Nawigacja

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW – 8 marca 2017

KRÓTKO:

  • Białoruś przekazała IPN listę 21 ofiar represji stalinowskich już jesienią ubiegłego roku, podczas wizyty w Polsce, szef dyplomacji Białorusi Uładzimir Makiej przekazał pakiet dokumentów z białoruskich archiwów, niedostępnych dla polskich historyków i śledczych. Jednak dopiero teraz, na łamach „Rzeczpospolitej”, ukazały się szczegółowe informacje na ten temat. Przekazanie dokumentów to odpowiedź strony białoruskiej na prośbę Ambasady RP w Mińsku z lipca 2016 r. o analizę przez stronę białoruską posiadanych materiałów, dotyczących między innymi sprawy obławy augustowskiej. – Na liście przekazanej przez pana Uładzimira Makieja wymienione są osoby zatrzymane w okresie od 1939 r. do maja 1941 r. oraz w latach 1945, 1949 i 1950, skazane następnie przez organa sądowe BSRR, w tym w 1940 r. i 1941 r. przez naradę specjalną przy NKWD ZSRR. Spośród podanych osób dwie mają dane personalne bardzo zbliżone do dwóch nazwisk figurujących na naszej liście ofiar obławy augustowskiej. Warto zaznaczyć, że według dokumentów strony białoruskiej jedna z nich została zatrzymana w listopadzie 1945 r., a druga, w 1949 r., a więc nie w okresie obławy augustowskiej – powiedział prokurator Janusz Romaniuk, szef pionu śledczego białostockiego oddziału IPN, do którego trafiły białoruskie materiały. Zaznaczył, że nadal trwa weryfikacja przekazanych materiałów. – Dokument przekazany przez Uładzimira Makieja nie zawierał adnotacji o miejscu pochowania ofiar sowieckich zbrodni – dodał prokurator. Zapewnił, że materiały te zostaną wykorzystane w prowadzonych przez IPN w Białymstoku śledztwach, które dotyczą represji stalinowskich na polskich obywatelach. – Przekazanie tych dokumentów to ważny gest, być może pójdą za nim kolejne kroki, szczególnie związane z pomocą w wyjaśnieniu obławy augustowskiej. Naszym celem jest znalezienie miejsca pochówku ofiar obławy – powiedział Paweł Niziołek, historyk z białostockiego oddziału IPN. Jego zdaniem to pierwszy od wielu lat przypadek przekazania przez stronę białoruską dokumentów dotyczących stalinowskich represji. Białostocki IPN od wielu lat próbuje rozwikłać zagadkę tragicznej śmierci ok. 600 Polaków aresztowanych i zamordowanych przez Sowietów latem 1945 r. Obława augustowska nazywana jest przez historyków Małym Katyniem. Śledczy IPN podejrzewają, że ofiary tej zbrodni zostały pochowane w polsko-białoruskim pasie granicznym w okolicach Kalet. W tej sprawie wystąpili o pomoc prawną do białoruskiej prokuratury. Otrzymali jednak odpowiedź odmowną. Strona białoruska stwierdziła, że informacje takie mogą zagrażać bezpieczeństwu państwa. Stąd nasi śledczy twierdzą, że przekazane przez szefa białoruskiej dyplomacji dokumenty nie są przełomowe dla wyjaśnienia tej zbrodni. Ciągle liczą na białoruską pomoc, a także aktywność dyplomatyczną. Jest ona bardzo ważna, ponieważ bez zgody strony białoruskiej nie uda się zweryfikować hipotezy o istnieniu masowego grobu ofiar obławy w okolicach Kalet. „Rzeczpospolita”, 8 marca 2017.
  • Weryfikacja oświadczenia A. Przyłębskiego przez Biuro Lustracyjne IPN – prokurator Anna Kraśnicka-Wilczyńska, naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Poznaniu, poinformowała, że weryfikacja oświadczenia lustracyjnego ambasadora RP w Berlinie Andrzeja Przyłębskiego jest priorytetowa dla Biura Lustracyjnego IPN. – To, co dzieje się u nas standardowo na przestrzeni trzech, czterech miesięcy, czyli uzyskanie podstawowych odpowiedzi na zapytania do oddziałów IPN o sprawdzenie w ich zasobach archiwalnych danej osoby, w tej sprawie powinno potrwać do końca tego tygodnia. Wówczas przejdziemy do etapu już kwerendy szczegółowej, czyli typowania jednostek archiwalnych do sprawdzeń ponad tę jednostkę, która została już ujawniona – wyjaśniła prokurator IPN. Kraśnicka-Wilczyńska podkreśliła też, że stanowisko Biura Lustracyjnego IPN dotyczące oświadczenia lustracyjnego Przyłębskiego nie będzie przesądzać o zakończeniu sprawy. Zgodnie z procedurą, w przypadku wyrażonych przez IPN wątpliwości co do prawdziwości oświadczenia, kieruje on sprawę do sądu okręgowego. Jednocześnie prokurator IPN tłumaczyła, że nie jest w stanie podać terminu wydania przez Biuro Lustracyjne IPN stanowiska w tej sprawie. – To jest nie tylko nasza praca, ale także praca archiwistów w oddziałowych archiwach IPN (...). Staramy się wpłynąć na wszystkich pracowników, żeby traktowali tę sygnaturę (jednostki archiwalnej) priorytetowo, ale nie jestem w stanie w tej chwili powiedzieć, jakie to będzie miało przełożenie na termin zakończenia postępowania Biura Lustracyjnego IPN” – powiedziała Kraśnicka-Wilczyńska. Pytana o wniosek o autolustrację, który miał złożyć sam Przyłębski, odpowiedziała, że tego rodzaju informację można ewentualnie uzyskać w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. – Procedura jest taka, że to do sądu wpływa wniosek o autolustrację i dopiero sąd, jeżeli uzna za zasadne wszczęcie postępowania lustracyjnego, przekierowuje nam sprawę celem przeprowadzenia kwerendy i opracowania stanowiska odnośnie oceny materiału archiwalnego – wyjaśniła naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Poznaniu. Oświadczenie lustracyjne Przyłębskiego jako członka służby zagranicznej wpłynęło do Biura Lustracyjnego IPN 18 lipca 2016 r. IPN podał, że wcześniej nie składał on oświadczenia lustracyjnego ani na podstawie obecnie obowiązującej, ani poprzednio obowiązującej ustawy lustracyjnej. Biuro Lustracyjne IPN wdrożyło procedurę weryfikacji oświadczenia lustracyjnego Przyłębskiego w piątek. Wcześniejsze wdrożenie tej procedury nie odbyło się ze względu na art. 22 ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990. Zgodnie m.in. z tym artykułem, członkowie służby zagranicznej nie są wymienieni jako ci, których oświadczenia lustracyjne podlegają sprawdzaniu w pierwszej kolejności. Tymczasem w zasobie Biura Lustracyjnego znajduje się obecnie ponad 370 tysięcy oświadczeń lustracyjnych, które muszą być przez pracowników biura sukcesywnie weryfikowane. Dyrektor Biura Lustracyjnego IPN Edyta Karolak powiedziała w piątek PAP, że osoba, której oświadczenie lustracyjne jest sprawdzane, informowana jest o sprawie wówczas, kiedy Biuro Lustracyjne stwierdzi, że z badanych dokumentów wynikają wątpliwości co do prawdziwości jej oświadczenia. PAP, 8 marca 2017.
  • IPN zbada sprawę tajemniczych ekshumacji w Elblągu – Instytut Pamięci Narodowej bada sprawę tajemniczych ekshumacji z początku lat 50. ubiegłego stulecia, które miały miejsce w Elblągu. Ciała wykopano na terenie podwórka dawnego urzędu bezpieczeństwa, ale nie ma żadnej informacji na temat liczby ciał czy danych osobowych. Sprawę odkrył kierownik administracji elbląskich cmentarzy. Z powojennych ksiąg cmentarnych znajdujących się w elbląskich archiwach można wiele wyczytać. Brak pewnych informacji dotyczących ekshumacji z 1951 roku zainteresował Andrzeja Dratwę, kierownika administracji cmentarzy Zarządu Zieleni Miejskiej. Chodzi o dwie ekshumacje na terenie dawnego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa przy ulicy Królewieckiej. W księgach istnieje zapis, że z ziemi wykopano łącznie ponad 30 skrzyń ze zwłokami. Nie ma żadnej informacji na temat ciał. Napisano jedynie, że zostały pochowane na cmentarzu Agrykola. Chociaż dokładnego miejsca nie wskazano, to Andrzej Dratwa ma pewną hipotezę – może to być kwatera jeńców wojennych. Informacje na temat tajemniczych ekshumacji Andrzej Dratwa przedstawił podczas jednego ze spotkań w centrum edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej. Historycy IPN zainteresowali się tą sprawą. Rozpoczęli kwerendę archiwalną, rozpatrują różne hipotezy. Może to potrwać kilka miesięcy. Jeśli ktoś posiada informacje dotyczące tych ekshumacji, może skontaktować się z Biurem Poszukiwań i Identyfikacji IPN. TVP3 Olsztyn, 7 marca 2017.
  • Trwają zgłoszenia do nagrody „Kustosz Pamięci Narodowej” do 15 marca można zgłaszać kandydatury do XVI edycji nagrody „Kustosz Pamięci Narodowej”. To wyróżnienie nadawane przez Instytut Pamięci Narodowej osobom, a także instytucjom i organizacjom, które w aktywny sposób upamiętniają historię Narodu Polskiego w latach 1939-1989. Laureatów wyłania Kapituła Nagrody, na czele której stoi prezes IPN. Nagroda ma charakter honorowy, a jej laureaci otrzymują tytuł Kustosza Pamięci Narodowej. Aby zgłosić kandydaturę należy wypełnić formularz dostępny na stronie internetowej www.ipn.gov.pl Spośród nadesłanych propozycji, wyłonionych zostanie pięciu laureatów. Uroczystość wręczenia nagród odbędzie się w maju na Zamku Królewskim w Warszawie. gość.pl, radio.kielce.pl, men.gov.pl, kulturalna.warszawa.pl, irka.com.pl, 7 marca 2017.
  • Wystawa IPN we Włocławku – Samoobrona Niemiecka na Pomorzu – to temat wystawy, którą we Włocławku zorganizował Instytut Pamięci Narodowej. Kilkadziesiąt fotogramów obrazuje zbrodnie na Polakach, dokonane przez członków Samoobrony Niemieckiej na Pomorzu po włączeniu tych ziem do Trzeciej Rzeszy. Samoobrona Niemiecka (der Volksdeutsche Selbstschutz) powołana została tuż przed wojną do obrony mniejszości niemieckiej przed rzekomym zagrożeniem ze strony polskich sąsiadów. Swoją zbrodniczą twarz organizacja pokazała jeszcze w trakcie wojny obronnej 1939 roku. – To mało znane fakty. Dlatego trzeba o nich głośno mówić – stwierdziła autorka wystawy, dr Izabela Mazanowska z bydgoskiej delegatury IPN. – Sama wystawa nosi tytuł „Zapomniani kaci Hitlera”. Chcieliśmy w ten sposób zwrócić uwagę, pomimo że temat trudny, bolesny, bo mówimy o eksterminacji około 30 tys. mieszkańców Pomorza, to jednak mało znany. Nie uczymy w szkołach historii regionalnej, skupiamy się na wielkich wydarzeniach II wojny, natomiast ten temat nie był zbyt szczegółowo zbadany i opisany – powiedziała dr Mazanowska. Wystawa w Centrum Kultury „Browar B” we Włocławku czynna będzie do 7 kwietnia. radiopik.pl, 7 marca 2017.
  • Spotkanie w Centrum Edukacyjnym IPN w Katowicach – w czwartek, 9 marca, o godz. 17 w Przystanku Historia IPN w Katowicach (przy ul. św. Jana 10) odbędzie się kolejne spotkanie z cyklu „Czwartek z historią”. Tematem spotkania pt. „Zbrodnia prawie doskonała” będzie śledztwo i poszukiwania żołnierzy oddziału Henryka Flamego „Bartka” Narodowych Sił Zbrojnych, zamordowanych przez Urząd Bezpieczeństwa w 1946 r. w Starym Grodkowie. Gościem wydarzenia będzie prokurator Dariusz Psiuk z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. Spotkanie odbędzie się w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. dzieje.pl, slask.eska.pl, 7 marca 2017.
do góry