Sobota, 10 stycznia 2009, data aktualizacji serwisu: 09.01.2009
O IPN
Aktualności
Wydział prasowy
Publikacje
Wnioski
Kontakty
Ogłoszenia
Linki
Szukaj w serwisie
Bibliografia Historii Polskiej
Biuletyn IPN
Twarze bezpieki
Katalogi
"Żydzi polscy i Żydzi w Polsce"

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW - 13 czerwca 2008 r.

KRÓTKO:
  • „Polka z Łotwy Helena Filipionek, Irena i Jadwiga Zappe ze Lwowa, dokumentalista Zygmunt Walkowski oraz kierowany przez Andżelikę Borys Związek Polaków na Białorusi - to tegoroczni laureaci nagrody »Kustosz Pamięci Narodowej«. Wyróżnienie, ustanowione przez prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w 2002 r., jest przyznawane przez kapitułę osobom szczególnie zasłużonym dla dokumentowania najnowszej historii, ocalania pamięci historycznej i »rozrywania zasłon niepamięci«. Tegoroczna nagroda będzie wręczona 17 czerwca na Zamku Królewskim w Warszawie. Patronat honorowy nad nagrodą objął prezydent Lech Kaczyński. 94-letnia Helena Filipionek przewodzi duchowo 16-tysięcznej Polonii w Dyneburgu na Łotwie. Ta nauczycielka i działaczka społeczna, członek »Wachlarza« i AK, niedawno przyczyniła się do nadania tamtejszej szkole im. Józefa Piłsudskiego. Irena i Jadwiga Zappe - to Polki ze Lwowa, które po II wojnie światowej stworzyły tam dom pomocy polskim dzieciom. Podtrzymywały tożsamość narodową i kształtowały świadomość historyczną, udzielając młodym ludziom tajnych lekcji historii, literatury i języka polskiego. Były prześladowane przez KGB. Zygmunt Walkowski to jeden z najbardziej zasłużonych badaczy i dokumentalistów okresu II wojny światowej. Jest uważany za najwybitniejszego znawcę ikonografii (zwłaszcza fotograficznej i filmowej) Warszawy tamtego czasu. W ciągu 18 lat działalności Związek Polaków na Białorusi położył ogromne zasługi na rzecz polskiego odrodzenia narodowego na Białorusi”. PAP, Onet.pl – Wiadomości, informacje.milo.cal.pl, fider.idg.pl, 12.06.2008 r., Gość Niedzielny, nr 24/08, Dziennik Polski, Rzeczpospolita, 13.06.2008 r.
  • „Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Janusz Kurtyka stwierdził w wywiadzie dla »Przewodnika Katolickiego«, że mimo współpracy niektórych duchownych z komunistycznymi służbami, Kościół w Polsce wykazał się w okresie PRL heroiczną postawą. W rozmowie zamieszczonej w najnowszym numerze poznańskiego tygodnika z datą 15 czerwca Kurtyka przyznał, że po zdławieniu po wojnie zbrojnego podziemia i niezależnych partii politycznych »aktywność bezpieki zwróciła się następnie przeciwko Kościołowi, jako jedynej ostoi i nadziei polskiego społeczeństwa«. »Ale polski Kościół tę swoją heroiczną kartę przeszedł zwycięsko. Niezależnie bowiem od tego, jaki procent księży współpracował z bezpieką i czy czynił tak jeden czy drugi biskup, to jednak Kościół jako całość nigdy nie przestał być instytucją niezależną i nie zatracił swojej wielowiekowej misji oraz więzi ze społeczeństwem« – powiedział prezes IPN”. KAI, 12.06.2008 r.
  • „Rosjanie przedstawili Polsce listę 14 problemów, które ich zdaniem uniemożliwiają porozumienie z naszym krajem w sprawie przeszłości. Większość z nich to ewidentne historyczne kłamstwa, sugerujące, że w czasach Lenina i Stalina to nie Polacy byli ofiarami Sowietów, lecz Sowieci Polaków. Rosjanie twierdzą w dokumencie, że Polacy dopuścili się w 1920 r. zbrodni wojennych na jeńcach przetrzymywanych po wojnie polsko-bolszewickiej. Obwiniają także Polskę o współudział w rozpętaniu II wojny światowej, do którego miałaby się przyczynić aneksja Zaolzia w 1938 r. To jeszcze nie koniec. Według Rosjan Polacy są współwinni nie tylko temu, że II wojna światowa wybuchła, ale temu, że trwała aż 5 lat. O opóźnienie zwycięstwa nad Hitlerem oskarżają... polski rząd emigracyjny w Londynie, który nie chciał współpracować ze Stalinem. Stanowisko Rosji zdumiewa historyków. - W rosyjskiej liście nie ma cienia prawdy - podkreśla historyk prof. Andrzej Kunert. Historycy i dyplomaci są zgodni - dokument to rosyjski odwet za twarde żądania Polski dotyczące rozliczenia zbrodni katyńskiej. Kilka dni temu rosyjski sąd odrzucił starania rodzin ofiar Katynia o ich rehabilitację”. Dziennik, 13.06.2008 r.
  • „30 lipca b. prezydent Lech Wałęsa ma zeznawać jako świadek w warszawskim procesie w sprawie masakry robotników Wybrzeża w 1970 r. Jednym z oskarżonych jest inny b. prezydent, a ówczesny szef MON, gen. Wojciech Jaruzelski. Jak dowiedziała się PAP, taki nowy termin zeznań wyznaczył Sąd Okręgowy w Warszawie, który już siódmy rok prowadzi ten proces. Według poprzednich informacji, Wałęsa miał zeznawać w przyszłym tygodniu. Wałęsa ma zeznawać na wniosek prok. Bogdana Szegdy. »Pan prezydent był znaczącą postacią w 1970 r.; członkiem komitetu strajkowego gdańskiej stoczni, a zatem jego przesłuchanie jest nieodzowne« - mówił niedawno PAP prokurator. Dodawał, że »chcemy raz na zawsze rozwiać mit, że stoczniowcy dopuszczali się wtedy zniszczeń mienia«". PAP, 12.06.2008 r.
  • „Ubolewanie z powodu niedawnej wypowiedzi prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w której zarzucił on Lechowi Wałęsie współpracę z SB, wyraził abp Tadeusz Gocłowski. W związku z przypadającą 12. czerwca 21. rocznicą pamiętnej wizyty Jana Pawła II na Wybrzeżu, emerytowany metropolita gdański podkreślił ogromny wkład polskiego papieża w ruch »Solidarność« i wolnościowe przemiany w Polsce, Europie i świecie. Pytany o to, co do dziś pozostało z »Solidarności« abp Gocłowski odparł: »Dokładnie wszystko. Mamy to, o co walczyliśmy, a nawet więcej: normalne, wolne, demokratyczne państwo, które weszło w struktury zjednoczonej Europy«. Emerytowany metropolita gdański powiedział, że udało się to osiągnąć uczciwą walką. »Niektórzy mówią, że w Magdalence były jakieś układy. Nie było żadnych układów, tylko staraliśmy się doprowadzić do wolności« - dodał abp Gocłowski. (…) Pytany o to, z jakimi uczuciami oczekuje na książkę dwóch badaczy IPN, w której mają znaleźć się nieznane dotąd dokumenty o Wałęsie z początku lat 70. na temat jego rzekomych kontaktów z SB, abp Gocłowski odpowiedział: »Jestem związany z tą ziemią od 48 lat. Pamiętam doskonale, co działo się tu w grudniu 1970 r., i okres późniejszy. Jako człowiek walczący z systemem komunistycznym Wałęsa zrobił ogromnie dużo i to nie tylko dla Polski. Jego prezydentury nie oceniam, bo polityką się nie zajmuję«. Gazeta.pl, KAI, 13.06.2008 r.
  • „Lech Kaczyński przed odlotem na mecz polskiej reprezentacji stwierdzał, że nie będzie świętował ewentualnej wygranej z Lechem Wałęsą. (…) Były prezydent zażądał przeprosin i zapowiedział skierowanie sprawy do sądu. Przed meczem zapewniał, że za granica nie pokaże żadnych różnic między nim a obecnym prezydentem. – Natomiast w kraju będziemy się prać – powiedział Wałęsa portalowi sport.pl”. Rzeczpospolita, 13.06.2008 r.
  • „Sąd w Koninie (Wielkopolska) odroczył w czwartek do 30 sierpnia rozprawę b. funkcjonariusza miejscowej Służby Bezpieczeństwa Romana K., oskarżonego przez IPN o psychiczne znęcanie się w latach 80. nad dwoma działaczami opozycji. Postanowienie sądu wiąże się z listami, jakie pokrzywdzony w tej sprawie Kazimierz B. nieoczekiwanie przekazał w maju. Jest to plik korespondencji B. pisanej do żony i swoich dzieci w czasie internowania w Mielęcinie. Jak twierdzi, mają one zaprzeczyć zarzutom, że utrzymywał on w czasie internowania wręcz koleżeńskie kontakty z oskarżonym Romanem K. Przekazał także sądowi list do ówczesnego komendanta milicji, w którym skarżył się na czynności funkcjonariuszy. Na kolejnej rozprawie sąd przesłucha Kazimierza B. i jego żonę Bożenę. »Sąd będzie miał na celu zweryfikowanie treści dostarczonych listów oraz nowych materiałów, jakie załączył obrońca« - powiedział po rozprawie PAP mecenas Michał Janczak, obrońca K”. PAP, 12.06.2008 r.
  • W Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się” w Krakowie odbyła się wczoraj promocja książki znanego działacza NSZZ „Solidarność” z Podhala Władysława Józefa Skalskiego „Pierwsza pielgrzymka Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski. Jan Paweł II w Nowym Targu – 8 czerwiec 1979 - w dokumentach Służby Bezpieczeństwa” . W spotkaniu promocyjnym wzięli udział m. in.: kardynałowie Stanisław Dziwisz i Franciszek Macharski, szef krakowskiego oddziału IPN Marek Lasota, burmistrz Nowego Targu Marek Fryźlewicz, a także przedstawiciele świata kultury i nauki oraz duchowieństwa Krakowa i Podhala. Na nieznane dotąd szerzej wątki związane z przygotowaniami do pielgrzymki i jej przebiegiem autor trafił w dokumentach Służby Bezpieczeństwa PRL. Opisując działania SB i innych instytucji peerelowskiego państwa mające na celu umniejszenie rangi papieskiej pielgrzymki i spowodowanie, aby na spotkanie z Janem Pawłem II przybyło jak najmniej pielgrzymów. Zamieszcza też wykaz agentów (głównie pod pseudonimami) IV Wydziału SB w Nowym Sączu. Władysław J. Skalski mówiąc o tym, jak powstawała książka, podkreślił, że inicjatywa jej wydania wyszła od burmistrza Nowego Targu Marka Fryźlewicza. Kard. Franciszek Macharski z klei dzielił się wspomnieniami z przygotowań do tamtej pielgrzymki. Nowego Targu nie było pierwotnie w planie pielgrzymki. Wizyta na Podhalu odbyła się na osobistą prośbę Jana Pawła II. Kard. Dziwisz wspominał, iż Jan Paweł II bardzo chciał zobaczyć Tatry. Z Nowego Targu wyruszył śmigłowcem w stronę Zakopanego, jednakże gwałtowna burza uniemożliwiła przelot nad Tatrami. Podczas wczorajszego spotkania krakowskie Wydawnictwo M, które opublikowało książkę Władysława J. Skalskiego uroczyście przekazało Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się” szafę z dziełami zebranymi Jana Pawła II, która będzie uzupełniana w miarę ukazywania się kolejnych tomów. Pierwszą osobą, która przeglądała jej zawartość był kard. Stanisław Dziwisz. Dziennik Polski, 13.06.2008 r.
  • Co nowego można jeszcze napisać o zmarłym papieżu? Władysław J. Skalski, autor świeżo wydanej książki „Pierwsza pielgrzymka Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski” udowodnił, że akta bezpieki kryją w sobie jeszcze wiele ciekawych informacji. Nie znajdziemy tam jednak nazwisk tajnych współpracowników SB ani zwierzeń ich oficerów prowadzących. Autor książki na podstawie meldunków oficerów Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa opisuje kulisy pierwszej wizyty papieskiej w 1979 roku w Nowym Targu widzianej głównie oczami zwykłych funkcjonariuszy. Władysław Skalski, autor książki o solidarnościowym podziemiu i papieskich wizytach w Polsce, uchwycił klimat tamtych wydarzeń, widziany z drugiej strony. Z książki dowiemy się np., że „zdaniem funkcjonariuszy SB, spadek produkcji 6 czerwca – 5 tysięcy par obuwia – spowodowany został brakiem decyzji dotyczącej urlopów pracowników na czas pielgrzymki (władze nie pozwalały im brać wolnego na ten dzień). Są w niej również informacje bardzo drobiazgowe. „Wczoraj po godz. 22 do sypialni (Wojtyły) weszła na 5 min. W. Półtawska” – donosi jeden z agentów. Miał świetne dojścia do papieża – wiedział m. in., że „Wojtyła zażywa dwa razy dziennie leki – 2 rodzaje pastylek rozpuszczalnych w wodzie i jedną drażetkę do łykania”. Kard. Stanisław Dziwisz dobrze tę pielgrzymkę pamięta. – Władze bardzo się jej bały. Jednak się udało – papież dał satysfakcję upokorzonym i pognębionym Polakom – mówi. Książkę wydał burmistrz Nowego Targu i oficyna „m”. Gazeta Krakowska, Gazeta Wyborcza – Kraków, 13.06.2008 r.

Powrót
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu
Adres do korespondencji
Instytut Pamięci Narodowej, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
©2000-2009 Instytut Pamięci Narodowej. Wszelkie prawa zastrzeżone.