Instytut Pamięci Narodowej - wersja tekstowa
KRÓTKO:
- „Szef pionu śledczego IPN Dariusz Gabrel przyznał we wtorek, że prokuratorzy IPN prowadzący śledztwo ws. zbrodni katyńskiej nie mają w aktach dokumentu potwierdzającego, że tej zbrodni dokonało NKWD. Część akt dotyczących zbrodni katyńskiej, w tym także i ten dokument, przekazał stronie polskiej w 1992 r. prezydent Rosji Borys Jelcyn. »Z ustaleń, jakie poczynił prokurator prowadzący wynika, że prokuratorzy ani zasoby archiwalne tym dokumentem nie dysponują. Bodajże dwa lata temu wystąpiliśmy do Kancelarii Prezydenta celem zweryfikowania tegoż faktu, tudzież uzyskania tego dokumentu« - mówił we wtorek Gabrel na wspólnym posiedzeniu sejmowych Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Spraw Zagranicznych. »Efekt, z tego co wiem, był negatywny; natomiast prawdą jest, że w połowie lat 90. stronie polskiej przekazano część kserokopii akt śledztwa głównej prokuratury wojskowej Federacji Rosyjskiej w sprawie zbrodni katyńskiej« - podkreślił. »Zaznaczyć należy, tu z całą odpowiedzialnością to wskazuję, że przekazane materiały zawierają nieuwierzytelnione, częstokroć nieczytelne kserokopie dokumentów, które z tych względów nie mogą stanowić dowodu w rozumieniu prawa polskiego« - powiedział Dariusz Gabrel”. PAP, IAR, tvn24.pl, 8.07.2008 r. Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza, Nasz Dziennik, Polska, 9.07.2008 r.
- W Gazecie Polskiej apel w obronie swobody działań naukowych, prowadzonych przez IPN: „Instytut Pamięci Narodowej w obecnej postaci, wielce zasłużony w kształtowaniu nowoczesnego patriotyzmu, w duchu partnerstwa z innymi narodami, daje szansę wszystkim badaczom, muszą tylko chcieć podjąć pracę i mieć odwagę podpisać się własnym nazwiskiem pod jej wynikiem. Nie wolno zaprzepaścić dotychczasowego dorobku Instytutu pochopnymi decyzjami” – powyższy apel został sformułowany z inicjatywy byłych działaczy opozycyjnych z lat osiemdziesiątych oraz pracowników naukowych z terenu Górnego Śląska”. Gazeta Polska, nr 28/08, 9.07.2008 r.
- „Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej nie wycofał swojego patronatu nad obchodami 65 rocznicy ludobójstwa na Wołyniu, ponieważ nigdy nie objął patronatem tych obchodów – twierdzi kancelaria prezydenta. Zdaniem jej urzędników, organizatorem obchodów jest IPN oraz Światowy Związek Żołnierzy AK. (…) – Pomysł wyszedł z kancelarii Prezydenta, my otrzymaliśmy propozycje zorganizowania konferencji. Jej projekt złożyliśmy w Kancelarii do konsultacji. W pewnym momencie nadeszła informacja, że organizatorem jesteśmy tylko my i Światowy Związek Żołnierzy AK – mówi Romuald Niedzielko z IPN”. Polityka, nr 28/08, 9.07.2008 r.
- „Związek Ukraińców w Polsce wydaje pismo pt. »Nasze Słowo«, w którym obraża polskich polityków, Polaków nazywa mordercami, a Armię Krajową - bandytami. Zdecydowanie antypolskie nastawienie tej organizacji nie jest jednak przeszkodą do korzystania z państwowych funduszy. Pismo od lat jest dotowane z budżetu państwa, tylko w tym roku kwotą 360 tys. złotych. 12 lipca w Operze Leśnej w Sopocie rozpocznie się XIX Festiwal Kultury Ukraińskiej, którego przygotowaniem zajmuje się Komitet Organizacyjny powołany przez Radę Główną Związku Ukraińców w Polsce. Patronat honorowy nad imprezą obejmie prezydent Lech Kaczyński. Środowiska kresowe zwracają uwagę, że to kulminacyjny moment tegorocznych obchodów rocznicy rzezi na Wołyniu”. Nasz Dziennik, 9.07.2008 r.
- „Do czasu uzyskania materiałów z komisji weryfikacyjnej WSI, wojskowa prokuratura zawiesiła śledztwo w sprawie nieprzekazania przez Wojskowe Służby Informacyjne do Instytutu Pamięci Narodowej wszystkich dokumentów wojskowych służb specjalnych PRL. Szef prowadzącej śledztwo Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Warszawie płk Grzegorz Skrzypek powiedział we wtorek PAP, że prokuratura nie zdążyła uzyskać wnioskowanych materiałów od komisji weryfikacyjnej WSI przed zakończeniem jej działalności 30 czerwca. »Skoro teraz materiały są w dyspozycji Służby Kontrwywiadu Wojskowego, zwrócimy się do niej« - oświadczył Skrzypek. Dodał, że od tych materiałów - których charakteru nie ujawnił - zależą dalsze decyzje śledztwa. (…) Prezes IPN Janusz Kurtyka w lutym 2006 r. ujawnił, że IPN ma »szereg wątpliwości« co do metod i sposobu przekazywania akt IPN przez WSI. »Czeka nas poważna dyskusja z WSI o zakresie archiwów ze zbioru zastrzeżonego« - mówił wtedy. W październiku 2005 r. kolegium IPN uznało po spotkaniu z ówczesnym szefem WSI gen. Markiem Dukaczewskim, że nie ma podstaw, by twierdzić, iż WSI nie przekazały IPN całości akt”. PAP, 8.07.2008 r.
- „Przeprosin za »zniesławiające zarzuty« oczekuje od byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Jerzego Stępnia poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. W tej sprawie Mularczyk napisał do Stępnia list, którego kopię otrzymała we wtorek PAP. Na odpowiedź Mularczyk dał b. prezesowi TK dwa tygodnie. Chodzi o medialne wypowiedzi Stępnia na temat zachowania posła PiS podczas ubiegłorocznej rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym dotyczącej ustawy lustracyjnej oraz trybu zapoznawania się przez Mularczyka z aktami IPN na temat dwóch sędziów Trybunału”. PAP, 8.07.2008 r. Rzeczpospolita, 9.07.2008 r.
- „Prawie równolegle z pojawieniem się w księgarniach książki historyków IPN »SB a Lech Wałęsa«, w Internecie pojawiła się wersja piracka. Andrzeja Arseniuk, rzecznik IPN, nie domyśla się, w jaki sposób trafiła ona do sieci. Tłumaczy, że papierową wersję przekazał tylko dziennikarzom na cztery dni przed ukazaniem się książki”. Polityka, 9.06.2008 r.
- W „Rzeczpospolitej” wywiad z szefem Klubu Parlamentarnego PSL Stanisławem Żelichowskim: „Jak pan ocenia wrzawę wokół przeszłości Lecha Wałęsy? Stanisław Żelichowski: - Przerażają mnie ataki na niego. Największą zasługą Wałęsy jest przeprowadzenie bezkrwawej rewolucji, za co dostał Pokojową Nagrodę Nobla. Jego przeszłość nie ma większego znaczenia. Zresztą skoro sąd orzekł, że Lech Wałęsa nie był agentem SB, to dyskusja jest zakończona. Jeżeli są nowe dowody, sprawa powinna wrócić do sądu. Ale z całą pewnością osąd nie powinien należeć do Instytutu Pamięci Narodowej. Sam miałem kierowcę, który został złapany, gdy prowadził samochód po pijanemu, i zobowiązał się, że będzie na mnie donosił. Po czym przyszedł do mnie i o wszystkim powiedział. Pytał, co ma zrobić. Uznałem, że lepiej, by pisał na mnie donosy, które sam przygotowywałem. W świetle dokumentów IPN jest on więc agentem, ale gdy się zna okoliczności sprawy – nie jest. Taka jest polska rzeczywistość – nie biała czy czarna, tylko szara. - Jest pan za likwidacją Instytutu Pamięci Narodowej? - Stanisław Żelichowski: - Nie. Tak daleko nie idziemy. Ale przygotowaliśmy projekt zmian dotyczących ustawy o IPN. Nie neguję prawa historyków do opisywania przeszłości. Ale oni zaczęli pracę nad książką o Wałęsie w czasach rządów PiS. Moim zdaniem intencje są oczywiste – książka miała uzasadnić IV Rzeczpospolitą, którą wtedy akurat tworzono”. Rzeczpospolita, 9.07.2008 r.
- „Co łączy kontrowersyjną książkę IPN o Lechu Wałęsie z iPhone’em, czyli najnowszym telefonem komórkowym firmy Apple? Obra produkty są sławne i trudno dostępne. Producenci często wykorzystują to, że wyżej cenimy dobra trudne do zdobycia. To jedna z metod marketingu” – czytamy w Tygodniku Polityka w materiale Adama Grzesiaka. Polityka, nr 28/08, 9.07.2008 r.
- Joanna Solska w Polityce: „Lustracja się sprywatyzowała. Do takich podejrzeń skłania gwałtowny spadek kursów akcji spółek kontrolowanych przez Leszka Czarneckiego, twórcy m.in. Geting Banku, Noble Banku, a wcześniej Europejskiego Funduszu Leasingowego. (…) Po raz pierwszy jednak dokumenty wyciekające z Instytutu Pamięci Narodowej do zaprzyjaźnionych mediów nie posłużyły do walki z politycznym przeciwnikiem, ale - być może - do zarobienia sporych pieniędzy na giełdzie. Wystarczyło sprzedać akcje spółek Czarneckiego, zanim na rynku pojawiły się pogłoski o jego agenturalnej przeszłości, aby potem już o wiele taniej znów je kupić. I dlatego biznesmen o podejrzeniu manipulowania giełdą zamierza zawiadomić Komisję Nadzoru Finansowego”. Polityka, nr 28/08, 9.07.2008 r.
- Piotr Pytlakowski, publicysta Polityki: „W SB w 1989 r. pracowało ok. 24 tys. funkcjonariuszy. 14 tys. z nich poddało się weryfikacji. Ocenia się, że do pracy w policji i UOP przyjęto ok. 12 tys. byłych esbeków. Po 20 latach, po kolejnych odsiewach (ale i powrotach), nadal pracuje w służbach tajnych i mundurowych kilkaset byłych pracowników bezpieki i PRL. Losy byłych funkcjonariuszy w wolnej Polsce nie ułożyły się według jednej reguły”. Polityka, nr 28/08, 9.07.2008 r.
- „Sergiusz Najar, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Ordynacka i jeden z najbliższych przyjaciół Aleksandra Kwaśniewskiego, był kontaktem operacyjnym o pseudonimie »Sfinx«. – Nie odczuwam potrzeby, by o tym rozmawiać – mówi pytany o współpracę z wywiadem”. Gazeta Polska, nr 28/08, 9.07.2008 r.
- 8 lipca 1980 r. pracownicy Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku rozpoczęli strajk. Te wydarzenia zapoczątkowały falę kolejnych protestów na Lubelszczyźnie. Dziś, w 28 rocznicę tych wydarzeń Świdniczanie wspominają lato 1980 roku oraz odwagę strajkujących wtedy pracowników WSK. Z tej okazji o godz. 18 w Kościele p.w. NMP Matki Kościoła w Świdniku odprawiona zostanie uroczysta Msza Święta. Kurier Lubelski, 9.07.2008 r.
- Wezwanie do prokuratury wkrótce otrzyma profesor Włodzimierz Suleja, dyrektor wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Miał on przekazać przewodniczącej Rady Miejskiej we Wrocławiu informacje o kandydatach do Nagrody Wrocławia. Rozmowa odbyła się w kwietniu. Jak mówi profesor Suleja, sprawa Nagród Wrocławia stanowiła jej margines i dotyczyła dwóch osób. Również Barbara Zdrojewska uważa, że w rozmowie nie zostało naruszone prawo. „Wszyscy członkowie komisji nominacyjnej mają prawo zaczerpnąć opinii w sprawie kandydatur. I często zasięgają takiej opinii u wrocławskich autorytetów, a profesor Suleja jest takim autorytetem” – mówi przewodnicząca rady miejskiej. Śledztwo prowadzone jest „w sprawie” – a to oznacza, że nikt nie usłyszał zarzutów. Nie jest też przesądzone, że ktokolwiek je usłyszy. Ale prowadzący postępowanie mają na podjęcie tej decyzji co najmniej 3 miesiące. TVP Wrocław FAKTY, Telewizja Dolnośląska TeDe, 8.07.2008 r.
- Bogdan M., były funkcjonariusz Służb Bezpieczeństwa, odpowie przed sądem za znęcanie się nad jednym z opozycjonistów. O grożenie śmiercią zatrzymanemu Franciszkowi K. oskarża go IPN. Bogdan M. był naczelnikiem wydziału V Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych. Według badaczy Instytutu Pamięci Narodowej przez pięć lat znęcał się psychiczni i fizycznie nad Franciszkiem K., chciał jak najwięcej dowiedzieć się o legnickiej Solidarności. IPN zebrał informacje o tym, że od 1983 roku Franciszek K. był wielokrotnie zatrzymywany pod byle pretekstem, przeważnie nieformalnie. Często też funkcjonariusze SB przeszukiwali jego mieszkanie. W trakcie jednego z takich zatrzymań Franciszek K. został rozebrany do naga, grożono mu pobiciem i wyrzuceniem przez okno. Bogdan M. straszył zatrzymanego wieloletnim więzieniem, a nawet śmiercią. Panorama Legnicka, Legnica24.net, 8.07.2008 r.
- Opolski Sąd Okręgowy przyznał wczoraj założycielowi i długoletniemu liderowi nyskiej Solidarności Januszowi Sanockiemu 25 tysięcy złotych odszkodowania za represje, które dotknęły go w stanie wojennym. To maksymalna kwota rekompensaty, jaką dopuszczają przepisy, i najwyższa z zasądzonych dotąd przez opolski wymiar sprawiedliwości. Sanocki nie krył satysfakcji, choć otwarcie mówił o tym, że procedura uzyskania odszkodowania jest - jego zdaniem - ułomna. „Jest po prostu upokarzająca” - powiedział nam po rozprawie. „Po 25 latach trzeba wyliczać materialne straty, jakie się poniosło w związku z internowaniem”. Co ciekawe, reprezentująca skarb państwa prokuratura uznała, że Sanockiemu należy się zadośćuczynienie za 12 miesięcy internowania, ale twierdziła, że nie udowodnił wysokości strat materialnych. I zawnioskowała o oddalenie wniosku o odszkodowanie. Sąd był jednak innego zdania: stwierdził nawet, że Sanockiemu należy się wręcz większe odszkodowanie niż to, o które wystąpił (14.307 zł), ale wysokość rekompensaty ograniczają przepisy. Gazeta Wyborcza Opole, Nowa Trybuna Opolska, 9.07.2008 r.
9 lipca 2008
Data modyfikacji: 29 lipca 2008
Zawartość działu
|
|
|
|
ostatnia aktualizacja serwisu: 01.12.2008
liczba osób, które odwiedziły nasz serwis: 15.070.442
Adres:
Instytut Pamięci Narodowej - wersja tekstowa
ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
e-mail: |sekretariat.ipn@ipn.gov.pl|
© 2000-2008 Instytut Pamięci Narodowej - wersja tekstowa.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przy wykorzystywaniu materiałów wymagane jest podanie źródła.