|
|
PRZEGLĄD MEDIÓW - 22 lipca 2008 r.
KRÓTKO:
- „Instytut Pamięci Narodowej potwierdza, że zwrócił się do strony niemieckiej o pomoc prawną w sprawie ścigania zbrodni dokonanych w czasie Powstania Warszawskiego przez brygadę SS pod dowództwem Oskara Dirlewangera. Niedzielne informacje tygodnika »Der Spiegel« potwierdził w poniedziałek PAP rzecznik IPN Andrzej Arseniuk. Powiedział on, że pion śledczy warszawskiego IPN poprosił Centralę Ścigania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu o pomoc w sprawie. IPN zwrócił się o nadesłanie całości kartoteki żołnierzy z brygady Dirlewangera, biorących udział w Powstaniu Warszawskim; zweryfikowanie, czy jakieś osoby żyją, a jeśli tak - jakie są ich adresy oraz o dokumenty potwierdzające zgony tych, którzy już nie żyją. Ponadto IPN prosi stronę niemiecką albo o informacje, w którym archiwum niemieckim mogą znajdować się dzienniki »działań bojowych« brygady, albo o przesłanie ich kopii, jeżeli Centrala je ma. W piśmie IPN przypomniano też, że kartoteka brygady Dirlewangera (której kopie IPN przesłał Niemcom) - uzyskana niedawno przez Muzeum Powstania Warszawskiego z Niemieckiego Czerwonego Krzyża - nie jest kompletna. Obejmuje ona bowiem jedynie osoby urodzone powyżej 1920 r., co do których zachodziło prawdopodobieństwo, że jeszcze żyją”. PAP, 21.07.2008 r. Trybuna, Super Express, 22.07.2008 r.
- „71 proc. badanych przez TNS OBOP uznało, że dyskusja wokół książki »SB a Lech Wałęsa« jest elementem doraźnej walki politycznej. W odpowiedzi na inne z pytań 66 proc. respondentów oceniło, że sprawa nie jest warta tak gorących polemik. Sondaż OBOP zrealizowano po szerokiej, medialnej dyskusji wokół książki Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza »SB a Lech Wałęsa«. Wykroczyła ona poza sprawę określoną w tytule, objęła poglądy na temat najnowszej historii Polski, rozliczeń z komunizmem, Okrągłego Stołu i III RP. Pierwsze pytanie dotyczyło poziomu zainteresowania dyskusją wokół książki. 44 proc. badanych zadeklarowało zainteresowanie dyskusją, reszta (56 proc.) przyznało, że nie interesuje się tą sprawą. Tylko jedna czwarta badanych (24 proc.) jest zdania, że będąca przedmiotem książki sprawa kontaktów Lecha Wałęsy ze służbą bezpieczeństwa jest warta takiej dyskusji, natomiast zdaniem dwóch trzecich ankietowanych (66 proc.) nie warto się aż tak bardzo tym zajmować. 10 procent badanych wybrało w tym punkcie ankiety odpowiedź »trudno powiedzieć«. Badanie wykazało, że zainteresowanie dyskusją wokół książki »SB a Lech Wałęsa« wyraźnie zależy od wieku ankietowanych. Granica przebiega między ludźmi w wieku do 40 lat i powyżej czterdziestki. W podgrupach młodszych tylko wśród 20-29-latków zainteresowanie sięgnęło 36 proc., natomiast w podgrupach powyżej 40 roku życia zainteresowanie zawsze deklarowało więcej niż 50 proc. badanych”. PAP, 21.07.2008 r. Gazeta Wyborcza, 22.07.2008 r.
- „Okupacyjnym i peerelowskim dowcipom poświęcony jest najnowszy numer »Biuletynu IPN«. Z okazji jego wydania Instytut Pamięci Narodowej zorganizował spotkanie promocyjne, w którym uczestniczyli m.in. Jan Pietrzak, prof. Paweł Wieczorkiewicz czy dr hab. Jan Żaryn. Jak informuje Andrzej Arseniak - rzecznik prasowy IPN, podczas spotkania można było posłuchać recitalu Jana Pietrzaka, a także obejrzeć wystawę »Andrzej Krauze. Rysunki z lat 1973-1983«. »Głównym tematem numeru jest polski humor - satyra i dowcip - pod okupacją niemiecką i sowiecką oraz w latach PRL-u - tłumaczy Arseniuk. - Rozmowa z historykiem Łukaszem Kamińskim o absurdalności systemu komunistycznego wprowadza w klimat numeru, a druga - z twórcą Kabaretu pod Egidą Janem Pietrzakiem - dopełnia obraz zniewolonej Polski, w której prawda była zawarta w żartach. Sławomir Kalbarczyk przypomina humory spod okupacji sowieckiej, a Agnieszka Pietrzak prezentuje zeszyt Jerzego Wilczury z żartami spod okupacji niemieckiej«. (…) Ponadto podczas spotkania przedstawiono tegorocznych laureatów Nagrody Kustosz Pamięci Narodowej. Zachęcano również do uczestnictwa w głosowaniu na Książkę Historyczną Roku. Jest to nowa inicjatywa Instytutu, ustanowiona we współpracy z Telewizją Polską i Polskim Radiem. Sylwetkę patrona tej nagrody, wybitnego historyka Oskara Haleckiego, przypomniał Janusz Cisek”. www.naukawpolsce.pap.pl, 22.07.2008 r.
- W Rzeczpospolitej rozmowa z historykiem Justyną Błażejewską nawiązująca do najnowszego wydania Biuletynu Instytutu Pamięci Narodowej. „Rz: - Najnowszy numer Biuletynu IPN poświęcony jest peerelowskiej satyrze. Jaką rolę w okresie komunizmu odgrywał humor? - Justyna Błażejowska: W okresie terroru lat 40. czy 50., kiedy komuniści ostatecznie rozprawili się z pozostałościami niepodległościowego podziemia, ośmieszanie i kpienie z systemu stało się jedynym sposobem walki. Podobnie jak w okresie rozbiorów i II wojny światowej. Po wojnie satyra była sposobem odreagowania beznadziei. Dziś wielu młodych ludzi nie rozumie humoru z tamtych lat. Bo żeby śmiać się z ówczesnych kabaretów, dowcipów, a nawet filmów Barei, trzeba choć trochę pamiętać – lub poznać – tamtą rzeczywistość.(…) - Z czego Polacy najczęściej żartowali? - Z ZSRR, z partii i z sytuacji w Polsce: z kartek, kolejek, braku papieru toaletowego. Polacy byli mistrzami, jeśli chodzi o dowcip polityczny. Nawet jeśli czasem był to śmiech przez łzy”. Rzeczpospolita, 22.07.2008 r.
- „W katedrze św. Jana na warszawskim Starym Mieście odprawiono wczoraj mszę w intencji Bronisława Geremka. Profesora pochowano na Powązkach. Uroczystości zgromadziły niemal wszystkie ważne po 1989 r. postaci polskiego życia politycznego. W ławach archikatedry zasiedli wszyscy prezydenci wolnej Polski i niemal wszyscy premierzy. Na pogrzeb Bronisława Geremka przyjechał też szef Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Pöttering. Przybyli prawie wszyscy ministrowie oraz przyjaciele profesora z opozycji. (…) – Bronisław Geremek hołdował takim wartościom jak prawda, dialog, zaufanie, wiara w człowieka, wiara w ostateczne zwycięstwo dobra i w solidarność. Dziś żegna go zasmucona Europa i wdzięczna ojczyzna – mówił w homilii arcybiskup Tadeusz Gocłowski. – Drogi profesorze, w ciągu 76 lat twego życia świat się zmieniał w bólach. Musimy wiele jeszcze zrobić w świecie, Europie i ojczyźnie. Niech twoja mądrość stanie się zaczynem realizacji tych planów. (…) Geremka żegnał m.in. Adam Michnik. Zacytował słowa profesora o historykach IPN, którzy wydali książkę o Lechu Wałęsie. Profesor nazwał ich »policjantami Pamięci«. Michnik przypomniał też, że jednym z inicjatorów listu w obronie Wałęsy był właśnie Bronisław Geremek”. Rzeczpospolita, 22.07.2008 r.
- Paweł Lisicki, redaktor naczelny Rzeczpospolitej: „Pierwszy raz od dawna tak zwolennicy wizji profesora Geremka, jak i jej krytycy – a to rzecz o wiele trudniejsza – mówili niemal jednym głosem. Nawet ci, którzy – jak choćby prezydent Lech Kaczyński – wcześniej krytykowali politykę zagraniczną zmarłego, potrafili puścić w niepamięć spory i dostrzec jego znaczenie. Przykre, że na taki elementarny gest nie było stać Adama Michnika. Dla niego śmierć profesora stała się znowu okazją, by rozprawić się z przeciwnikami. To właśnie on nad grobem zmarłego cytował jego słowa o »policjantach Pamięci«. To on wykorzystał uroczystość na cmentarzu do kolejnego ataku na książkę o Lechu Wałęsie. To on, przemawiając do zgromadzonych żałobników, atakował historyków z IPN za rzekome insynuacje wobec Geremka. Zamiast skupienia i refleksji, Michnik wybrał agresję. Jak widać, każdy środek jest dobry, byle tylko postawić na swoim. Michnik nie potrafił uszanować ciszy przynależnej chwili śmierci, wybrał gniew i oskarżenia”. 22.07.2008 r.
- „Działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL domagają się przyznania odszkodowania i zadośćuczynienia za bezprawne internowanie w stanie wojennym. Do podkarpackich sądów wpłynęło już około 150 wniosków w tej sprawie. Poszkodowani domagają się 25 tysięcy złotych, czyli tyle, ile maksymalnie można uzyskać. Z danych rzeszowskiego oddziału IPN wynika, że na terenie Podkarpacia na podstawie dekretu o stanie wojennym internowano około pięciuset osób. W całym kraju było to kilkanaście tysięcy. O odszkodowanie mogą ubiegać się nie tylko internowani w stanie wojennym, także osoby represjonowane lub skazane przez sądy komunistyczne w latach 1944-1989 w związku z działalnością na rzecz niepodległej Polski”. Nasz Dziennik, 22.07.2008 r.
- Piotr Zaremba: „Bronisław Geremek spoczął obok swego przyjaciela Jacka Kuronia, ale i obok pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, który stał się sztandarem antykomunistycznej prawicy. Niechętne sobie tradycje - Unii Wolności i wyrazistego antykomunizmu - zostały symbolicznie połączone przez sąsiadujące mogiły. Czy da się jeszcze te tradycje choć trochę skleić, pogodzić? Słuchając Adama Michnika, który w mowie pogrzebowej rozwinął cały repertuar politycznych pretensji - do IPN czy do PiS i PO, które uchwaliły ostatnią ustawę lustracyjną - można było w to wątpić. A jednak cuda się zdarzają. To nam pokazał czas »Solidarności«, bo on był jednym wielkim cudem”. Dziennik, 22.07.2008 r.
- „Planowana na dziś kolejna rozprawa w procesie dotyczącym masakry robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku nie odbędzie się. Została ona w ostatniej chwili zdjęta z wokandy. Biuro referatu prasowego Sądu Okręgowego w Warszawie nie podało powodów odwołania rozprawy. Najbliższa ma się odbyć jutro. Nie wiadomo, czy w tej sytuacji, w związku z koniecznością przesunięcia zaplanowanych wcześniej czynności procesowych, wzywany na świadka Lech Wałęsą będzie przesłuchiwany jak zakładano, czyli 30 lipca. Być może były prezydent będzie zeznawał przed sądem kilka dni później. W procesie dotyczącym masakry robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku na ławie oskarżonych zasiada 7 osób, którym postawiono zarzut sprawstwa kierowniczego. Wśród nich jest między innymi ówczesny szef MON, generał Wojciech Jaruzelski i były wicepremier Stanisław Kociołek”. IAR, 21.07.2008 r.
- „22 lipca 1983 r., po 586 dniach obowiązywania, władze komunistyczne w Polsce zniosły formalnie stan wojenny. Miało to jednak w dużym stopniu charakter propagandowy, albowiem większość przepisów ograniczających prawa obywatelskie nadal pozostała w mocy. 20 lipca 1983 r. Rada Państwa na wniosek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego podjęła uchwałę o zniesieniu stanu wojennego z dniem 22 lipca tego roku. Decyzję tę poprzedziły jednak działania władz komunistycznych mające na celu utrwalenie represyjnych możliwości systemu wobec społeczeństwa”. www.naukawpolsce.pap.pl, 22.07.2008 r.
- Wystawa w lubelskim IPN. Na otwartej wczoraj wystawie można obejrzeć zdjęcia z wieców, demonstracji i obchodów rocznicy wprowadzenia stanu wojennego organizowanych przez lubelskich studentów 20 lat temu. - Wydarzenia w Lublinie nie były przełomowe w skali kraju, ale na pewno były jedną z kropli, które atmosferę strachu przełamywały. To było poczucie oddechu wolności, wyjście z cienia - mówi dr Rafał Wnuk, historyk z lubelskiego Instytutu Pamięci Narodowej - A rok 1988 był otwarciem Okrągłego Stołu - dodaje. Dzięki współpracy z uczestnikami wydarzeń przygotowano 30 plansz ze zdjęciami. Wystawę można oglądać do końca sierpnia w lubelskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej przy ul. Staszica, godz. 10-15, wstęp wolny. Gazeta Wyborcza Lublin, Radio Er, Panorama Lubelska TVP Lublin, 22.07.2008 r.
- Rozmowa z dr. Leonem Popkiem w Radiu Lublin na temat 65 rocznicy mordu ludności polskiej na Wołyniu przez OUN-UPA. Radio Lublin, 22.07.2008 r.
- Rozmowa z Marcinem Dąbrowskim na temat przyczyn, przebiegu i konsekwencji Lubelskiego Lipca, Radio Er, 21.07.2008 r.
- „W sobotę i niedzielę w Augustowie i okolicach odbyły się uroczystości rocznicowe. Prokuratorzy IPN spotkali się z mieszkańcami. – Jest szansa, że zachowały się dokumenty w archiwum w Wilnie – mówił kombatantom prokurator nadzorujący śledztwo w sprawie obławy Marek Suchocki. Szef białostockiego IPN Cezary Kuklo nie ma takiej pewności: - Bez dotarcia do rosyjskich archiwaliów prokuratorzy nie będą mogli zamknąć tego śledztwa – powiedział Kuklo”. – Kurier Poranny, Gazeta Wyborcza Białystok, serwisy Polskiego Radia Białystok, Obiektyw TVP Białystok, Radio 5, www.wrotapodlasia.pl, www.gazeta.pl, www.radiobialystok.pl oraz media ogólnopolskie, 19-21.07.2008 r.
- „Do ostrołęckiego Ratusza spływa coraz więcej propozycji zastąpienia peerelowskich patronów ulic nazwiskami lub instytucjami zasłużonymi dla miasta i regionu. (…) Nie ma ustawy, czy rozporządzenia, która bezpośrednio nakazywałby likwidację nazw ulic noszących komunistycznych patronów. Jednak zarówno Konstytucja RP, jak i Ustawa z 18 grudnia 1998 o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu dają podstawy do apelu, z którym występuje do samorządów Prezes IPN. – Wysyłamy pisma wszędzie, skąd otrzymujemy sygnały od lokalnej społeczności, sami prowadzimy też wykaz ulic i placów, które powinny zmienić patrona – mówi „Narwi” Andrzej Arseniuk – rzecznik prasowy IPN – W treści listu skierowanego do samorządów możemy m.in. przeczytać „Nazwy te wciąż utrwalają tezy propagandy politycznej z okresu prowadzonej w okresie PRL indoktrynacji społeczeństwa i faktycznie siłą rzeczy stanowią wyraz lekceważenia pamięci ofiar totalitaryzmów oraz braku szacunku dla dorobku walki Polaków o wolność obywatela i niezawisłość Państwa w XX wieku. (…) Na Mazowszu pisma od Prezesa Janusza Kurtyki trafiły już do Płocka, Warszawy, Kozienic, i Mińska Mazowieckiego. Na ogół spotykają się z pozytywnym odzewem i szybkim działaniem, mimo iż procedury zmian nazw komplikują nieco życie mieszkańcom, choćby stwarzając koszty związane z wymianą dokumentów”. www.ostroleckie.pl, 22.07.2008 r.
- „Biuro Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej już po raz drugi organizuje »Polonijne spotkania z historią najnowszą«. Kurs, który rozpocznie się 4 sierpnia, realizowany jest w ramach Programu Polonijnego BEP IPN. Do udziału w zajęciach zaproszeni są nauczyciele wykładający język polski lub historię w polonijnych placówkach edukacyjnych. Jak pisze IPN w komunikacie, »Polonijne spotkania z historią najnowszą« służą przede wszystkim: zainteresowaniu nauczycieli celowością nauczania najnowszej historii Polski i Polaków, zapoznaniu z nowoczesnymi metodami edukacyjnymi, a także nawiązaniu kontaktu między Biurem Edukacji Publicznej IPN a środowiskami polonijnymi. Owocem tych kontaktów ma być m.in. rozpropagowanie w środowiskach polonijnych wydawnictw edukacyjnych Instytutu”. polskie.pl, 21.07.2008 r.
- „Weterani Lewicy z Piotrkowa Trybunalskiego i Rada Miejsko-Powiatowa SLD pod patronatem posła SLD Artura Ostrowskiego świętować będą 64. rocznicę powstania Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Przy hitach z dawnych lat, kiełbasce z grilla i piwie na płycie piotrkowskiego lotniska wspominać będą »stare, dobre czasy«. (…) - Starsi ludzie, którzy pamiętają tamte czasy, chętnie i dobrze je wspominają, tylko politycznym oszołomom to przeszkadza - mówi Bogusław Jakubowski, przewodniczący koła piotrkowskich Weteranów, który podkreśla, że podczas obchodów nie tylko starzy będą mieli okazję sobie powspominać, ale i młodzi poznać blaski PRL, a nie tylko cienie. - Robimy to wbrew IPN, ale to konieczne, bo w przeciwnym wypadku młodzi wyrosną znając tylko wersję Wildsteina - upiera się Jakubowski”. naszemiasto.pl, Polska – Dziennik Łódzki, 22.07.2008 r.
|