Oddziałowa Komisja w Lublinie
|
Oddziałowa Komisja w Lublinie
Data publikacji: 17 października 2003
Śledztwo w sprawie stosowania przez funkcjonariuszy państwowych w stosunku do mieszkańców Kraśnika, represji oraz ograniczeń w przysługujących im prawach w związku z wyznawaniem i praktykowaniem przez nich wiary katolickiej,
w okresie od dnia 26 czerwca 1959 r., w Kraśniku Fabrycznym, woj. lubelskiego. sygn. akt S 27/01/Zk
W oparciu o zebrany w toku śledztwa materiał dowodowy ustalono, iż w dniu 26 czerwca 1959 r., wierni, udający się na Nabożeństwo Czerwcowe odprawiane przy Krzyżu, ustawionym w miejscu przeznaczonym na budowę kościoła – na którą to inwestycję nie godziły się ówczesne władze administracyjne – zastali teren ten oplombowany przez Milicję Obywatelską. Z ołtarza ustawionego pod Krzyżem zabrane zostały dewocjonalia i inne przedmioty. W związku z tym, grupa osób przybyłych na nabożeństwo udała się do Posterunku MO w Kraśniku Fabrycznym, gdzie proszono funkcjonariuszy o zwrot zabranych przedmiotów i umożliwienie odprawienia modlitw. Wobec przedłużania się czasu załatwiania tej interwencji, wierni oczekiwali na decyzję władz przed budynkiem posterunku. Śpiewano pieśni religijne, odmawiano modlitwy. Powiększała się liczba obecnych - po godzinie 22.00, do osób oczekujących przed budynkiem posterunku dołączyli robotnicy, którzy zakończyli pracę na drugiej zmianie w Kraśnickiej Fabryce Wyrobów Metalowych im. M. Buczka. Łączna liczba zgromadzonych wyniosła około 1000 osób. Władze nie udzieliły ostatecznie żadnej odpowiedzi, skierowały natomiast zwarte oddziały MO, ściągnięte m.in. z Lublina, do rozpędzenia zebranych. Zostali oni otoczeni kordonem funkcjonariuszy, ludzi bito pałkami, polewano wodą z armatek wodnych. W związku z tymi wydarzeniami łącznie zatrzymano około 100 osób, z których ponad dwadzieścia tymczasowo aresztowano. Po zakończeniu postępowań przygotowawczych w stosunku do tych osób skierowano akty oskarżenia i skazano na bezwzględne kary pozbawienia wolności. Ustalono, iż w trakcie śledztw, w stosunku do części z tych osób stosowano niedozwolone metody śledcze. Po opuszczeniu zakładów karnych osoby te poddawane były dalszym represjom, m.in. czyniono im poważne utrudnienia w znalezieniu pracy.
W toku śledztwa przesłuchano w charakterze świadków szereg osób na okoliczności powyższych zdarzeń. Przeprowadzono oględziny wielu akt i materiałów uzyskiwanych zarówno w wyniku kwerend w archiwach jak i przekazywanych w poczet materiałów postępowania przez osoby pokrzywdzone.
|