Sobota, 11 lutego 2012, data aktualizacji serwisu: 11.02.2012
Szukaj w serwisie

Wspomnienia

Rektor, Senat i cała społeczność PWSW w Przemyślu

Żegnamy Profesora

W osobie tragicznie zmarłego prof. Janusza Kurtyki społeczność Przemyśla traci wybitnego znawcę dziejów miasta i regionu, związanego z tym kresowym ośrodkiem już od czasów studenckich, utrzymującego kontakty z miejscowymi instytucjami i stowarzyszeniami naukowymi aż do ostatnich dni, współtworzącego Państwową Wyższą Szkołę Wschodnioeuropejską, wreszcie długoletniego nauczyciela akademickiego i wychowawcę kilku pokoleń jej absolwentów.

Janusz Kurtyka jeszcze jako student historii Uniwersytetu Jagiellońskiego i członek Koła Naukowego Historyków Studentów, wybrał za przedmiot swojej pierwszej pracy naukowej temat przedstawiający stosunki dwóch najstarszych miast w Polsce południowej, Krakowa i Przemyśla, i zrealizował go w znacznie szerszym niż pierwotnie zakładał zakresie, doprowadzając do publikacji tej pracy w 1982 r. Potem wielokrotnie odwiedzał miasto nad Sanem, tu prowadził rozległe kwerendy w miejscowych archiwach, aktywnie uczestniczył w życiu Towarzystwa Przyjaciół Nauk, wreszcie regularnie publikował na łamach „Rocznika Przemyskiego”.

W latach dziewięćdziesiątych wybitnie poszerzył swoje zainteresowania przeszłością ziem kresowych dawnej Rzeczypospolitej, koncentrując się na badaniach osadnictwa ziemi przemyskiej, a przede wszystkim elit społecznych Rusi Czerwonej i Podola; dał w tym zakresie szereg podstawowych, źródłowych i analitycznych studiów historycznych, a ponadto ujęć syntetycznych, przedstawianych i publikowanych często poza granicami kraju. Stał się wówczas wybitnym znawcą problematyki wschodnioeuropejskiej, w tym również polskiej obecności na Kresach południowo-wschodnich w epoce średniowiecza.

W ostatniej dekadzie pojawiał się w Przemyślu regularnie. Pomagał przy powołaniu naszej uczelni, której wschodnioeuropejski profil naukowy i dydaktyczny osobiście współtworzył, a potem ją wspierał i rozwijał. Został jej profesorem, podziwianym za takt i erudycję wykładowcą historii średniowiecznej i dawnych form ustrojowych, wymagającym promotorem kolejnych pokoleń seminarzystów i lubianym opiekunem zdolnych studentów, debiutujących na polu naukowym i wydawniczym. Kierował Instytutem Historii i Archiwistyki, dopóki obowiązki publiczne mu na to pozwalały, był członkiem Senatu oraz komisji i gremiów ustalających nie tylko strategię rozwoju uczelni, ale także organizujących życie kadry naukowej i braci studenckiej. Nie zaprzestał też aktywności badawczej jako dyrektor Oddziału w Krakowie, a potem prezes Instytutu Pamięci Narodowej. W ramach Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej rozwijał swoje zainteresowania średniowiecznym Podolem, wydobywając z historycznego cienia sylwetki jego wybitnych zarządców i sprawnych urzędników, tworzył fundamentalne repertorium dokumentów podolskich. Interesował się poza tym fenomenem kresowego środowiska etnicznego i kulturowego; swojej ostatniej rozprawie na ten temat nadał znaczący tytuł: Wierność i zdrada na pograniczu. Walki o Bracław w latach 1430–1437. W ostatnich latach w swoich poszukiwaniach naukowych poszedł dalej, wykroczył bowiem poza wschodnie rubieże historycznej Polski. Nawiązywał rozliczne kontakty naukowe z historykami i archiwistami ukraińskimi, co przyniosło obfity plon w postaci dostępu do poloników, zagubionych od dziesiątków lat w przepastnych magazynach archiwalnych wschodniej Ukrainy. Wraz z kierowanym przez siebie zespołem odkrywał w Kijowie zapomniane pomniki cywilizacji europejskiej, czyli zespoły ksiąg sądowych, szlacheckich i miejskich. Jednak tego mocno zaawansowanego dzieła nie dane Mu było dokończyć.

Aktywny zawodowo, czynny jako badacz i utalentowany popularyzator historii, w chwilach wolnych od pracy traktował bakończycką siedzibę uczelni, z pałacem Lubomirskich i otaczającym ją zabytkowym parkiem, jako najlepsze miejsce wypoczynku. W wakacje ściągał tu wraz z rodziną, stąd ruszał w Bieszczady, z pasją zwiedzał Pogórze Przemyskie i Dynowskie, czynił wypady na Roztocze i do Puszczy Solskiej, zapuszczał się do Lwowa i dalej na Kresy…

Z głębokim żalem żegnamy śp. Janusza Kurtykę, naszego kolegę i przyjaciela, wykładowcę i opiekuna młodzieży akademickiej, przemyślanina z wyboru i pasji naukowej.

Szczególne wyrazy szacunku i wsparcia w tych najtrudniejszych dniach kierujemy do najbliższych tragicznie zmarłego Profesora, w tym do Jego żony i obu synów. Uczelnia przemyska będzie o Was pamiętać, tak samo jak troszczyć się będzie o zachowanie Jego dorobku naukowego i wzorów dobrej pracy dydaktycznej!

Część Jego pamięci!

Rektor Jan Draus, Senat i cała społeczność akademicka Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu
W Krakowie, 23 kwietnia 2010 r.
 

Powrót
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu
Adres do korespondencji
Instytut Pamięci Narodowej, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
©2000-2012 Instytut Pamięci Narodowej. Wszelkie prawa zastrzeżone.