Instytut Pamięci Narodowej - wersja tekstowa
KRÓTKO:
- Nie tylko Niemców wysiedlano – w Rzeczpospolitej rozmowa z prof. Wojciechem Roszkowskim, eurodeputowanym. „Rz: Dziś o godz. 18 w brukselskiej siedzibie Parlamentu Europejskiego nastąpi uroczyste otwarcie przygotowanej przez Instytut Pamięci Narodowej wystawy »Wygnańcy«. Skąd pomysł, by pokazać wystawę europarlamentarzystom? Wojciech Roszkowski: Wszyscy dookoła uprawiają politykę historyczną i nie widzę powodu, dla którego my nie mielibyśmy tego czynić. Zwłaszcza że z podręczników zachodnioeuropejskich czy amerykańskich o historii Polski nie da się zbyt wiele dowiedzieć. To, że jesteśmy ciągle bombardowani frazami w stylu »polskie obozy koncentracyjne« czy stwierdzeniami, że mordu w Katyniu dokonali Niemcy, może wynikać ze złej woli, ale o wiele częściej po prostu jest wynikiem niewiedzy czy ignorancji. Oczywiście jedna wystawa nie oświeci nagle całej Europy, ale jest to okazja, by pewne osoby mogły zobaczyć i dowiedzieć się, jakie miejsce zajmowała Polska w II wojnie światowej i jak poszkodowana z niej wyszła. Dlatego też, kiedy dyrektor szczecińskiego oddziału IPN Kazimierz Wóycicki zaproponował, by pokazać wystawę »Wygnańcy« w PE, wraz z posłem Bogusławem Sonikiem gorąco ten pomysł poparliśmy. Bo pomimo tego, że w kraju PO i PiS są w naturalnym konflikcie, to na gruncie europejskim potrafimy zgodnie współpracować”. Rzeczpospolita, 4.03.2008 r. O wystawie „Wygnańcy” również Łukasz Michalski, wicedyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN. TVP Info, 4.03.2008 r.
- Instytut Pamięci Narodowej oraz Telewizja Polska zapraszają na nowy cykl programów publicystycznych „Cienie PRL”. Będzie je można oglądać w telewizyjnej Jedynce w środy, już od 5 marca 2008 roku. Gospodarzem cyklu jest Bronisław Wildstein. Program będzie dotyczył nieznanych kart z najnowszej historii Polski oraz wpływu historii na naszą teraźniejszość. Materiały pochodzące z IPN staną się zaczynem debaty nad przebiegiem transformacji ustrojowej w Polsce, nad obecnością peerelowskich mitów w naszej rzeczywistości. Obok wątków sensacyjnych, związanych najczęściej z biografiami budowniczych PRL, program przyniesie sporą dawkę rzetelnej wiedzy historycznej, będą stawiane także pytania fundamentalne – o nasz stosunek do przeszłości i o możliwości osądu historii. Pierwszy program zostanie nadany 5 marca o godz. 22.00 w TVP1. Zapraszamy do oglądania. Źródło: www.ipn.gov.pl, 4.03.2008 r. O nowej inicjatywie w programie „Kawa czy herbata” mówiła dyrektor Sekretariatu Prezesa Dorota Koczwańska-Kalita, TVP 1, 4.03.2008 r.
- „Zaczynał jako działacz niewielkiej organizacji endeckiej. Kręcił się w środowisku »komandosów«, potem kojarzono go z betonem partyjnym. W latach 90. współzakładał Partię »X«. Jako agenta SB demaskuje go dopiero teraz znany przeciwnik lustracji. Chciałbym, żeby ten człowiek został zdemaskowany. Wyrządził mi wielką krzywdę. Długo zastanawiałem się, kto na mnie donosi. Zrywałem kontakty towarzyskie, odsunąłem się od przyjaciół, podejrzewając, że współpracują z SB – mówi Waldemar Kuczyński. Pamięta dobrze moment, który zaważył na jego życiu. – To była kolejna rewizja. Nękano mnie bez przerwy, choć tak naprawdę nic się wtedy nie działo, po marcu 1968 roku moje środowisko uległo rozproszeniu – opowiada Kuczyński. – Powiedziałem więc esbekowi: »Odczepcie się, o co wam chodzi?«. A on spytał: »Nie wie pan? Proszę się rozejrzeć wśród znajomych«. Kiedy kilkadziesiąt lat później ten ekonomista, polityk i publicysta, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, sięgnął w IPN po swoją teczkę, prawda uderzyła go jak grom. (…) – Naprawdę wielcy agenci peerelowskiej bezpieki pozostają w cieniu, opinia publiczna ich nie zna. Żaden z nich po 1989 roku nie pchał się do sprawowania funkcji publicznej, wymknęli się więc lustracji – przekonuje prof. Andrzej Friszke. – I nawet jeśli historyk natrafi na ślad takiego agenta, to ludzie się nim szczególnie nie interesują, bo nie jest postacią znaną. – TW »X« był głównym agentem, który rozpracowywał środowisko marcowych »komandosów«, napisał mnóstwo raportów o Adamie Michniku. Spotykał się z nim zawsze na polecenie oficera prowadzącego, który wyznaczał mu konkretne zadanie. Cieszył się zaufaniem środowiska; profesor Ludwik Hass, zawsze ostrożny, dał mu na przechowanie list otwarty Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego – mówi prof. Friszke. W aktach IPN jest 14 tomów materiałów dotyczących TW »X«. Jest też biogram z datą rejestracji i życiorysem. I wreszcie personalia agenta – pozyskanego w 1963 roku, do 1988 roku aktywnego jako TW »X«, a potem, do 1989 działającego jako »Rybak«. Historycy mają żelazną pewność – pod tymi pseudonimami kryje się Józef Kossecki” – pisze na łamach Rzeczpospolitej Maja Narbutt. Rzeczpospolita, 1.03.2008 r.
- „Europosłowie Bronisław Geremek, Jerzy Buzek oraz Marek Siwiec nie złożyli do Państwowej Komisji Wyborczej oświadczeń lustracyjnych. Nic im jednak nie grozi, bo obecne przepisy nie przewidują żadnych sankcji za takie zachowanie. Jak poinformowała w poniedziałek PAP dyrektor zespołu prawnego w PKW Beata Tokaj, Geremek przysłał 15 lutego list do Komisji, w którym informuje, że nie złoży oświadczenia. »Pan Geremek oświadczył, że składał już swoje oświadczenie lustracyjne w związku z kandydowaniem na posła do PE, w którym napisał, że nie był współpracownikiem« - powiedziała Tokaj. Buzek i Siwiec nie przysłali żadnych wyjaśnień. Siwiec w rozmowie z PAP poinformował, że »w normalnym trybie« pocztą przekazał PKW oświadczenie. Sprawę zamierza wyjaśniać. Do czasu nadania tej depeszy PAP nie udało się skontaktować z Buzkiem. PKW wysłała do europosłów zawiadomienia o konieczności składania oświadczeń w listopadzie, po wejściu w życie nowelizacji ustawy lustracyjnej. Mieli oni trzy miesiące na odesłanie oświadczeń. Termin ten minął 19 lutego. Europosłowie, którzy nie wypełnili obowiązku złożenia oświadczenia, nie stracą jednak mandatów. W ustawie lustracyjnej nie ma już przepisów, które by to przewidywały. Zostały zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny. PAP, 3.03.2008 r., Rzeczpospolita, Dziennik, 4.03.2008 r. W Dzienniku rozmowa z Ryszardem Bugajem, komentującym odmowę złożenia oświadczenia lustracyjnego przez Bronisława Geremka, a także komentarz dziennikarza Piotra Gursztyna. Dziennik, Trybuna, 4.03.2008 r.
- „Cztery piąte Polaków (79 proc.) uważa, iż osoby pozbawione obywatelstwa polskiego po wydarzeniach marca 1968 roku powinny odzyskać polskie obywatelstwo - wynika z sondażu SMG/KRC dla poniedziałkowego programu »Forum« w TVP Info. Przeciwnego zdania jest 9 proc. respondentów, a 12 proc. nie ma w tej sprawie zdania. SMG/KRC zrealizował sondaż telefoniczny w dniach 29 lutego - 2 marca na grupie ogólnopolskiej, reprezentatywnej 1000 osób powyżej 18. roku życia. Kwestia zwrotu obywatelstwa polskiego emigrantom z Marca'68 od lat jest przedmiotem dyskusji publicznych oraz skarg emigrantów do polskich sądów, przed którymi ubiegają się o tzw. potwierdzenie obywatelstwa polskiego. Według prawa, obywatelstwa polskiego nie można przywrócić; może je jedynie nadać prezydent na wniosek zainteresowanego. Możliwe jest jednak potwierdzenie, że obywatelstwo nigdy nie zostało utracone. Potwierdzenie takie wydają wojewodowie”. PAP, 3.03.2008 r. Rzeczpospolita, 4.03.3008 r.
- „Pamiątkowe tablice, izby pamięci, a nawet muzea komunizmu w dawnych katowniach NKWD i UB – za kilka miesięcy mogą pojawić się ich setki. Ministerstwa Kultury, chcąc umożliwić ich powstawanie, przygotowuje ustawę o miejscach Pamięci, która ma wejść w życie w styczniu przyszłego roku. Na szybkie uchwalenie ustawy naciska prezes IPN Janusz Kurtyka. Według wiceministra kultury Tomasza Merty, ustawa pomoże uchronić przed zniszczeniem przede wszystkim budynki, w których po wojnie mieściły się siedziby radzieckich i polskich organów bezpieczeństwa. Wiele z nich służyło za tymczasowe areszty, w których bezpieka torturowała członków podziemia AK-owskiego. Niektóre do dziś zachowały się w stanie nienaruszonym. – Takich miejsc są setki. Niestety ich wartość historyczna ginie na naszych oczach, bo są sukcesywnie przebudowywane i modernizowane – mówi Krzysztof Krajewski z warszawskiego Biura Edukacji publicznej IPN, które od kilku lat gromadzi dokumentację na ich temat”. Polska, Gazeta Krakowska, Polska - Dziennik Łódzki, 4.03.2008 r.
- Władze starostwa i pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej zamierzają urządzić w podziemiach Młodzieżowego Domu Kultury w Bolesławcu izbę pamięci. „To nie będzie wielkie muzeum, tylko izba pamięci, w której odbywać się będą lekcje historii, wykłady i prelekcje” – mówi Cezary Przybylski, starosta bolesławiecki. Jednak, aby izba mogła zacząć działać, konieczne będzie wykonanie prac budowlanych, m.in. chodzi o osuszenie ścian, aby napisy wykonane przez więźniów nie niszczyły się. Wrocławski oddział IPN deklaruje pomoc przy inwentaryzacji tego, co w piwnicach domu kultury zostało po więzionych tam ludziach. Naukowcy chcą też finansowo wesprzeć powstanie izby pamięci. „To jeden z najlepiej zachowanych aresztów na całym Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie” – mówi dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN. „Miejsce kaźni wielu ludzi. Warto je zachować dla przyszłych pokoleń”. Boleslawiec24.net, 3.03.2008 r., Polska – Gazeta Wojewódzka, 4.03.2008 r.
- Chcąc nie chcąc, prezydent Legnicy będzie musiał chociaż przez chwilę zająć się stojącym na placu Słowiańskim pomnikiem Braterstwa Broni. Zanim zmusi go do tego IPN odpowie na interpelację radnego. Zapytanie w sprawie przyszłych losów legnickiego pomnika w kontekście zainteresowania monumentem jakie wykazują historycy krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej (poinformowaliśmy o tym fakcie pierwsi) złożył radny Jacek Baczyński (PiS). Baczyński chce wiedzieć, czy prezydent Legnicy ma w planach przeniesienie pomnika na cmentarz. To nie pierwsza interwencja radnego w tej sprawie. W czasie prac nad budżetem miasta na 2008 rok złożył wniosek o zarezerwowanie pieniędzy na sfinansowanie przeniesienia tego pomnika i wpisanie do budżetu pozycji „opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego placu Słowiańskiego. Jednak oba pomysły prawicowego radnego przepadły i nie znalazły się w projekcie budżetu złożonym przez prezydenta Legnicy. Sprawa pomnika Braterstwa Broni od lat dzieli mieszkańców Legnicy. Koncepcja przeniesienia go na cmentarz ma tyleż zwolenników co przeciwników. Jednak w dłuższej perspektywie losy tego monumentu wydają się policzone. Oficjalny Portal Miasta Legnica, 1.03.2008 r.
- „Dziekan wydziału teologii na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, ks. prof. Cyprian Rogowski złożył do Sądu Okręgowego w Olsztynie wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego, by sąd ustalił, że nie był on agentem SB. Współpracę z bezpieką zarzucił księdzu historyk z IPN. Jak się dowiedziała PAP w olsztyńskim sądzie, w ciągu miesiąca zostanie wyznaczony termin posiedzenia, na którym sąd zdecyduje, czy rozpocznie proces autolustracyjny, czy też odmówi jego wszczęcia. W marcu 2007 r. weszła w życie nowa ustawa lustracyjna, która m.in. zlikwidowała sąd lustracyjny, a orzekanie o prawdziwości oświadczeń lustracyjnych powierzyła sądom okręgowym w całym kraju. W maju 2007 r. Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne 39 zapisów nowego prawa lustracyjnego - m.in. usunął z nowej ustawy zastrzeżenie, że o autolustrację mogą występować tylko osoby, które pełniły przed wejściem w życie ustawy funkcje publiczne w jej rozumieniu. (…) Ks. prof. Cyprian Rogowski jest dziekanem wydziału teologii na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, a także członkiem Senatu uczelni. Informacje o jego ośmioletniej współpracy ze służbą bezpieczeństwa PRL pojawiły się przed dwoma tygodniami na łamach regionalnego miesięcznika »Debata«. Artykuł zilustrowany kopiami dokumentów opublikował historyk z IPN w Olsztynie, Paweł Piotr Warot. (…) »Debata« to bezpłatny miesięcznik regionalny, który od października 2007 r. wydaje olsztyński publicysta i politolog związany ze środowiskiem »Solidarności«, Bogdan Bachmura. Często publikowane są tam teksty pracowników olsztyńskiej delegatury IPN o współpracy lokalnych notabli ze służbami bezpieczeństwa PRL”. PAP, 3.03.2008 r.
- Historycy z wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej myśląc o dolnośląskich gimnazjalistach i licealistach opracowali serię lekcji najnowszych dziejów Polski. W ich zrozumieniu pomóc mają obrazy i zdjęcia. Zgłoszeń z całego województwa jest tyle, że chętni czekają na liście rezerwowej. Jak taka nietypowa lekcja wygląda? „Opórcz wykładu prezentujemy filmy i multimedialne relacje świadków” – tłumaczy Iwona Demczyszak z Biura Edukacji Publicznej IPN. Szkoły same wybierają, czego chcą się nauczyć. Króluje tematyka regionalna: kwatery więzienne na Cmentarzu Osobowickim, czy stan wojenny na Dolnym Śląsku, to tylko neiktóre z propozycji. Gdy ucnziowie poznają historię od kuchni, nauczyciele mogą się doszkolić na konferencjach. „Każdy znajdzie coś dla siebie” – przyznaje Jolanta Trzebniak, historyczka z Zespołu Szkół Teleinformatycznych i Elektronicznych przy ul. Hauke – Bosaka. Jej szkoła z instytutem współpracuje od dawna. Rok temu uczniowie oglądali filmy wyświetlane w ramach projektu „Kadry PRL”. Polska – Gazeta Wrocławska, 1-2.03.2008 r.
- „Malwina Gasztyk, uczennica klasy III d Gimnazjum nr 1 w Zielonej Górze uczestniczyła w dużym szkolnym projekcie historycznym. Razem z kolegami spisywała dzieje własnej rodziny, by w ten sposób poznać lepiej historię Polski. Efektem kilkumiesięcznej pracy jest książka »Kto ty jesteś? Losy mojej rodziny na tle historii Polski«. To już kolejne wydawnictwo historyczne wydane przez szkołę. Autorami artykułów są głównie uczniowie.
W najnowszej publikacji jest historia rodziny, która w czasie wojny ukrywała Żydów, są opisane losy żołnierzy AK i Wojska Polskiego, którzy różnymi drogami wracali do wolnej Polski, ale i historie tych, którzy zostali zesłani na Syberię. - Zainteresowanie uczniów było ogromne, bardzo spontaniczne. Po naszym apelu zgłosiło się kilkunastu młodych ludzi z różnymi historiami. Niektóre były porażające. Wybraliśmy cztery - mówi Roman Łuczkiewicz, dyrektor Gimnazjum nr 1. (…) Promocji książki towarzyszy wystawa, którą udało się zorganizować dzięki współpracy z poznańskim oddziałem IPN. - Jestem nią zszokowana, przede wszystkim dlatego, że organizatorom udało się znaleźć zdjęcia z Sybiru. Jak tego dokonali, nie wiem, bo przez sześć lat, które spędziłam na zesłaniu, nie widziałam ani jednego fotografa czy aparatu - dziwi się Łucja Czyrska ze Związku Sybiraków w Zielonej Górze. Jak jednak podkreśla, ta wystawa i książka są bardzo potrzebne i pokazują, że nie wszyscy młodzi w dzisiejszych czasach żyją tylko internetem. Wystawę można oglądać w bibliotece szkolnej Gimnazjum nr 1 przy ul. Wyszyńskiego 101 w Zielonej Górze”. Gazeta.pl – Zielona Góra, 3.03.2008 r.
- Tygodnik Nasza Polska zamieszcza artykuł poświęcony czasopismu IPN „Aparat represji w Polsce Ludowej 1944-1989”. Nasza Polska, nr 10/2008 r., 4.03.2008 r.
- W Naszej Polsce informacja o inicjatywach rzeszowskiego oddziału IPN dotyczących organizowanych wystaw. „2 marca w kościele pw. Św. Jana z Dukli w Żytomierzu na Ukrainie została otwarta ekspozycja pt. »Arcybiskup Ignacy Tokarczuk – Kościół, władza, opór społeczny«, poświęcona temu zasłużonemu kapłanowi stojącemu w latach 1966-1989 na czele Diecezji Przemyskiej. (…) w Bibliotece Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu (…) od 28 lutego do 28 marca czynna jest wystawa pt. »Błogosławiony ks. Władysław Findysz (1907-1964). Kapłan i męczennik”. Nasza Polska, nr 10/2008 r., 4.03.2008 r.
- Nasza Polska zamieszcza list Stanisława Bartczaka, który nawiązuje do obozu KL Warschau. Autor nawiązuje do wydawnictwa historyka IPN Bogusława Kopki i wydawnictwa sędzi Marii Trzcińskiej. Nasza Polska, nr 10/2008 r., 4.03.2008 r.
- „Zniknął już świat śląskich Żydów” – Z Dariuszem Walerjańskim, historykiem, muzealnikiem, współpracownikiem Żydowskiego Instytutu Historycznego, rozmawia Stanisława Warmbrand. Rozmowa dotyczyła wielokulturowości ziemi śląskiej. Przede wszystkim wywiad dotyczy społeczności żydowskiej, która od wieków zamieszkiwała Śląsk. „Śląsk zawsze był otwarty na przybyszów. „Obcy” wrastali i z czasem uważani byli za swoich i nikomu nie przeszkadzało, do jakiej kto świątyni chodził; jedni szli w niedzielę do kościoła katolickiego bądź ewangelickiego, a sąsiedzi w sobotę rano do synagogi. Nikomu nie przeszkadzało, że w którymś z mieszkań paliły się w piątek wieczorem świeczki w oknach. Albo że na przedmieściu zatrzymał się tabor cygański. Po prostu taki był Śląsk. Żyli tu Polacy, Niemcy, Czesi, Żydzi, Cyganie, a i trochę Francuzów, maruderów wojny napoleońskiej”. Dziennik Zachodni, 4.03. 2008 r.
- Łódzki Oddział Instytutu Pamięci Narodowej zaprasza 5 marca na prezentację V tomu czasopisma naukowego IPN „Aparat Represji w Polsce Ludowej 1944-1989”. Zawarte w nim artykuły dr. Sławomira M. Nowinowskiego i dr. Janusza Wróbla dotyczą znaczących postaci świata nauki i kultury związanych z Łodzią. Autorzy tekstów podejmują trudne i skomplikowane zagadnienia relacji świata nauki ze służbami specjalnymi PRL. Powstały w ramach realizowanego przez Instytut Pamięci Narodowej projektu badawczego „Aparat bezpieczeństwa PRL wobec środowisk twórczych i naukowych”. W ramach spotkania odbędzie się panel dyskusyjny, w którym udział wezmą prof. Andrzej Chojnowski, przewodniczący Kolegium IPN, prof. Ryszard Terlecki, poseł RP, dr Zbigniew Nawrocki, dyrektor Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN i prof. Rafał Stobiecki z Uniwersytetu Łódzkiego. Radio Łódź, 1-2.03.2008 r.
- Za tydzień 40. rocznica Marca ’68 – jak w poszczególnych miastach przypominany będzie ten odrażający okres dziejów PRL pisze „Gazeta Wyborcza”. Łódź: 6 marca łódzki oddział Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce razem z fundacją Monumentum Iudaicum Lodzense i ratuszem zorganizują w Centrum Instytutu Europejskiego panel dyskusyjny z udziałem m.in. Leona Kelcza i Zbigniewa W. Nowaka. 13 marca IPN zaprosi na konferencję „Łódzki Marzec 1968”. „Gazeta Wyborcza” 3.03.2008 r.
- Trzech młodych historyków wpadło na pomysł założenia w Pabianicach klubu historycznego im. gen. Stefana Roweckiego „Grota”. Dostali zgodę Instytutu Pamięci Narodowej, bo pod jego egidą kluby działają w całym kraju, a potem u Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Zadaniem klubów, takich jak pabianicki, jest popularyzacja historii. – Kluby „Grota” zajmują się szczególnie historią okresu PRL, podziemnego państwa polskiego i drugiej wojny światowej. Tematy zależą od nas. Na pierwszym posiedzeniu będzie można zapisać się – mówi Sławomir Szczesio, przewodniczący zarządu. Nowe Życie Pabianic, 26.02.2008 r.
- W czwartek o godz. 17.00 Klub Historyczny im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” rozpocznie działalność pierwszym wykładem historycznym. Cele i zadania klubu przedstawi na spotkaniu dr Maria Dmochowska, zastępca prezesa IPN. Prelekcję „Gen. bryg. August Emil Fieldorf Nil – bohater bez grobu” wygłosi prof. Albin Głowacki. Przewidziano też projekcję filmu Aliny Czerniakowskiej „W sprawie gen. Fieldorfa Nila”. Życie Pabianic, Express Ilustrowany, 26.02.2008 r.
- Od dziś przez najbliższe dwa tygodnie będzie można w Miejskim Ośrodku Kultury obejrzeć wystawę „Twarze łódzkiej bezpieki”. Ekspozycja jest przygotowana przez łódzki oddział IPN. Po raz pierwszy była prezentowana w styczniu ub. roku w siedzibie łódzkiego IPN. Od tego czasu krąży po regionie i wszędzie cieszy się zainteresowaniem. Pabianickie otwarcie wystawy rozpocznie się o godz. 12. Polska - Dziennik Łódzki, 28.02.2008 r.
- Czy resort obrony i Instytut Pamięci Narodowej odtajnią wszystkie dokumenty, dotyczące specjalnych obozów wojskowych, które pod koniec stanu wojennego Sztab Generalny Ludowego Wojska Polskiego zorganizował m.in. dla działaczy „Solidarności”? Tego chce łódzki historyk Wiesław Łukomski, a wspiera go Maciej Grubski, senator PO. Polska - Dziennik Łódzki, 29.02.2008 r.
- „Dzisiaj o godz. 17 w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej na Starym Mieście zostanie otwarta wystawa „Zgasło słoneczko ludzkości. Reakcje społeczeństwa polskiego na śmierć Stalina” przygotowana przez Delegaturę Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie”. Gazeta Olsztyńska, 3.03.2008 r.
- Jan Łajewski, w 1981 r. był przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w białostockim PKS. Został internowany 13 grudnia, a na wolność wyszedł 23 lutego 1982 r. 29 lutego br. białostocki Sad Okręgowy przyznał mu 8 tys. zł odszkodowania za internowanie. To drugi taki wyrok w woj. podlaskim. Jan Łajewski mówi: Nie chodziło mi o pieniądze, ale o zadośćuczynienie. Zapowiada, że uzyskana kwotę rozda osobom biednym. Gazeta Współczesna, Kurier Poranny, Gazeta Wyborcza - Białystok, 1.03.2008 r.
4 marca 2008
Zawartość działu
|
|
|
|
ostatnia aktualizacja serwisu: 04.12.2008
liczba osób, które odwiedziły nasz serwis: 15.165.719
Adres:
Instytut Pamięci Narodowej - wersja tekstowa
ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
e-mail: |sekretariat.ipn@ipn.gov.pl|
© 2000-2008 Instytut Pamięci Narodowej - wersja tekstowa.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przy wykorzystywaniu materiałów wymagane jest podanie źródła.