Sobota, 10 stycznia 2009, data aktualizacji serwisu: 09.01.2009
O IPN
Aktualności
Wydział prasowy
Publikacje
Wnioski
Kontakty
Ogłoszenia
Linki
Szukaj w serwisie
Bibliografia Historii Polskiej
Biuletyn IPN
Twarze bezpieki
Katalogi
"Żydzi polscy i Żydzi w Polsce"

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW - 23-25 maja 2008 r.

KRÓTKO:

  • „O przeciwstawienie się »wymierzonej przeciwko Lechowi Wałęsie kampanii nienawiści i zniesławień, która niszczy polską pamięć narodową« - apeluje do Polaków grupa przedstawicieli świata polityki, kultury, mediów. Ich zdaniem, takie działania służą przekreśleniu wizerunku i autorytetu przywódcy »Solidarności«. Sygnatariusze oświadczenia przesłanego w środę PAP wyrazili Lechowi Wałęsie »najwyższy szacunek, zaufanie i solidarność«. W najbliższych tygodniach ma się ukazać książka przygotowywana przez historyków Instytutu Pamięci Narodowej Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. W publikacji mają znaleźć się nieznane dotychczas dokumenty o Wałęsie z początku lat 70. na temat jego kontaktów z SB. Sygnatariuszami oświadczenia są: Władysław Bartoszewski, Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Andrzej Celiński, Marek Edelman, Bronisław Geremek, Stefan Jurczak, Krzysztof Kozłowski, Jan Kułakowski, Helena Łuczywo, Tadeusz Mazowiecki, Adam Michnik, Karol Modzelewski, Janusz Onyszkiewicz, Józef Pinior, Jan Rulewski, Henryk Samsonowicz, Grażyna Staniszewska, Wisława Szymborska, Barbara Skarga, Andrzej Wajda, Henryk Wujec, Krystyna Zachwatowicz”. PAP, 21.05.2008 r., Dziennik, rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza, Fakt, Polska, Życie Warszawy, 24-25.05.2008 r., KAI, 24.05.2008 r.
  • „»Apel w obronie swobody badań naukowych« w sprawie przeszłości Lecha Wałęsy wystosowała grupa przedstawicieli świata polityki, nauki i mediów. Zdaniem sygnatariuszy listu, przesłanego w środę PAP, historycy IPN przygotowujący publikację o byłym prezydencie są publicznie obrażani. W najbliższych tygodniach ma się ukazać książka przygotowywana przez historyków Instytutu Pamięci Narodowej Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. W publikacji mają znaleźć się nieznane dotychczas dokumenty o Wałęsie z początku lat 70. na temat jego kontaktów z SB. »Nie znamy pracy badaczy IPN i ocenić ją będziemy mogli dopiero po jej ukazaniu się. Jednak uznając doniosłą rolę Lecha Wałęsy w dziejach Polski, jednocześnie nie możemy milczeć wobec wystąpień tworzących atmosferę zagrożenia wolności badań naukowych i wolności słowa« - piszą autorzy apelu. Sygnatariuszami listu są: Ryszard Bugaj, Tomasz Burek, Zdzisław Krasnodębski, Miłowit Kuniński, Ryszard Legutko, Paweł Lisicki, Andrzej Nowak, Marek Nowakowski, Jan Pospieszalski, Piotr Semka, Krzysztof Skowroński, Jadwiga Staniszkis, Bogdan Szlachta, Paweł Wieczorkiewicz, Bronisław Wildstein, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski i Piotr Zaremba”. PAP, 21.05.2008 r., Rzeczpospolita, Dziennik, Gazeta Wyborcza 23.05.2008 r.
  • „Premier Donald Tusk pytany o książkę przygotowywaną przez historyków IPN na temat przeszłości Lecha Wałęsy powiedział, że »nie pozwoli sobie na komentowanie książki, której nie czytał«. Takie zachowanie »gorąco rekomendował« innym. W publikacji Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka mają znaleźć się nieznane dotychczas dokumenty o Wałęsie z początku lat 70. na temat jego kontaktów z SB. »Nie rozumiem jak można komentować, wypowiadać się, wygłaszać apele na temat książki, której się nie czytało. Przeczytałem listy autorytetów z lewa, z prawa, partyjnych i bezpartyjnych, także wypowiedzi samego Lecha Wałęsy na temat książki, której nikt nie czytał. Ja - niestety - nie pozwolę sobie na komentowanie książki, której nie czytałem« - powiedział premier podczas piątkowej konferencji prasowej w Warszawie. »Nie wydaje mi się, że książka może być zła lub dobra dopóki nie przeczytam jej zawartości. Gorąco bym rekomendował wszystkim takie zachowanie« - podkreślił Tusk”. PAP, 23.05.2008 r.
  • „Uruchomiliśmy portal edukacyjny poświęcony rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, organizatorowi ruchu oporu w Auschwitz i żołnierzowi Armii Andersa - poinformował PAP w środę rzecznik IPN, Andrzej Arseniuk. »Portal ma na celu przybliżenie postaci rotmistrza uznanego na Zachodzie za jednego z najodważniejszych żołnierzy II wojny światowej. To także przypomnienie, że Pilecki został stracony przez komunistów w pokazowym procesie, miejsca jego pochówku do dziś nie ujawniono, a przez cały okres PRL-u prawda o nim była skrywana. Chcemy go także pokazać od strony prywatnej, bo był człowiekiem niezwykle wszechstronnym - malował, pisał, wykonywał biżuterię dla żony« - opowiadał PAP Arseniuk. Pod adresem www.pilecki.ipn.gov.pl znalazły się zdjęcia rotmistrza z okresu młodości, jego listy do najbliższych, fotografie pamiątek po nim oraz poezja jego autorstwa. »Chcemy go przybliżyć zwłaszcza ludziom młodym nie tylko jako bohatera, ale także jako człowieka z krwi i kości« - podkreślił rzecznik IPN. Uruchomienie portalu jest związane z przypadającą 25 maja 60. rocznicą śmierci Witolda Pileckiego. Portalowi towarzyszy akcja ulotkowa pod hasłem »Ochotnik do Auschwitz« w ramach której regionalne oddziały IPN, szkoły noszące imię Pileckiego oraz Muzeum Auschwitz-Birkenau będą kolportować ulotki przybliżające postać rotmistrza i portal mu poświęcony. Akcję ulotkową wesprą plakaty umieszczane w warszawskim metrze”. PAP, 21.05.2008 r., Rzeczpospolita, Polska, Super Express, 24-25.05.2008 r.
  • „25 maja 1948 roku w więzieniu na stołecznym Mokotowie wykonano wyrok śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim, organizatorze ruchu oporu w Auschwitz i żołnierzu Armii Andersa. Witold Pilecki, pseud. Witold, Druh, Roman Jezierski, Tomasz Serafiński, urodził się 13 maja 1901 roku w Ołońcu w Karelii w północnej Rosji, dokąd jego rodzina została przesiedlona w ramach represji za udział w powstaniu styczniowym. Pochodził ze szlachty pieczętującej się herbem Leliwa. Od 1910 roku mieszkał i uczył się w Wilnie. Od roku 1914 należał do zakazanego przez władze rosyjskie harcerstwa. Maturę zdał w 1921 roku. (…) Witold Pilecki jest patronem szkół w kilku miastach, jego imieniem nazwano także kilka ulic. W Białymstoku w piątek po południu młodzież rozdawać będzie przygotowane przez IPN ulotki przybliżające osobę Witolda Pileckiego. Zrobią to uczniowie XI LO, którego patronem jest rotmistrz Pilecki, a akcja prowadzona będzie przy ulicy imienia Pileckiego. Do białostoczan trafi pół tysiąca ulotek”. PAP, 23.05.2008 r.
  • „Pomnik - popiersie rotmistrza Witolda Pileckiego, organizatora ruchu oporu w Auschwitz, żołnierza Armii Andersa, odsłonięto w niedzielę, w 60. rocznicę jego śmierci, w krakowskim Parku Jordana. »Ojciec nasz żył Polską. Służył jej odważnie do szaleństwa« - powiedziała córka rotmistrza Zofia Pilecka-Obtułowicz. W uroczystości uczestniczył też syn rotmistrza Andrzej Pilecki z rodziną. Była orkiestra i kompania honorowa wojska, przybyli żołnierze AK, kombatanci, b. więźniowie KL Auschwitz, harcerze i poczty sztandarowe ze szkół, których patronem jest rotmistrz. Mszy św. odprawionej przy ołtarzu polowym przewodniczył kapucyn o. Jerzy Pająk. Pomnik - popiersie wykonane z brązu przez rzeźbiarza Józefa Opalę - został ufundowany przez prezesa Towarzystwa Parku im. H. Jordana Kazimierza Cholewę. Stanął przy głównej alei parku obok pomnika gen. Władysława Andersa. Pomnik odsłonili córka i syn rotmistrza. (…) Historyk z krakowskiego IPN Dariusz Gorajczyk przypomniał dokonania Pileckiego i jak podkreślił to postać, która swoją działalnością »świadczyła, gdzie w historii jest prawda, gdzie byli bohaterowie, patrioci, a gdzie zdrajcy«”. PAP, 25.05.2006 r.
  • „Śledztwo prowadzone przeciwko b. członkowi jednej z formacji SS Iwanowi Demjaniukowi, który w czasie II wojny światowej miał dokonywać zabójstw obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, zostało umorzone - poinformował IPN. Naczelnik pionu śledczego łódzkiego IPN Anna Gałkiewicz powiedziała PAP w środę, że śledztwo przeciw Demjaniukowi umorzono w grudniu ub.r. 88-letni obecnie Demjaniuk służył jako strażnik w obozach koncentracyjnych na Majdanku, w Treblince i Sobiborze. Dawni więźniowie twierdzą, że był tam operatorem komór gazowych, a nazywano go »Iwan Groźny«. Gałkiewicz przypomniała, że śledztwo ws. m.in. Demjaniuka - członka niemieckiej formacji »SS Ukrainische Wachmanschaften« - wszczęte zostało w grudniu 2002 roku przez lubelski IPN. Po niespełna dwóch latach trafiło do Łodzi”. PAP, 21.05.2008 r., Gazeta Wyborcza, Trybuna, 24-25.05.2008 r.
  • Grzegorz Motyka: „Trzeba pisać o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów na Polakach, ale nie można ich wykorzystywać do propagowania endeckich schematów myślowych. A tak postępuje Instytut Pamięci Narodowej. (…) W tym kontekście nie może nie niepokoić zmiana w podejściu do badań relacji polsko-ukraińskich, jaka zaszła w Biurze Edukacji Publicznej IPN-u po odejściu w 2006 r. ze stanowiska dyrektora tej instytucji dr. hab. Pawła Machcewicza i zastąpieniu go przez dr. hab. Jana Żaryna. Do 2005 r. w pracach Biura obowiązywała zasada, że nie zostanie pominięty żaden, nawet najbardziej bolesny czy wstydliwy temat. I że na przypomnienie i upamiętnienie zasługują zarówno ofiary polskie, jak i - prawda, iż mniej liczne – ukraińskie. (…) Biuro Edukacji Publicznej IPN-u zakazało swym pracownikom udziału w konferencji na temat akcji »Wisła« zorganizowanej w Przemyślu w kwietniu 2007 r. - tylko dlatego, że organizatorzy zaproponowali, aby wystąpiło nie dwóch, ale trzech pracowników IPN-u (dwóch potępiających wysiedlenia i jeden uznający ich konieczność). Nie pomogło nawet to, że jeden z historyków zadeklarował, iż w swoim wystąpieniu zaznaczy (aby zachować »parytet«), że wypowiada się wyłącznie we własnym imieniu. Decyzja Żaryna oznaczała w praktyce to, że w konferencji nie mogli wystąpić »pod flagą IPN-u« historycy uważający akcję »Wisła« za zbrodnię komunistyczną - choć to właśnie do ścigania takich przestępstw powołano Instytut!”. Gazeta Wyborcza, 24-25.05.2008 r.
  • „Szef pionu śledczego IPN rozważa zwrócenie się do strony niemieckiej o pomoc i przesłuchanie żyjących członków brygady SS, która mordowała Polaków w czasie Powstania Warszawskiego. »Będzie to następowało szybko, bo są to ludzie w podeszłym wieku« - powiedział w piątek PAP Andrzej Arseniuk z IPN, komentując prasowe doniesienia o przekazaniu IPN z Muzeum Powstania Warszawskiego listy nazwisk członków brygady. Arseniuk zapewnia, że w sprawie nie musi być wszczynane żadne nowe śledztwo. »Po przejrzeniu tego co dotychczas zrobiono w IPN będą przywracane postępowania, które już wcześniej funkcjonowały w sprawie tych zbrodni« - dodał. Podkreślił, że prokuratorzy IPN już zajęli się przeglądaniem zgromadzonego wcześniej materiału. Jak zapowiedział w piątek w rozmowie z PAP dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski, Muzeum zamierza przekazać IPN kolejne listy z nazwiskami”. PAP, 23.05.2008 r., Rzeczpospolita, Polska – Warszawa, 24-25.05.2008 r.
  • „Prezentacje multimedialne, fotografie, nagrania rozmów znalazły się na środowej prezentacji IPN-owskiego programu »Opowiem ci o wolnej Polsce« realizowanego przez uczniów 27 mazowieckich szkół. »Opowiem ci o wolnej Polsce« to projekt edukacyjny Instytutu Pamięci Narodowej, Centrum Edukacji Obywatelskiej oraz Muzeum Powstania Warszawskiego. Jego celem jest przybliżenie uczniom najnowszej historii Polski, zwłaszcza historii lokalnej, związanej z miejscami, gdzie znajdują się ich szkoły. Uczniowie biorący udział w programie mieli za zadanie przeprowadzić wywiady z osobami, które brały udział w życiu politycznym i społecznym sprzeciwiając się obowiązującym systemom władzy w latach 1939-1989. Spotkania ze świadkami historii rejestrowane były na video, a następnie opisywane. (…) Program »Opowiem ci o wolnej Polsce« realizowany był w mijającym roku szkolnym w prawie 900 szkołach w całej Polsce. W regionalnych siedzibach IPN właśnie w maju odbywają się prezentacje materiałów zgromadzonych przez uczniów z danego obszaru”. PAP, 21.05.2008 r.
  • „Pion śledczy krakowskiego oddziału IPN w środę formalnie przejął do dalszego prowadzenia śledztwo w sprawie śmiertelnego pobicia studenta UJ Stanisława Pyjasa, który zginął w maju 1977 r. 7 maja br. - w 31. rocznicę śmierci Pyjasa - krakowska prokuratura okręgowa, na wniosek IPN, zdecydowała o podjęciu na nowo, umorzonego z powodu niewykrycia sprawców, śledztwa. W archiwach IPN odnaleziono bowiem nowe materiały w tej sprawie. Jak powiedział w środę PAP prokurator Piotr Piątek p.o. naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie okoliczności, w jakich zginął Pyjas, uzasadniają przyjęcie, że doszło do popełnienia zbrodni komunistycznej. Będzie to już piąte od 1977 r. śledztwo ws. śmierci Pyjasa. W archiwach IPN odnaleziono trzy teczki pracy tajnych współpracowników, których wykorzystywano do inwigilacji studenta i grupy związanych z nim opozycjonistów. »Konieczna jest ponowna, gruntowna analiza akt tej sprawy, również akt tych spraw, które toczyły się w sądach oraz materiałów z zawieszonego postępowania przeciwko osobie podejrzanej o mataczenie. Skoro są nowe materiały, być może zajdzie potrzeba powtórzenia niektórych czynności« - powiedział PAP Piątek”. PAP, 21.05.2008 r.
  • „O bezprawne przetrzymywanie i znęcanie się nad dwójką mężczyzn podejrzewanych o wykonywanie opozycyjnych napisów na murach oskarżył IPN dwóch byłych funkcjonariuszy SB w Żninie (Kujawsko-pomorskie). W środę IPN przesłał do żnińskiego sądu akt oskarżenia w tej sprawie - poinformował prokurator Mieczysław Góra z bydgoskiej delegatury IPN. Obaj funkcjonariusze pracowali w Rejonowym Urzędzie Spraw Wewnętrznych (RUSW) w Żninie. Obaj pełnili służbę, gdy w nocy z 2 na 3 maja 1987 r. do Urzędu przywieziono Piotra K. i Waldemara P., zatrzymanych jako podejrzewanych o wykonywanie na murach miasta opozycyjnych napisów. Jednego z funkcjonariuszy, Janusza F., IPN oskarża o to, że w celi Urzędu przez kilka godzin znęcał się nad zatrzymanymi. »Bił poszkodowanych pałką milicyjną w okolice pośladków, nóg, żeber i nerek, nie pozwalał spać i wyzywał« - poinformował prokurator Góra”. PAP, 21.05.2008 r.
  • „Jesienią na ekrany amerykańskich kin trafi film »Defiance. The Bielski Partisans« (»Opór. Partyzanci Bielskiego«) przedstawiający historię żydowskiego partyzanta Tewjego Bielskiego i jego braci działających podczas II wojny światowej na Nowogródczyźnie. Według zapowiedzi twórców, ma to być epicka opowieść, dramat wojenny o bohaterstwie partyzantów i ratowaniu Żydów przed holokaustem. Tymczasem łódzki pion śledczy IPN kończy właśnie śledztwo w sprawie brutalnego mordu blisko 130 polskich mieszkańców miasteczka Naliboki, w którym brał udział, oprócz sowieckich partyzantów, oddział pod dowództwem Bielskiego. Twórcy filmu nic o tym jednak nie wiedzą”. Nasz dziennik, 24-25.05.2008 r.
  • Kim byli i jak wyglądali ludzie, którzy kierowali radomską bezpieką? IPN pokaże ich na wystawie, której otwarcie zaplanowano za tydzień. Ale już dziś wystawa wzbudza ogromne emocje. Zdjęcie, przebieg służby, odbyte szkolenia, otrzymane stopnie - takie informacje znajdą się przy nazwiskach 78 funkcjonariuszy z kadry kierowniczej UB i SB komendy wojewódzkiej MO w Radomiu a po reorganizacji Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych, a także z urzędów powiatowych, m.in. z Pionek czy Kozienic. Wystawa "Twarze radomskiej bezpieki" to część ogólnopolskiego projektu badawczego Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej. - To odpowiedź na społeczne poczucie niesprawiedliwości i potrzebę pokazania drugiej strony medalu. Jeszcze dwa - trzy lata temu punkt ciężkości w przekazach medialnych i projektach badawczych był na tajnych współpracownikach, agentach, czyli osobowych źródłach informacji. Opinia publiczna domagała się równowagi w szukaniu sprawiedliwości dziejowej i pokazania tych, którzy zło czynili, a więc esbeków - mówi Jan Żaryn, dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN. Gazeta Wyborcza Radom, Radio Rekord, Radio Plus,  Radio Eska, Telewizja Dami, 21.05.2008 r.
  • „Katowicki IPN wysłał zapowiadane zażalenie na decyzję warszawskiego sądu okręgowego, który postanowił zwrócić prokuratorom akt oskarżenia w sprawie stanu wojennego, obejmujący m.in. Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i Stanisława Kanię. Na wniosek obrony, m.in. Jaruzelskiego i Kani, Sąd Okręgowy w Warszawie zwrócił w środę sprawę katowickiemu pionowi śledczemu IPN, by uzupełnił „istotne braki” śledztwa. Zażalenie rozpatrzy warszawski sąd apelacyjny. Jeśli sąd wyższej instancji utrzymałby decyzję o zwrocie sprawy do IPN, oznaczałoby to trudną do określenia zwłokę w rozpoczęciu procesu. (…) W kwietniu 2007 r. pion śledczy IPN w Katowicach skierował do sądu akt wobec w sumie dziewięciu osób - członków utworzonej w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. tzw. Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) oraz Rady Państwa PRL (która formalnie wprowadziła stan wojenny i wydała odpowiednie dekrety). Zarzuty dotyczą m.in. kierowania i udziału w „związku przestępczym (chodzi o WRON - PAP) o charakterze zbrojnym, mającym na celu popełnianie przestępstw”. Kurier Szczeciński, 20.05.2008 r.

Powrót
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu
Adres do korespondencji
Instytut Pamięci Narodowej, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
©2000-2009 Instytut Pamięci Narodowej. Wszelkie prawa zastrzeżone.