Sobota, 10 stycznia 2009, data aktualizacji serwisu: 09.01.2009
O IPN
Aktualności
Wydział prasowy
Publikacje
Wnioski
Kontakty
Ogłoszenia
Linki
Szukaj w serwisie
Bibliografia Historii Polskiej
Biuletyn IPN
Twarze bezpieki
Katalogi
"Żydzi polscy i Żydzi w Polsce"

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW - 16 maja 2008 r.

KRÓTKO:

  • „Szef IPN Janusz Kurtyka w RMF zapowiedział publikację książki o przeszłości Lecha Wałęsy. Ma być wydana przez instytut w ciągu najbliższych kilku bądź kilkunastu tygodni. Według rozgłośni historycy Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk dowodzą w niej, że Służba Bezpieczeństwa zwerbowała Wałęsę w 1970 roku. Przez kilka lat miał współpracować jako »Bolek«, w 1976 roku zerwać współpracę i lojalnie działać w opozycji. Historycy mieli napisać, że komunistyczne władze przy różnych okazjach starały się przypomnieć Wałęsie epizod »Bolka«. Produkowały fałszywki mające dowodzić, że nie zaprzestał współpracy z SB. Także one mają się znaleźć w książce. Wałęsa, zbulwersowany tymi doniesieniami, zareagował natychmiast. Zarzucił IPN podkopywanie jego autorytetu w przeddzień 25. rocznicy otrzymania Pokojowej Nagrody Nobla. Stwierdził też, że tak mogą postępować wrogowie »Solidarności« i Polski”. Rzeczpospolita, Dziennik, Polski, tvn24.pl, Metro, Fakt, Super Express, Polska, Dziennik, 16.05.2008 r.
  • „Sąd dał dowód żenującej słabości  intelektualnej - tak decyzję o zwrocie oskarżenia autorów stanu wojennego do śledztwa w IPN ocenił w czwartek prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka. Uznał on w radiu RMF FM, że sąd zamiast oceniać, czy gen. Wojciech Jaruzelski i pozostali oskarżeni złamali prawo, »żąda sprawdzenia, czy gen. Jaruzelski miał rację«. Dodał, że sąd zwracając do śledztwa akt oskarżenia w sprawie stanu wojennego »realizuje wielką ucieczkę przed szansą ocenienia totalitaryzmu komunistycznego«. Kurtyka potwierdził środowe zapowiedzi przedstawicieli pionu śledczego IPN, że Instytut odwoła się do wyższej instancji od zwrotu sprawy do śledztwa. Zdaniem prezesa IPN, zlecone przez sąd czynności znacznie opóźniłyby podjęcie procesu. »Rok, dwa, pięć lat?« - pytał dziennikarz. »Myślę, że rok to mało« - odparł jego gość”. Rzeczpospolita, 16.05.2008 r.
  • „Rozmowa z prof. Wojciechem Roszkowskim o decyzji sądu zwracającej do IPN akt oskarżenia przeciw autorom i wykonawcom stanu wojennego. (…) Prof. Wojciech Roszkowski, historyk: Byłem zdziwiony i zaskoczony. Pomyślałem sobie, że ta sprawa chyba nigdy nie doczeka końca. Dla mnie jako historyka powoływanie na świadków Zbigniewa Brzezińskiego czy Margaret Thatcher jest kompletnie niezrozumiałe. Bo o ile jeszcze Gorbaczow teoretycznie mógłby coś powiedzieć na temat determinacji Sowietów w sprawie wkroczenia do Polski, o tyle premier Thatcher czy prof. Brzeziński o tym, co się dzieje w Polsce, dowiadywali się z drugiej ręki. Takie żądania sądu są zatem zwykłym wybiegiem, pretekstem, aby tę niewygodną sprawę zgrabnie zakończyć. (…) To bardzo deprymujące dla wszystkich oczekujących rozliczenia PRL. Chociaż symboliczne uznanie, że oto ci ludzie pogwałcili prawo i są winni temu, co się wówczas działo, byłoby wielką satysfakcją oraz dowodem na to, że dzisiaj, żyjąc w suwerennej i demokratycznej Polsce, mamy prawo oceniać zbrodnicze działania polityków, które kosztowały życie wielu obywateli. Jeśli zaś tego nie czynimy, to jak mamy uczciwie budować poczucie sprawiedliwości w społeczeństwie?”. Rzeczpospolita, 16.05.2008 r. O decyzji Sądu Najwyższego, który przekazał sprawę do IPN również w Gościu Niedzielnym, nr 20/08, 16.05.2008 r., a także w Trybunie, 16.05.2008 r.
  • „Rozmawiając z esbekiem o. Wołoszyn uważał, że zapewnia duszpasterstwu jakiś parasol ochronny. To było naiwne, ale nie jest to tożsame ze współpracą - mówi prof. Wojciech Polak, historyk z UMK. Troje pracowników IPN w artykule pt. »Prawda o teczce TW Myśliciela« zamieszczonym w poniedziałkowej »Rzeczpospolitej« ponownie zlustrowało honorowego obywatela Torunia jezuitę o. Władysława Wołoszyna. Zakwestionowali orzeczenie sądu, który w ub.r. dowiódł, że teczka jego rzekomej współpracy została sfałszowana przez funkcjonariusza SB Marka Kuczkowskiego. Zjadliwie odnieśli się też do opracowania prof. Wojciecha Polaka, który w 2006 r. na łamach »Tygodnika Powszechnego« opublikował kulisy sprawy. »Analiza dokumentów dowodzi, że ma to niewiele wspólnego z rzeczywistością« - napisali Katarzyna Maniewska, Sławomir Cenckiewicz i Marek Szymaniak z IPN. (…) Wojciech Polak: Maniewska, Cenckiewicz i Szymaniak wielokrotnie pouczają mnie w swoim tekście, ale są niekonsekwentni. Twierdzą np., że badając teczkę, należało przestudiować obieg esbeckich dokumentów, ale sami tego nie zrobili, gdyż istotnie niewiele to wnosiło do sprawy. W innym miejscu wywodzą, powołując się na »Wytyczne dyrektora Departamentu IV MSW w sprawie form i metod działań operacyjnych« z 1973 r., że w przypadku duchownych esbecja często rezygnowała z ujawniania pseudonimu i pobierania zobowiązania. Tylko że ja zawsze to powtarzałem. To IPN twierdził, że TW zawsze musiał podpisać zobowiązanie. A teraz zmienił wersję i mnie poucza”. Gazeta.pl – Toruń, 15.05.2008 r.
  • „W 53. Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie udział weźmie ponad 600 wystawców z 29 krajów. Tradycyjnie imprezie towarzyszyć będą liczne wydarzenia związane z promocją książki. Gościem Honorowym Targów jest w tym roku Izrael. (…) W ramach tegorocznych Targów Książki zaprezentowana zostanie wystawa »Sprawiedliwi wśród Narodów Świata. Pomoc Polaków dla ludności żydowskiej w Małopolsce w latach 1939-1945«. Organizatorem ekspozycji jest Instytut Pamięci Narodowej. Inną atrakcją wydarzenia będzie akcja »Narody świata przepisują Biblię«. Podobnie jak w zeszłym roku weźmie w niej udział tylu uczestników, ile wersów liczy Biblia (20 137). Każdy z nich po własnoręcznym przepisaniu jednego wersu Księgi, otrzyma specjalny certyfikat. Powstały w ramach akcji rękopis trafi następnie do Domu Biblii w Jerozolimie”. Polskieradio.pl, 15.05.2008 r.
  • Wywiad z wicepremierem Grzegorzem Schetyną. „Dziennik: Ostatnio ogłosiliście nawet, że nie jesteście zwolennikami lustracji. Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski powiedział, że nie ma sensu jej przeprowadzać w tej kadencji. A w poprzedniej krzyczeliście głośniej od PiS, że otworzycie komunistyczne archiwa. Grzegorz Schetyna: Chlebowski tak powiedział? Nie wiem, na jakiej podstawie. W rządzie jeszcze o tym nie rozmawialiśmy. Ja nadal uważam: trzeba otworzyć całe archiwa. Dziennik: To niech pan otworzy. Wystarczy napisać jednozdaniową ustawę. Grzegorz Schetyna: To wymaga decyzji rządu i koalicji PO - PSL. Ja za tym będę z całą pewnością. I zapewniam: wspieram IPN, jak tylko mogę”. dziennik.pl, 16.05.2008 r.
  • „8 miesięcy więzienia w zawieszeniu - to wyrok dla byłego oficera UB Włodzimierza M., którego Sąd Rejonowy w Gorlicach nieprawomocnie uznał za winnego fizycznego i moralnego znęcania się w 1951 r. nad zatrzymanym. Jak podał w czwartek IPN na swych stronach internetowych, sąd uznał, że były oficer Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Gorlicach (woj. małopolskie) jest winny popełnienia od kwietnia do maja 1951 r. zbrodni komunistycznej. Polegała ona na przekroczeniu swej władzy przez fizyczne i moralne znęcanie się nad pozbawionym wolności i przetrzymywanym w areszcie UB Stanisławem B., którego bił i znieważał. (…) Cały pion śledczy IPN zakończył w 2007 r. 1300 śledztw, w tym 871 o zbrodnie komunistyczne, a 350 - niemieckie z czasów II wojny światowej. Ponad 700 śledztw umorzono, najczęściej z uwagi na niewykrycie sprawcy lub zgon podejrzanego. Do sądów złożono w 2007 r. 41 aktów oskarżenia (było ich 190 od początku istnienia IPN”. PAP, 15.05.2008 r.
  • „Tajne dokumenty państwowe, o których informowała prokuratura, zawierające parafki mówiące o »tajemnicy państwowej« i wysokim stopniu poufności, rzekomo odnalezione w trakcie przeszukania przeprowadzonego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w mieszkaniu jednego z członków komisji weryfikacyjnej, to pochodzące sprzed kilkudziesięciu lat, odtajnione już materiały UB i SB dotyczące rozpracowywania środowiska żołnierzy lubelskiej Armii Krajowej i WiN. Materiały z lat 40. i 50., pochodzące z zasobów Instytutu Pamięci Narodowej, służyły Leszkowi Pietrzakowi, byłemu pracownikowi IPN, do przygotowania obronionej już pracy doktorskiej i historycznych publikacji naukowych. Funkcjonariuszy ABW, którzy zarekwirowali kartoteki, zapewne zmyliły występujące w dokumentach określenia: »wywiad, rozpracowywanie, operacja, inwigilacja«. Historyk składa skargę i domaga się zwrotu dawno już pozbawionych klauzuli tajności dokumentów niezbędnych mu do pracy zawodowej”. Nasz Dziennik, 16.05.2008 r.
  • „Senat RP przyjął uchwałę w sprawie uznania bohaterstwa rotmistrza Witolda Pileckiego. Senatorowie uczcili w ten sposób 60. rocznicę śmierci rotmistrza. Projektodawcy uchwały podkreślali w uzasadnieniu, że osoba bohatera jest mało znana młodemu pokoleniu. Uchwała ma pomóc przywrócić rotmistrza Pileckiego zbiorowej pamięci Polaków”. Gość Niedzielny, nr 20/08, 16.05.2008 r.

Powrót
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu
Adres do korespondencji
Instytut Pamięci Narodowej, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
©2000-2009 Instytut Pamięci Narodowej. Wszelkie prawa zastrzeżone.