Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN. IPN przygotował też inne formy uczczenia pamięci powstańców. W Łodzi, podobnie jak w całej Polsce, będą rozdawane ulotki z apelem „Zatrzymaj się, uczcij chwilą ciszy tych, którzy walczyli i ginęli za TWOJĄ wolność”. W pasażu Józefskiego będą eksponowane banery ze zdjęciami żołnierzy powstania. Organizatorzy uroczystości serdecznie zapraszają wszystkich łodzian do udziału w obchodach rocznicy. Gazeta Wyborcza Łódź, TVP3 Łódź, Radio Łódź, 1.08.2008 r.
- Na placu Litewskim o godz. 15 harcerze lubelskiego ZHR rozdawać dziś będą ulotki przygotowane przez Muzeum Powstania Warszawskiego i IPN, upamiętniające 64. rocznicę Powstania Warszawskiego. Przypominają o niej też banery nad lubelskim deptakiem i na froncie budynku Poczty Głównej. O godzinie 17,w godzinie „W”, czyli wybuchu powstania, zabrzmią syreny upamiętniające poległych powstańców. – Zwracamy się z apelem do mieszkańców Lublina, aby słysząc ten dźwięk przystanęli, aby oddać hołd poległym powstańcom – zachęca Agata Fijuth, asystentka prasowa lubelskiego IPN. Na pomoc walczącej stolicy z Lubelszczyzny wyruszyły oddziały AK, m.in. żołnierze Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, czy Mariana Bernaciaka „Orlika” i Jana Zdzisława Targosińskiego „Turnusa”. Zostali rozbrojeni przez wojska sowieckie. Gazeta Wyborcza Lublin, Kurier Lubelski, Radio Lublin, 1.08.2008 r.
- Rozmowa z Justyną Dudek, historykiem lubelskiego oddziału IPN o wydarzeniach na Lubelszczyźnie w czasie trwania Powstania Warszawskiego: - 14 sierpnia do Lublina dotarł dramatyczny apel o pomoc walczącej Warszawie. W całym regionie podjęto mobilizację rozformowanych oddziałów. Na pomoc z Lublina i okolic wyruszyło 120 żołnierzy AK, po kilkudziesięciu z okolic Puław, Kraśnika i Zamościa. Największa grupa z obwodu hrubieszowskiego AK – licząca 1200 osób – została zaatakowana przez Armię Czerwoną. Musieli się wycofać. Dziennik Wschodni, 1.08.2008 r.
- „Dziś obchodzimy 64. rocznicę wybuchu Powstania. W Białymstoku na minutę staną autobusy: - Pragnę, by o godz. 17 wszyscy białostoccy kierowcy zatrzymali swoje auta. Zrezygnujmy na minutę z codziennego pośpiechu. Poświęćmy tę chwilę na refleksję nad tym dramatycznym wydarzeniem. Oddajmy hołd poległym podczas Powstania Warszawskiego i wszystkim tym, którzy za naszą wolność oddali życie – mówi prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski”. Gazeta Współczesna, Gazeta Wyborcza Białystok, Kurier Poranny, serwisy Polskiego Radia Białystok, 1.08.2008 r.
- W „Gazecie Wyborczej Białystok” kapral podchorąży Mieczysław Wroczyński wspomina swój udział w Powstaniu Warszawskim. Wspomnienie zilustrowano ulotką „Warszawa ’44. Pamiętaj. Bitwa o Polskę”, Gazeta Wyborcza Białystok, 1.08.2008 r. Gazeta Olsztyńska, 31.07.2008 r.
- „Opozycjonista z PRL Krzysztof Łoziński żąda 150 tys. zł odszkodowania i zadośćuczynienia za represje SB, po których nie miał pracy. Przedstawiciele Skarbu Państwa wnoszą o oddalenie pozwu, twierdząc, że jego roszczenia już się przedawniły. Wyrok zapadnie 11 sierpnia. W czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie wysłuchał mów końcowych w procesie cywilnym, jaki Łoziński wytoczył Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez MSWiA, ABW, warszawski sąd i prokuraturę. Łoziński powołuje się na represje SB od 1982 r. aż do upadku PRL w 1989 r. W 1982 r., gdy był szefem zakładowej »Solidarności« w Teatrze Wielkim, aresztowano go pod zarzutem "przewodzenia grupie terrorystycznej, która miała napadać na milicjantów". Sąd skazał go na 1,5 roku więzienia, zmniejszone potem do 7 miesięcy (odsiedział 6). Łoziński dowodzi, że potem SB uniemożliwiła mu podjęcie stałej pracy, wobec czego nie miał środków do życia, a dziś nie ma prawa do emerytury. W 1993 r. Sąd Najwyższy uniewinnił Łozińskiego z tamtych zarzutów”. PAP, 31.07.2008 r.
- „Przewodnicząca Rady Miejskiej Wrocławia Barbara Zdrojewska zdecydowała, że nie odtajni protokołów z posiedzeń komisji nominacyjnej Nagród Wrocławia. Żądali tego radni SLD. Twierdzili, że w dokumentach są dowody na to, że Zdrojewska doprowadziła do dzikiej lustracji kandydatów do nagród. O tym, że podczas wyłaniania kandydatów do Nagrody Wrocławia mogło dojść do dzikiej lustracji, napisaliśmy w czerwcu. W nieformalnej towarzyskiej rozmowie przewodnicząca Zdrojewska pytał szefa wrocławskiego oddziału IPN prof. Włodzimierza Suleję o to, czy w archiwach Instytutu nie ma materiałów dyskredytujących kandydatów zgłoszonych do nagród. To, że taka rozmowa się odbyła, potwierdzili zarówno Zdrojewska, jak i prof. Suleja”. Gazeta.pl – Wrocław, 31.07.2008 r.
- „W Zielonej Górze ma powstać delegatura Instytutu Pamięci Narodowej. Ale jest problem, bo budynek, jaki zaproponowały tej instytucji władze miasta, jest kiepski. - Nie tylko kiepski, to najgorsza siedziba IPN w kraju - mówią nieoficjalnie pracownicy Instytutu. O to, aby IPN powstał w mieście, od dawna walczą radni PiS i PO. Rozmowy z Instytutem prowadzi też Janusz Kubicki, prezydent miasta (SLD). »Gazeta« dotarła do pisma, które wysłał do niego IPN. Chodzi o propozycje prezydenta, aby IPN wydzierżawił na swoją siedzibę budynek przy ul. Dworcowej 31. To dawny lokal klubu żużlowego i PZMotu. W piśmie Ireneusz Adamski, dyrektor oddziału IPN w Poznaniu prosi Kubickiego o wskazanie innej lokalizacji. Jego zdaniem budynek przy ul. Dworcowej odpowiada potrzebom IPN »zaledwie w stopniu dostatecznym«. (…) W tej chwili do Zielonej Góry pracownicy IPN przyjeżdżają średnio raz w miesiącu. W użyczonym pokoju w delegaturze wojewody przyjmuje archiwista. - To warunki tymczasowe, niepozwalające na normalną pracę. IPN to prestiżowa instytucja, która powinna znaleźć miejsce przy jakimś ważnym urzędzie publicznym. IPN powstał w czerwcu 2000 r. W tej chwili w kraju działa 11 oddziałów. Gorzowska delegatura podlega oddziałowi w Szczecinie. Natomiast południem województwa zawiaduje Poznań. - Jeśli w Zielonej Górze powstanie delegatura IPN, to skorzystają petenci, a nie tylko władze miasta czy kombatanci - mówi Adamski”. Gazeta.pl – Zielona Góra, 31.07.2008 r.
- Liliana Sonik: „»Trzech kumpli« unieważnia złotą legendę PRL, według której za komuny żyło się ubogo, ale chędogo. W tę stronę kierowała się nierzadko nostalgia ludzi starszych, których selektywna pamięć mitologizowała »stare dobre czasy«, kiedy nikt nie kłócił się w Sejmie, a dzieci były posłuszne. W złotą legendę PRL chcieli też uwierzyć młodzi, zbrzydzeni kapitalizmem i tęskniący do jakiejkolwiek idei, najlepiej idei społecznej harmonii, bez bezrobocia i konkordatu, z kobietą w roli Walentyny Tiereszkowej i rewolucyjną myślą Lenina w tle. Film Ewy Stankiewicz i Anny Ferens definitywnie demaskuje tę wizję. Zdziera pozłotkę czasu i pozłotkę starej-nowej ideologii. Za fasadą opolskich festiwali, juwenaliów i ludzkiej codzienności odkrywa system kontroli i zniewolenia. Pokazuje rolę SB, którego agenci nie tylko węszyli i raportowali, ale bili i nawet zabijali. Zgodnie z tradycją Ochrany kreowali też sytuacje, które z kolei kreowały agentów. Tego wszystkiego, na czym zasadzał się PRL, można było nie zauważać. Po tym filmie ignorować tego nie sposób”. Rzeczpospolita, 1.08.2008 r.
- „Chcą odbudować redutę” – Zespół fortyfikacji, stanowiących atrakcję turystyczną na wzór umocnień Wału Pomorskiego czy twierdzy Modlin, pragnie w Częstochowie odbudować grupa zapaleńców, miłośników historii oraz militariów. Reduta częstochowska ma prowadzić szlakiem dwunastu bunkrów sprzed II wojny światowej. Całym przedsięwzięciem kieruje Stowarzyszenie „Twierdza Częstochowa”, którego szefem jest Józef Andrzej Bossowski. Polska Dziennik Zachodni, 1.08.2008 r.
- Piotrków Trybunalski znów może trafić na czołówki gazet ogólnopolskich. Warunkiem są zmiany w myśleniu obecnej władzy. No i jeszcze dokończenie planu piotrkowskich Weteranów Lewicy. Ten plan to postawienie pomnika Edwardowi Gierkowi. Najlepiej w jakimś widocznym punkcie miasta. W wydawanej przez Stowarzyszenie Weteranów Lewicy gazetce Bogusław Jakubowski pisze m.in. „Jest faktem, że żaden inny kraj nie zrobił tyle dla łagodzenia podziałów, przezwyciężenia rozłamów i przywracania jedności Europy, jak Polska Rzeczpospolita Ludowa. O tym jednak nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć dekomunizatorzy z IPN-u, politycy prawicy, wielu publicystów i polityków. Tych ludzi dosięga aberracja”. – Nie można stawiać ikon zbrodniczego systemu i upamiętniać tego okresu w historii – uważa działacz piotrkowskiej PO, Jacek Rożnowski. – Taka inicjatywa sprawiłaby, że znów śmiano by się z nas w całej Polsce. To byłby wstyd dla Piotrkowa. – Wstydem są dla mnie inne nazwy – „Żołnierzy Wyklętych ’44-‘56” albo „Narodowych Sił Zbrojnych” – denerwuje się szef Weteranów Lewicy. – To była dopiero zbrodnicza organizacja, ale nasza władza miejska ma takie, a nie inne priorytety... Zdajemy sobie sprawę, że w obecnych czasach, kiedy IPN ma tyle do powiedzenia, nasza inicjatywa będzie trudna do zrealizowania, ale jesteśmy cierpliwi i mamy nadzieję, że IPN przestanie istnieć i wszystko wróci do normy – mówi przewodniczący Weteranów. „Tydzień Trybunalski” 31.07.2008 r.
1 sierpnia 2008
Zawartość działu
|
|
|
|
ostatnia aktualizacja serwisu: 01.12.2008
liczba osób, które odwiedziły nasz serwis: 15.070.442
Adres:
Instytut Pamięci Narodowej - wersja tekstowa
ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
e-mail: |sekretariat.ipn@ipn.gov.pl|
© 2000-2008 Instytut Pamięci Narodowej - wersja tekstowa.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przy wykorzystywaniu materiałów wymagane jest podanie źródła.