Sobota, 10 stycznia 2009, data aktualizacji serwisu: 09.01.2009
O IPN
Aktualności
Wydział prasowy
Publikacje
Wnioski
Kontakty
Ogłoszenia
Linki
Szukaj w serwisie
Bibliografia Historii Polskiej
Biuletyn IPN
Twarze bezpieki
Katalogi
"Żydzi polscy i Żydzi w Polsce"

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW - 25 kwietnia 2008 r.

KRÓTKO:

  • „Rozmowa z dr. Tomaszem Łabuszewskim, naczelnikiem Biura Edukacji Publicznej w Warszawie. Rz: Jest pan twórcą wystawy »W objęciach Wielkiego Brata. Sowieci w Polsce 1944 – 1993«, która zostanie otwarta dzisiaj w Muzeum Niepodległości w Warszawie. Wybór pierwszej daty jest zrozumiały. Ale dlaczego ekspozycja kończy się w roku 1993? Tomasz Łabuszewski: Bo to wtedy po 49 latach okupacji Polskę opuściła Armia Radziecka. Rok 1989 nie jest datą, która jednoznacznie przecina związek militarno-polityczny ze Związkiem Sowieckim. Oczywiście, to, co się wtedy stało, wprowadza nową jakość w tych relacjach, ale jeszcze przez cztery lata obce wojska stacjonowały w kilkudziesięciu garnizonach w Polsce. Jeszcze w roku 1990 najwyżsi przedstawiciele władz RP uczestniczyli na naszej ziemi w obchodach rocznicy powstania Armii Radzieckiej. (…) A dlaczego tyle miejsca poświęciliście ludowemu Wojsku Polskiemu? Bo nie tylko powstało ono w Związku Sowieckim, ale w dużej mierze zostało obsadzone przez oficerów Armii Czerwonej. VI Armia Lotnicza Armii Czerwonej po prostu została przemianowana na siły powietrzne LWP. Podobnie było z jednostkami pancernymi. Na przykład w Brygadzie im. Bohaterów Westerplatte, znanej z serialu »Czterej pancerni«, Sowieci byli dowódcami kompanii. Zresztą formacja ta, czego w filmie nie pokazano, pacyfikowała polską ludność na Podlasiu. Ranny został wówczas na przykład Paweł Jasienica”. Rzeczpospolita, 25.04.2008 r.
  • Andrzej Grajewski o najnowszej książce Filipa Musiała: „Książka krakowskiego historyka Filipa Musiała »Podręcznik bezpieki. Teoria pracy operacyjnej Służby Bezpieczeństwa w świetle wydawnictw resortowych ministerstwa Spraw wewnętrznych PRL (1970-1989)« jest być może najważniejszych głosem od czasu, gdy powstał Instytut Pamięci Narodowej. Została wydana przez IPN oraz »Societas Vistulana« w Krakowie”. Gość Niedzielny, nr 17/08, 25.04.2008 r.
  • W Naszym Dzienniku specjalny dodatek historyków IPN pt. „PRL – wymiar niesprawiedliwości”. Autorami artykułów są: Piotr Szubarczyk „Nie masz zbrodni bez kary…”, Marek Klecel „Generał Fieldorf »Nil« przed sądami sowieckiego państwa polskiego”, Filip Musiał „Sędziowie o skazanych” i „Na rozkaz Bieruta”, Rafał Sierchuła przedstawiający sylwetkę niezłomnego Franciszka Krawczykowskiego, ppor. rez. Wojska Polskiego, Krzysztof Szwagrzyk przedstawiający postać Marii Gurowskiej, z kategorii „Twarze bezpieki” oraz Jacek Żurek „Kwiecień 1956 – legalizacja zabijania nienarodzonych”. Nasz Dziennik, 4/2008 r., 25. 04.2008 r.
  • „30 byłych funkcjonariuszy ZOMO odpowie przed sądem za znęcanie się nad 28 osobami - w tym czwórką nastolatków - zatrzymanymi podczas tłumienia protestów społecznych w Radomiu w czerwcu 1976 r. Akt oskarżenia w tej sprawie IPN skierował do Sądu Rejonowego w Szydłowcu (Mazowieckie) - poinformował w czwartek PAP naczelnik pionu śledczego IPN w Lublinie Jacek Nowakowski. Byłym funkcjonariuszom Zmotoryzowanego Obwodu Milicji Obywatelskiej (ZOMO), prokurator z radomskiej delegatury IPN zarzuca popełnienie czynów stanowiących zbrodnię komunistyczną. Jak ustalił prokurator, funkcjonariusze ZOMO podczas czynności służbowych, związanych z konwojowaniem i osadzeniem w areszcie w Szydłowcu 28 uczestników protestu w Radomiu, w tym jednego 16- latka, dwóch 15-latków i jednego 14-latka, znęcali się nad nimi i wzięli udział w ich pobiciu, zmuszając do przejścia tzw. ścieżką zdrowia”. PAP, gazeta.pl – Lublin, gazeta.pl – Radom, ipn.gov.pl, 24.04.2008 r. Nasz Dziennik, 25.04.2008 r.
  • „14 maja Sąd Okręgowy w Warszawie zdecyduje, czy na wniosek obrony zwrócić IPN sprawę autorów i wykonawców stanu wojennego z grudnia 1981 r., w tym Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i Stanisława Kani. Sąd postanowił tak w czwartek, po drugim już posiedzeniu w sprawie wniosków obrony. Pion śledczy IPN chce ich oddalenia i wyznaczenia terminu procesu. Ewentualny zwrot sprawy do IPN oznaczałby trudną do określenia zwłokę w początku procesu. W marcu sąd zaczął badać wnioski obrony, która chce aby IPN uzupełnił »dziurawy« akt oskarżenia i m.in. przesłuchał nowych świadków, np. sekretarza KC KPZR Michaiła Gorbaczowa, premier Wlk. Brytanii Margaret Thatcher oraz zanalizował setki dokumentów. Według obrony, oskarżeni nie popełnili przestępstwa, bo działali w stanie tzw. wyższej konieczności wobec groźby sowieckiej interwencji. Sam Jaruzelski zapewniał, że zależy mu na szybkim procesie. Powtarzał, że stan wojenny był ocaleniem kraju przed katastrofą; przepraszał też za jego ofiary. Prokurator IPN Piotr Piątek chciał oddalenia wniosków obrony, które uważa za obliczone na przedłużenie sprawy. Negował groźbę interwencji w 1981 r. Za zbędne uznał przesłuchiwanie świadków z zagranicy”. PAP, 24.04.2008 r. Gazeta Wyborcza, Trybuna, 25.04.2008 r.
  • „Prof. Jan Miodek, językoznawca, który wytoczył proces publicyście Grzegorzowi Braunowi o ochronę dóbr osobistych za zarzucenie mu współpracy z SB, oświadczył w czwartek przed wrocławskim sądem, że nigdy nie proponowano mu takiej współpracy. Nigdy nie proponowano mi współpracy. Nigdy nie składałem żadnych sprawozdań. Nikt mnie nie szantażował. Nie stawiano żadnych warunków - mówił Miodek. Pozwał on Brauna w związku z wypowiedzią publicysty na antenie Polskiego Radia we Wrocławiu 20 kwietnia 2007 r. Dziennikarz zarzucił w niej Miodkowi współpracę z tajnymi służbami, kwestionując jednocześnie jego legitymację do wypowiadania się przeciw lustracji pracowników szkół wyższych. Profesor domaga się publicznych przeprosin oraz wpłaty przez pozwanego 50 tys. zł na cel społeczny. Braun wnosi o oddalenie powództwa w całości. (…) Po publikacji Brauna na Uniwersytecie Wrocławskim powołano Komisję Historyczną, która zajęła się zbadaniem akt Miodka, znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej. W komunikacie z maja 2007 r., komisja opisała dokumenty IPN, stwierdzając, że mają one charakter wewnętrzny i wytworzone zostały bez wiedzy zainteresowanego, a zgromadzony materiał nie pozwala na wyciąganie jednoznacznych wniosków”. PAP, gazeta.pl – Wrocław, Radio Wrocław, TVP Wrocław – Fakty, Telewizja Dolnośląska TeDe, 24.04.2008 r. Gazeta Wyborcza -  Wrocław, Polska - Gazeta Wrocławska,  25.04.2008 r.
  • „542 biogramy funkcjonariuszy UB i SB zawiera książka »Twarze bezpieki w Polsce południowo-wschodniej 1944-90. Informator personalny«. W czwartek w rzeszowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej odbyła się prezentacja tego wydawnictwa. »Publikacja jest podsumowaniem badań nad strukturami i funkcjonowaniem komunistycznego aparatu bezpieczeństwa w południowo-wschodniej Polsce. Umieściliśmy w niej m.in. sylwetki i biogramy funkcjonariuszy UB i SB, którzy pełnili funkcje kierownicze« - powiedział PAP współautor książki Mariusz Krzysztofiński. Dodał, że wydawnictwo adresowanie jest »do wszystkich osób zainteresowanych historią najnowszą Polski«, choć najbardziej powinni być nią zainteresowani historycy. Zapowiedzią publikacji była ubiegłoroczna wystawa »Twarze rzeszowskiej bezpieki«. Na wielkoformatowych planszach zaprezentowano wówczas 90 sylwetek funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa z Rzeszowa i Podkarpacia”. PAP, gazeta.pl – Rzeszów, 24.04.2008 r.
  • „Dlaczego esbecy, którzy podobno widzieli człowieka łamiącego prawo, nie zatrzymali go od razu? Ich przełożony twierdzi, że to nie należało do ich obowiązków. Przed gorzowskim sądem toczy się proces byłych funkcjonariuszy SB, którzy w stanie wojennym złożyli zeznania obciążające Jarosława Romańskiego. Sąd dał im wiarę i skazał opozycjonistę na 3,5 roku więzienia za udział w nielegalnej demonstracji. Romański twierdzi, że zamieszki oglądał z balkonu.  W czwartek na kolejnej rozprawie zeznawał 71-letni podpułkownik Kazimierz Półrolniczak, były naczelnik wydziału V SB, przełożony oskarżonych. Zasłaniał się niepamięcią. Prokurator IPN zaczął pytać o procedury w SB. - Czy jeżeli pana podwładni widzieli Romańskiego, gdy podburzał demonstrantów, nie powinni go zatrzymać? - dociekał Janusz Jagiełłowicz”. gazeta.pl – Gorzów Wielkopolski, 24.04.2008 r.
  • Dziś Dolnośląskie Kuratorium Oświaty wysłało zawiadomienia do 28 urzędów na Dolnym Śląsku, że 33 dyrektorów szkół publicznych straciło stanowiska. Nie złożyli na czas deklaracji lustracyjnych. Kuratorium nie chce podać nawet listy szkół. Część dyrektorów wysłała deklaracje przed 15 grudnia ub.r., kiedy obowiązywała stara ustawa lustracyjna. Gdy w życie weszła jej nowelizacja, niektórzy uznali, że nie muszą jeszcze raz wysyłać dokumentów. „Nawet ci, którzy w ubiegłym roku wysłali oświadczenie, musieli wysłać je w tym roku jeszcze raz” - wyjaśnia Elżbieta Kozłowska-Włodarek, naczelnik Biura Lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. „Przepisy mówią wprost: jeśli tego nie zrobili w terminie, stracili pracę”. Dyrektorzy nie zdają sobie sprawy z konsekwencji zbyt późnego przesłania deklaracji. TVP Wrocław – Fakty 24.04.2008, Polska - Gazeta Wrocławska, NaszeMiasto.pl, 25.04.2008 r.

Powrót
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu
Adres do korespondencji
Instytut Pamięci Narodowej, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
©2000-2009 Instytut Pamięci Narodowej. Wszelkie prawa zastrzeżone.