Sobota, 10 stycznia 2009, data aktualizacji serwisu: 09.01.2009
O IPN
Aktualności
Wydział prasowy
Publikacje
Wnioski
Kontakty
Ogłoszenia
Linki
Szukaj w serwisie
Bibliografia Historii Polskiej
Biuletyn IPN
Twarze bezpieki
Katalogi
"Żydzi polscy i Żydzi w Polsce"

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW - 18 kwietnia 2008 r.

KRÓTKO:

  • „Twórca Konfederacji Polski Niepodległej Leszek Moczulski jest »kłamcą lustracyjnym«. Taki wyrok Sądu Lustracyjnego utrzymał w czwartek ostatecznie Sąd Najwyższy. Oznacza to, że 78-letni Moczulski nie może przez 10 lat pełnić funkcji publicznych. Trzyosobowy skład SN oddalił kasację adwokata Moczulskiego, który chciał stwierdzenia, że nie był on agentem SB i uchylenia wyroku nieistniejącego już Sądu Lustracyjnego. W 2006 r. orzekł on prawomocnie, że Moczulski zataił w oświadczeniu lustracyjnym, iż od 1969 do 1977 r. był tajnym i świadomym współpracownikiem SB o kryptonimie »Lech«. Moczulski był pierwszą osobą pomówioną o związki ze służbami specjalnymi PRL, która w 1999 r. wystąpiła do Sądu Lustracyjnego o tzw. autolustrację - w 1992 r. ówczesny szef MSW Antoni Macierewicz umieścił go na liście domniemanych agentów UB i SB”. PAP, tvn24.pl, 17.04.2008 r. W serwisie PAP również komentarz Jan Lityńskiego i Andrzeja Czumy dotyczący decyzji Sądu Najwyższego. Rzeczpospolita, Trybuna, 18.04.2008 r.
  • „Zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej postawił Feliksowi W. - prokuratorowi oskarżającemu w 1965 r. w procesie w tzw. »aferze mięsnej«, w którym zapadł wyrok śmierci. Jak podał IPN na swych stronach internetowych, W. - jako wiceprokurator Prokuratury Wojewódzkiej dla m.st. Warszawy, pomimo braku podstaw do prowadzenia procesu w trybie doraźnym, bezzasadnie powołał się na dekret z 1945 r. o postępowaniu doraźnym, składając na tej podstawie wnioski o kary śmierci dla oskarżonych Stanisława W., Kazimierza W. i Mieczysława F. Według IPN, było to przejawem »rażąco nieadekwatnej represji w ramach dyrektyw sądowego wymiaru kary dla osiągnięcia celów propagandowych i politycznych, w sytuacji gdy zawiłość i okoliczności sprawy nie tworzyły przesłanek do rozpoznania sprawy w tym trybie«. Od 2005 r. warszawski pion śledczy IPN bada, czy wymierzenie kary śmierci i pozostałych surowych wyroków w aferze mięsnej, było zbrodnią sądową. Śledztwo dotyczy formalnie »bezpodstawnego orzeczenia, w trybie postępowania doraźnego, kary śmierci wobec Stanisława W«”. PAP, gazeta.pl,  tvn24.pl, 17.04.2008 r.
  • Marcin Stefaniak, dyrektor szczecińskiego IPN: „Nie mamy wątpliwości, że Andrzej Kamrowski był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimach "Koper", a później "Ryszard". „W latach 70. Kamrowski był w Szczecinie jednym z założycieli nielegalnych Wolnych Związków Zawodowych. W nowych czasach radnym i wiceprezydentem Szczecina, politykiem Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, kandydatem na prezydenta miasta i członkiem komitetu honorowego Teresy Lubińskiej. Informacja o jego agenturalnej przeszłości ukazała się w artykule na temat szczecińskich WZZ wydanym przez IPN. Nieoficjalnie wiemy, że jego autorka kontaktowała się z Kamrowskim. Odpowiedział, że »wszystko zostało zniszczone« i pogroził jej sądem. (…) Z dokumentów wynika, że informacje o działalności Kozłowskiego SB czerpała od Kamrowskiego - mówi Stefaniak. - Jego zobowiązanie do współpracy zostało zniszczone w styczniu 1990 r. Zachowały się jednak inne materiały: ewidencja TW, z której wynika, od kiedy do kiedy [do 1989 r. - przyp. red.] współpracował, meldunki dotyczące wolnych związków. - Jeśli coś jest w tych materiałach, to wynika to być może z tego, że na przesłuchaniach wdawałem się w rozmowę z esbekami zamiast milczeć - mówi Kamrowski. - Muszę sprawdzić, co tam mają. Jestem tym wszystkim załamany”. Gazeta.pl – Szczecin, 17.04.2008 r.
  • „O ujawnienie teczki pisarza Jana Tomasza Grossa, autora »Sąsiadów« i »Strachu«, zwrócił się do IPN Mirosław Orzechowski, były wiceminister edukacji z LPR. »Gross (...) po zaangażowaniu się w protesty studenckie w marcu 1968 został aresztowany przez Milicję Obywatelską na pięć miesięcy. W roku 1969 wyemigrował z rodzicami do Stanów Zjednoczonych. Jest rzeczą absolutnie oczywistą, że aresztowanie w latach sześćdziesiątych za działalność uznaną przez władze PRL za sprzeczną z prawem musiało skutkować zbieraniem akt o takiej osobie i w zależności od zachowania aresztowanego - surowymi represjami albo pozyskaniem takiej osoby do tajnej współpracy. (...) Jego działalność nieustannie wybiela zbrodnicze zaangażowanie UB w mordy na Żydach, przerzucając odpowiedzialność na cały Naród Polski« - napisał Orzechowski do szefa IPN Janusza Kurtyki. Orzechowski kandyduje w wyborach uzupełniających do Senatu na Podkarpaciu”. IAR, 17.04.2008 r. gazeta Wyborcza, 18.04.2008 r.
  • „Były naczelny prokurator wojskowy gen. Janusz Palus jest już ostatecznie »kłamcą lustracyjnym«. W czwartek Sąd Najwyższy utrzymał taki wyrok Sądu Lustracyjnego. Oznacza to, że 58-letni Palus - dziś już na emeryturze - przez 10 lat nie może pełnić funkcji publicznych. Trzyosobowy skład SN oddalił kasację adwokata Palusa, który domagał się uchylenia prawomocnego wyroku nieistniejącego już Sądu Lustracyjnego z marca 2007 r. Na wniosek Rzecznika Interesu Publicznego uznał on wtedy, że Palus zataił tajną i świadomą współpracę z wojskowymi służbami specjalnymi PRL z lat 70. Nie jest znane uzasadnienie decyzji SN. Rozprawa była tajna, tak jak cały proces przed Sądem Lustracyjnym. Choć sąd ten rozwiązano na mocy nowej ustawy lustracyjnej, która weszła w życie w marcu 2007 r., SN rozpatruje złożone wcześniej kasacje od jego wyroków i według poprzedniej ustawy z 1997 r”. PAP, gazeta.pl, 17.04.2008 r.
  • Z dr Elżbietą Rączy, pracownikiem Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Rzeszowie, współautorką wystawy "Sprawiedliwi wśród Narodów Świata. Pomoc Polaków dla ludności żydowskiej w Małopolsce w latach 1939-1945". N.Dz: „Wystawa dokumentuje bohaterski udział Polaków w ratowaniu Żydów. Jaka była skala tej pomocy na Rzeszowszczyźnie i w Małopolsce i na czym ona polegała? - Jeżeli chodzi o skalę pomocy, to tak naprawdę bardzo trudno ją określić. Rzeszowski oddział IPN ma w tej chwili udokumentowane - znane z imienia i nazwiska - 1650 osób, które były zaangażowane w ratowanie ludności żydowskiej, z czego co najmniej 200 zostało zamordowanych. Natomiast 381 osób otrzymało odznaczenia »Sprawiedliwy wśród Narodów Świata«. Pomoc dla Żydów przybierała różne formy. Przede wszystkim była to pomoc indywidualna, która polegała na stałym ukrywaniu Żydów, czasem przez kilka miesięcy, a nawet lat, a czasem była to pomoc jednorazowa, np. wskazanie drogi ucieczki czy podanie jedzenia. W takich przypadkach problematyczne jest udokumentowanie tego typu zdarzeń, gdyż ludzie generalnie traktowali taką pomoc jako coś zupełnie naturalnego, zwyczajny ludzki odruch, i wcale się z tym nie afiszowali. Tymczasem nawet dożywianie było aktem heroizmu, gdyż od 1941 roku za każdy taki czyn groziła kara śmierci. Wielu Polaków pomagało po prostu pod wpływem impulsu na widok nędzy Żydów - swoich sąsiadów, znajomych, a czasem zupełnie obcych ludzi - i nie przekazywało informacji o tym z pokolenia na pokolenie. Również sami Żydzi bardzo rzadko o tym mówią, choć w wielu wypadkach taka pomoc została również odnotowana”. Nasz Dziennik, 18.04.2008 r.
  • Witold Gadomski o programie Bronisława Wildsteina „Cienie PRL”. „Nadawany przez TVP program Bronisława Wildsteina »Cienie PRL« jest robiony według niezmiennego schematu. W studio jest prowadzący, dwie osoby, które mu przytakują, i jedna, która jest nieśmiało przeciw. Ta boska proporcja 3:1 jest jednak mocno wykrzywiona przez wypowiedzi "ekspertów" spoza studia. Ci bez wyjątku wspierają tezę prowadzącego. Teza zawsze jest ta sama - po 1989 roku w Polsce zmieniło się niewiele, gdyż: a) proces transformacji był sterowany przez agentów, b) politycy, którzy wówczas rządzili, byli tchórzliwi i bez charakteru lub też - patrz pkt a. (…) Na celowniku dyskutantów znalazł się Andrzej Drawicz - pierwszy niekomunistyczny prezes TVP, nieżyjący od 11 lat. Na moment na ekranie pojawił się łowca agentów Piotr Gontarczyk, historyk z IPN, który ujawnił, że Drawicz był agentem. Bronisław Wildstein zaraz dodał, że były szef TVP współpracował z bezpieką w latach 60., potem zerwał współpracę i odmówił jej wznowienia. Ba - Wildstein wcale nie twierdzi, by agenturalna przeszłość Drawicza rzutowała na jego zachowanie w latach 90. Skoro tak, to czemu zacytował Gontarczyka?” Gazeta Wyborcza, 18.04.2008 r. Trybuna, 18.04.2008 r.
  • „Instytut Pamięci Narodowej wydał okolicznościowe plakaty z okazji 65. rocznicy powstania w Gettcie Warszawskim. Plakaty z hasłem »Odważni na szlaku Machabeuszy« najpierw pojawiły się w Warszawie. Od dziś będzie je można zobaczyć w innych miastach Polski - między innymi w Białymstoku. W taki sposób IPN chce przybliżyć wydarzenia sprzed 65 lat, szczególnie młodemu pokoleniu Polaków. Była to heroiczna walka, bez szans na zwycięstwo. Kiedy 19 kwietnia 1943 roku rozpoczęła się ostateczna likwidacja getta, zamknięci w nim Polacy wyznania mojżeszowego chwycili za broń. Było ich zaledwie kilkuset. Skupieni w Żydowskiej Organizacji Bojowej oraz w Żydowskim Związku Wojskowym stanęli przeciwko niemieckiemu okupantowi wzorem walecznych Machabeuszy z okresu starożytnego Izraela”. IAR, 17.04.2008 r.
  • „Od wczoraj w Białymstoku wiszą plakaty »Odważni na szlaku Machabeuszy«. W ten sposób IPN przypomina w całym kraju o 65. rocznicy powstania w getcie warszawskim”. Gazeta Wyborcza - Białystok, 18.04.2008 r.
  • „Dwanaście tysięcy złotych odszkodowania przyznał wczoraj Sąd Okręgowy w Olsztynie internowanemu w stanie wojennym Andrzejowi Ciastkowi ze Szczytna. Zainteresowanego nie było w sądzie. Bez nóg, trzy razy w tygodniu poddawany dializie, nie był w stanie przyjechać do Olsztyna. – Domagam się kwoty maksymalnej, bo przez internowanie straciłem zdrowie – mówił sędziemu, który dwa tygodnie temu przyjechał do niego do domu. Również wczoraj olsztyński sąd przyznał odszkodowania dwóm innym działaczom pierwszej „S”. Jeden dostał 12,5 tys., drugi – 18,5 tys. zł”. Gazeta Olsztyńska, 17.04.2008 r.

Powrót
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu
Adres do korespondencji
Instytut Pamięci Narodowej, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
©2000-2009 Instytut Pamięci Narodowej. Wszelkie prawa zastrzeżone.